Matka Boża z familoka

Dariusz Kortko
2009-04-22 , aktualizacja: 22.04.2009 12:49
A A A Drukuj
Jesienią 1997 roku w Zabrzu stał się cud. Na oknie familoka objawiła się Matka Boża.
Na wieść o ''cudzie'' pod familokiem zaczęli się gromadzić mieszkańcy
Fot. Bartłomiej Barczyk/AG
Na wieść o ''cudzie'' pod familokiem zaczęli się gromadzić mieszkańcy
ZOBACZ TAKŻE
A było tak:

Siódmego listopada, w piątek, Hubert Pielka, emerytowany sygnalista z kopalni Makoszowy, szedł ścieżką obok swojego domu. Nagle stanął jak wryty: - Zobaczyłem Matkę Boską na kuchennej szybie u sąsiadki Łucji Piechnik.

Pielka od razu poleciał z nowiną do sklepu. - Chodźcie, cud się ukazał, Matka Boża przyszła - krzyknął. Ludzie przybiegli na podwórko. Stoją pod oknem i patrzą na szybę. Kiwają głowami i potwierdzają: - Tak, to cud.

Łucja Piechnik, lat 75, wstała jak zwykle o piątej rano. Zmówiła różaniec i poszła do miasta przez cmentarz, bo bliżej. Ledwo przysiadła na ławce, a w jej stronę pędzą sąsiadki: - Luci, chodź z nami. Matkę Boską masz w domu! - krzyczą.

Na podwórku już stoją ludzie. W oknie kuchennym, po prawej stronie tęczowy obraz. Ludzie rozpoznają żółtą aureolę i twarz okrytą chustą. W dłoni Dzieciątko. Nad postacią krzyż.

Łucja Piechnik szeptem: - Jestem szczęśliwa, że Panienka wybrała sobie kąt u ubogiej wdowy.

W środę wszyscy już wiedzą. Pielgrzymki z Zabrza i okolic. Pod oknami z objawieniem wazony z kwiatami. Płoną znicze. Ludzie śpiewają. W dłoniach lornetki, różańce, aparaty fotograficzne i książeczki do nabożeństwa. Wszyscy pokazują na szyby. Matkę Boską widzą wyraźnie w kuchennym oknie po prawej. Z lewym skrzydłem okna gorzej: - Widzę krzyż - mówi kobieta. - I ramię, i ucho.

- A co on ma na głowie? - pyta inna.

- Turban chyba.

- O Boże! Arab!

- Tak, Arab w turbanie z krzyżem - potwierdza kobieta.

- Nie Arab, tylko święty Józef - prostują wierni.

Specjaliści od szkła prostują, że to nie żadne "cuda", tylko iryzacja. W szybach są jony sodu, które wchodzą w reakcję z wodą, tworzą się zasady i w rezultacie odbarwienia. Pod odpowiednim kątem widać kolorowe plamy. Ale ludzie nie wierzą. - Nawet gdyby sam ksiądz stanął przed nami i powiedział, że to nie cud, my i tak wiemy swoje! - mówią.

Proboszcz pobliskiej parafii Bożego Ciała był na miejscu, popatrzył i machnął ręką.

Po pięciu dniach na "cud" zareagowała katowicka kuria metropolitalna. Oświadczenie: "Rzekome ukazanie się Matki Bożej na szybie budynku w Zabrzu Kończycach to tania sensacja. Delegaci katowickiej Kurii przeprowadzili na miejscu wstępne rozpoznanie i nie stwierdzili w całym zjawisku żadnych cech nadprzyrodzoności". Zaraz potem proboszcz zajechał pod familok z wikarym i stolarzem. Stolarz wymontował szybę i zabrał ją do kościoła. Szybę w białej ramie ustawiono przy drzwiach kościoła. Ludzie narzekali, że niewyraźnie widać. Zmówili się i przywieźli szybę z powrotem. W niedzielę od rana tłum ludzi z całej Polski znów palił pod oknem familoka świece i śpiewał maryjne pieśni.

20 wydarzeń na 20-lecie

Co najlepszego zdarzyło się w regionie przez ostatnie 20 lat? TVP Katowice i Gazeta Wyborcza organizują plebiscyt, który pomoże odpowiedzieć na to pytanie. Od dziś na łamach Gazety i na antenie TVP Katowice będziemy przypominać momenty, które wywołują wzruszenie i ciepłe wspomnienia. Czekamy też na Wasze propozycje. Przypomnijcie nasze największe sukcesy i radości! Kandydatury można przysyłać do 30 kwietnia na adres mailowy 20lat@katowice.agora.pl Spośród nadesłanych propozycji z pomocą ekspertów wybierzemy 20 wydarzeń. O tym, które z nich jest najważniejsze zdecydują czytelnicy i telewidzowie. Głosować będzie można na specjalnych kuponach drukowanych od 4 do 15 maja w "Gazecie". Czekamy na nie do 26 maja. Wśród głosujących rozlosujemy atrakcyjne nagrody, a plebiscyt podsumujemy w "Gazecie" i podczas debaty w studiu TVP Katowice.



Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos