Zwolnili ludzi w nocy i wywieźli z firmy

Tomasz Głogowski
2009-02-05 , aktualizacja: 06.02.2009 09:51
A A A Drukuj

Nocne wręczenie wypowiedzeń, eskorta ochroniarzy i specjalnie podstawione autobusy, które od razu rozwiozły zwolnionych ludzi do domu - w taki sposób firma Lear w Tychach zwolniła prawie 300 swoich pracowników. Swego czasu firma otrzymała tytuł solidnego pracodawcy za otwarcie się na ludzi.

Nie cichną kontrowersje wokół zwolnień grupowych, do jakich doszło niedawno w tyskiej fabryce Lear Corporation, zajmującej się m.in. produkcją poszyć i foteli dla przemysłu samochodowego. Wszystko wydarzyło się w zeszłym tygodniu, z czwartku na piątek. O drugiej w nocy, cztery godziny przed zakończeniem zmiany, kilkuset pracowników, głównie szwaczki, zwołano do zakładowej stołówki. Tam odebrano im nożyczki i wręczono natychmiastowe wypowiedzenia....


pozostało 81% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów