Kopalnie przeżywają oblężenie kandydatów do pracy pod ziemią

Tomasz Głogowski
29.01.2012 , aktualizacja: 29.01.2012 19:20
A A A Drukuj
- Kopalnia to w dzisiejszych czasach dla wielu ludzi praca marzeń - mówi eksperci i zainteresowani zatrudnieniem w kopalniach Fot. Bartłomiej Barczyk/AG - Kopalnia to w dzisiejszych czasach dla wielu ludzi praca marzeń - mówi eksperci i zainteresowani zatrudnieniem w kopalniach
Konkurencja jest tak duża, że inżynierowie po studiach ubiegają się o etaty na stanowiskach roboczych. - Kopalnia to w dzisiejszych czasach dla wielu ludzi praca marzeń - przyznają eksperci.
W tym roku śląskie spółki węglowe zamierzają przyjąć do pracy aż 7 tys. nowych pracowników, ale chętnych jest dużo więcej. W działach personalnych leży ponad 40 tys. podań i ciągle spływają nowe. Tylko do jednej kopalni należącej do Katowickiego Holdingu Węglowego w ciągu tygodnia dociera ponad sto aplikacji.

- Zdarzają się zgłoszenia od absolwentów Wydziału Górniczego, którzy chcą przyjąć się na zwykłe stanowiska robotnicze pod ziemią - mówi Wojciech Jaros, rzecznik KHW.

Praca w kopalni to dziś nie tylko stosunkowo wysokie zarobki (początkujący górnik pracujący pod ziemią może liczyć na 3,3 tys. zł brutto, a zarobki kombajnisty czy górnika strzałowego przekraczają grubo 5 tys. zł), lecz także - co dla wielu ważniejsze - pewność zatrudnienia.

W kopalniach nie ma zwolnień pracowników, a kto raz zaczął pracować w górnictwie, ma spore szanse, że dotrwa w tej branży do emerytury. Do tego dochodzą jeszcze dodatki: barbórka i 14. pensja (nagroda z zysków), bony żywnościowe, dopłaty do wczasów i co najważniejsze, deputat na 6-8 ton węgla. Otrzymują go wszyscy, nawet górnicy mieszkający w blokach.

Najwięcej osób, ponad 5 tys., przyjmie w tym roku Kompania Węglowa. Spółka nie będzie miała żadnego problemu z rekrutacją, bo w kopalniach złożono w sumie 26 tys. podań. Nawet jeżeli część z nich to zgłoszenia od tych samych osób (niektórzy składają podania do kilku kopalń), to i tak na jedno miejsce przypada kilku kandydatów. - Preferowane będą osoby z wykształceniem technicznym, najlepiej górniczym, i mające dobry stan zdrowia. Wszystkich kandydatów czekają testy psychotechniczne potwierdzające, że nadają się do pracy pod ziemią - mówi Zbigniew Madej, rzecznik Kompanii.

Jastrzębska Spółka Węglowa chce przyjąć w tym roku prawie tysiąc nowych pracowników, Katowicki Holding Węglowy 670. Prywatna kopalnia Silesia przymierza się do zatrudnienia 432 górników. Do tego dochodzą jeszcze firmy prywatne, które też rekrutują górników, choć nie mogą zaproponować tak dobrych warunków socjalnych jak państwowe spółki.

KHW zrezygnował w tym roku z przeprowadzania naboru przez poszczególne kopalnie i stworzył centralny dział rekrutacji, działający w ramach tzw. Centrum Usług Wspólnych. Ma to nie tylko ułatwić rekrutację, lecz także sprawić, by była ona bardziej przejrzysta. Coraz częściej pojawiają się bowiem głosy, że znalezienie pracy w kopalni bez znajomości i protekcji jest niemożliwe. Wystarczy wejść na pierwsze lepsze forum internetowe poświęcone górnictwu, by przeczytać, że cenne jest każde wsparcie, nawet wstawiennictwo za kandydatem związków zawodowych.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 28 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    14 głosów