Huta szkła idzie na dno. 155 osób do zwolnienia
10.01.2012
, aktualizacja: 10.01.2012 13:18
Rozpoczęła się ostatnia faza zwolnień grupowych w jaworznickiej hucie szkła. Do czerwca bez pracy zostanie 155 osób. Związkowcom nie udało się porozumieć z zarządem huty.
ZOBACZ TAKŻE
- Ciągle szukają pracowników. Sposób na darmową siłę roboczą? (11-01-12, 00:34)
- Nawet 700 ludzi na bruk w Przewozach Regionalnych (10-01-12, 11:12)
- Centrum logistyczne w Tychach zatrudni 100 pracowników (14-12-11, 13:05)
- Elektrownia Rybnik się rozbudowuje. Zatrudni dwa tysiące osób (05-12-11, 13:41)
Rodzina Fuchsów w Szczakowa Glass, dawnej Hucie Szkła Okiennego w Szczakowej, pracuje od pięciu pokoleń. Dziś na hartowni został jeszcze Janusz Fuchs, w dziale zleceń - jego siostrzenica. - Nie wiemy, do kiedy pracujemy. Wszystko wskazuje na to, że nasze dni są jednak policzone - mówi pan Janusz. Przekonuje, że nigdy nie zapomni o najlepszych latach spędzonych w jaworznickim zakładzie, zwłaszcza że z okna w swojej kuchni widzi prawie cały budynek Szczakowej. - O zatrudnienie w nowym miejscu będzie trudno, bo mam już 53 lata - obawia się jaworzanin.
W podobnej sytuacji znalazło się ponad 150 osób. W połowie grudnia właściciele huty ogłosili jej likwidację. - Wiedzieliśmy, że zakład ma problemy finansowe, że są kłopoty z nowymi zleceniami. Nie spodziewaliśmy się jednak, że już za parę miesięcy pójdzie na dno - mówi Leszek Plesiński, sekretarz Zarządu NSZZ Pracowników Huty Szkła Szczakowa.
Wspólnie z zakładową "Solidarnością" związki próbowały porozumieć się z Anną Banaś, prezeską huty. Prosili o wypłacenie pracownikom pieniędzy z funduszu socjalnego, wypłacenie dodatkowej odprawy i przedłużenie czasu wypowiedzenia umów o dwa miesiące.
Spotkanie w sprawie uzgodnienia warunków zwolnień nie zakończyło się jednak podpisaniem porozumienia. - Nasze najważniejsze prośby nie zostały spełnione - mówi Plesiński, a Jacek Madejczyk, przedstawiciel "S", dodaje, że udało się wywalczyć wydłużenie terminu zwolnień pracowników z kwietnia do końca czerwca. - Myślę, że to był dobry gest ze strony likwidatora, być może będzie ich więcej - nie poddaje się Madejczyk. Jego zdaniem ostatnią szansą na ratunek przynajmniej części zakładu jest stworzenie spółki pracowniczej, która za niewielkie pieniądze mogłaby odkupić od zarządu maszyny hutnicze i postarać się o zlecenia.
Niewiele jednak wskazuje na to, by zarząd wziął takie rozwiązanie pod uwagę. - Procedura likwidacji postępuje - mówi przedstawicielka prezes Banaś.
Pomoc zwolnionym hutnikom deklarują władze miasta. - Będziemy robić to poprzez Powiatowy Urząd Pracy. Planujemy szkolenia, które umożliwią byłym pracownikom Szczakowa Glass przebranżowienie - mówi Marcin Marzyński, kierownik biura prasowego magistratu w Jaworznie.
W podobnej sytuacji znalazło się ponad 150 osób. W połowie grudnia właściciele huty ogłosili jej likwidację. - Wiedzieliśmy, że zakład ma problemy finansowe, że są kłopoty z nowymi zleceniami. Nie spodziewaliśmy się jednak, że już za parę miesięcy pójdzie na dno - mówi Leszek Plesiński, sekretarz Zarządu NSZZ Pracowników Huty Szkła Szczakowa.
Wspólnie z zakładową "Solidarnością" związki próbowały porozumieć się z Anną Banaś, prezeską huty. Prosili o wypłacenie pracownikom pieniędzy z funduszu socjalnego, wypłacenie dodatkowej odprawy i przedłużenie czasu wypowiedzenia umów o dwa miesiące.
Spotkanie w sprawie uzgodnienia warunków zwolnień nie zakończyło się jednak podpisaniem porozumienia. - Nasze najważniejsze prośby nie zostały spełnione - mówi Plesiński, a Jacek Madejczyk, przedstawiciel "S", dodaje, że udało się wywalczyć wydłużenie terminu zwolnień pracowników z kwietnia do końca czerwca. - Myślę, że to był dobry gest ze strony likwidatora, być może będzie ich więcej - nie poddaje się Madejczyk. Jego zdaniem ostatnią szansą na ratunek przynajmniej części zakładu jest stworzenie spółki pracowniczej, która za niewielkie pieniądze mogłaby odkupić od zarządu maszyny hutnicze i postarać się o zlecenia.
Niewiele jednak wskazuje na to, by zarząd wziął takie rozwiązanie pod uwagę. - Procedura likwidacji postępuje - mówi przedstawicielka prezes Banaś.
Pomoc zwolnionym hutnikom deklarują władze miasta. - Będziemy robić to poprzez Powiatowy Urząd Pracy. Planujemy szkolenia, które umożliwią byłym pracownikom Szczakowa Glass przebranżowienie - mówi Marcin Marzyński, kierownik biura prasowego magistratu w Jaworznie.
- 3 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter
