Prywatna kopalnia pofedruje na okrągło?
08.12.2011
, aktualizacja: 08.12.2011 00:34
Kupiona przez czeskiego inwestora kopalnia Silesia w Czechowicach-Dziedzicach przygotowuje się do wznowienia wydobycia. Niewykluczone, że zakład będzie pracował przez siedem dni w tygodniu. Byłby to ewenement w śląskim górnictwie.
ZOBACZ TAKŻE
- Związkowcy kłócą się o talony na węgiel. Gotówka zamiast deputatu (14-02-12, 09:38)
- Kto żyje z górnictwa? 1,2 mld do budżetu państwa (28-01-12, 12:01)
- Woda mineralna z kopalni lepsza niż ze sklepu (13-01-12, 16:03)
- Kłótnia o wolne soboty (01-01-12, 03:22)
- Trwają odwierty, a strach przed kopalnią narasta (18-12-11, 11:54)
- Silesia sprzedana prawidłowo (21-09-11, 00:49)
- Prokuratura zbada sprawę sprzedaży kopalni Silesia (27-06-11, 14:56)
- Kopalnia Silesia zwiększa zatrudnienie o połowę. Czesi potrafią (11-05-11, 11:19)
Silesia podpisała właśnie umowę na remont szybu wyciągowego, czyli specjalnej windy transportowej, która połączy dół kopalni z powierzchnią. To kluczowa inwestycja, która będzie kosztować kilkadziesiąt milionów złotych i zdecyduje o przyszłości kopalni.
Silesia, w której trwają przygotowania do uruchamiania dwóch ścian, chce wydobywać rocznie co najmniej 3 mln ton węgla. Bez nowego szybu byłoby to niemożliwe. - To niezwykle ważny etap prac modernizacyjnych, dlatego zaangażowaliśmy do nich firmę z międzynarodowym doświadczeniem - mówi Ji i Paštika, dyrektor generalny Silesii.
Wydobycie ma ruszyć w połowie przyszłego roku, ale już teraz, podczas prowadzenia prac przygotowawczych, kopalnia zacznie pracować przez sześć dni w tygodniu, również w soboty. Docelowo zakład ma jednak fedrować przez siedem dni w tygodniu. - Nie wiadomo jeszcze, kiedy będziemy pracować w tym systemie, ale porozumieliśmy się w tej sprawie ze związkami zawodowymi. Rozmowy nie były łatwe, ale doszło do kompromisu i uzyskaliśmy ich zgodę - mówi Ewa Szpajna z biura prasowego Silesii i wyjaśnia, że górników nadal będzie obowiązywał pięciotygodniowy tydzień pracy. Jeżeli szychta przypadnie w sobotę albo niedzielę, będą mieli dzień wolnego w tygodniu. - Kończymy pracę nad nowym grafikiem - mówi Szpajna.
Silesia jest pierwszą czynną kopalnią węgla kamiennego sprzedaną zagranicznemu inwestorowi. Udało się ją sprzedać dopiero za trzecim razem, a cena transakcji do dziś utrzymywana jest w tajemnicy. Nabywcą okazał się czeski Energetyczny i Przemysłowy (Energetický a prumyslový holding) zajmujący się m.in. sprzedażą energii elektrycznej oraz dystrybucją ciepła i gazu. Inwestora znaleźli sami górnicy, którzy wcześniej założyli spółkę pracowniczą.
W grudniu zeszłego roku, gdy Czesi przejęli kopalnię od Kompanii Węglowej, w Silesii pracowało 730 osób. Dziś zatrudnienie wzrosło do 1,3 tys. osób, a docelowo ma wynosić 1,7 tys.
Silesia, w której trwają przygotowania do uruchamiania dwóch ścian, chce wydobywać rocznie co najmniej 3 mln ton węgla. Bez nowego szybu byłoby to niemożliwe. - To niezwykle ważny etap prac modernizacyjnych, dlatego zaangażowaliśmy do nich firmę z międzynarodowym doświadczeniem - mówi Ji i Paštika, dyrektor generalny Silesii.
Wydobycie ma ruszyć w połowie przyszłego roku, ale już teraz, podczas prowadzenia prac przygotowawczych, kopalnia zacznie pracować przez sześć dni w tygodniu, również w soboty. Docelowo zakład ma jednak fedrować przez siedem dni w tygodniu. - Nie wiadomo jeszcze, kiedy będziemy pracować w tym systemie, ale porozumieliśmy się w tej sprawie ze związkami zawodowymi. Rozmowy nie były łatwe, ale doszło do kompromisu i uzyskaliśmy ich zgodę - mówi Ewa Szpajna z biura prasowego Silesii i wyjaśnia, że górników nadal będzie obowiązywał pięciotygodniowy tydzień pracy. Jeżeli szychta przypadnie w sobotę albo niedzielę, będą mieli dzień wolnego w tygodniu. - Kończymy pracę nad nowym grafikiem - mówi Szpajna.
Silesia jest pierwszą czynną kopalnią węgla kamiennego sprzedaną zagranicznemu inwestorowi. Udało się ją sprzedać dopiero za trzecim razem, a cena transakcji do dziś utrzymywana jest w tajemnicy. Nabywcą okazał się czeski Energetyczny i Przemysłowy (Energetický a prumyslový holding) zajmujący się m.in. sprzedażą energii elektrycznej oraz dystrybucją ciepła i gazu. Inwestora znaleźli sami górnicy, którzy wcześniej założyli spółkę pracowniczą.
W grudniu zeszłego roku, gdy Czesi przejęli kopalnię od Kompanii Węglowej, w Silesii pracowało 730 osób. Dziś zatrudnienie wzrosło do 1,3 tys. osób, a docelowo ma wynosić 1,7 tys.
- 4 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
6 głosów
-
Prywatna kopalnia pofedruje na okrągło?
gelynder_blues
08.12.11, 07:02
Pomyśleć, że innym się opłaci... I gdyby to chociaż był jednostkowy przypadek...»
-
Prywatna kopalnia pofedruje na okrągło?
svatopluk
08.12.11, 08:49
Czesi potrafią: www.nwrkarbonia.pl/pl/projekt-debiensko»
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter

