Hiszpanie w szoku. Chcecie zburzyć dworzec PKP?
18.07.2010
, aktualizacja: 18.07.2010 23:44
- Pomysł zburzenia tej hali i odbudowania jej jest nierealny i pozbawiony sensu - mówią o katowickim dworcu Francisco Leiva Ivorra i Luis Navarro Jover, hiszpańscy architekci z pracowni Grupo Aranea
ZOBACZ TAKŻE
- Protestujmy rozważnie. Plac Szewczyka wymaga zmian (23-07-10, 16:31)
- Kielichy będą słynne. Neinver będzie je promował (23-08-10, 22:09)
- Śląscy architekci apelują: Neinverze, zmień projekt (29-07-10, 23:10)
- Przetrzyj oczy. To jest dworzec PKP w Katowicach [FOTO] (20-08-10, 19:30)
- Warszawski architekt: Prezydencie ratuj dworzec PKP (28-07-10, 16:55)
- Katowice to nie wieś. "Fanatycy terroryzują miasto" (22-07-10, 21:30)
- Dworzec PKP jak Rospuda. "Nie dopuścimy buldożerów" (20-07-10, 21:41)
- Przygotujmy się: czeka nas rewolucja w centrum Katowic (16-07-10, 22:34)
- Cud na dworcu PKP w Katowicach. Robi się czysty (15-07-10, 11:22)
- Przebudowa dworca PKP. Jak poradzą sobie kierowcy? (28-06-10, 13:06)
SERWISY
Iwona Sobczyk: Przyjechaliście do Katowic...
Francisco Leiva Ivorra:... i pierwsze, co zobaczyliśmy to wasz dworzec. Od razu wyciągnęliśmy aparaty fotograficzne i zaczęliśmy robić zdjęcia. To pierwsze zdjęcia architektury, jakie zrobiliśmy w Polsce. To miejsce jest fantastyczne! Tak niesamowicie współczesne, mimo że powstało kilkadziesiąt lat temu. Lata 60. to był świetny czas dla architektury. Dzisiejsi architekci bardzo często nawiązują do wzorców z tamtego czasu. Często nie potrafią powtórzyć efektów, które wtedy udawało się osiągnąć. Patrzcie, jak tu się rozkłada światło!
Tak w ogóle przyjechaliśmy do Katowic, żeby spotkać się z Robertem Koniecznym. Chcemy razem przygotować pracę konkursową dotyczącą podobnej inwestycji, jak ta w Katowicach. Też chodzi o odnowienie i rozbudowę istniejącego budynku historycznego. My zamierzamy jednak zamiast burzyć, podkreślić jego atuty.
Luis Navarro Jover: Trzeba dodać, że kiedy wysiedliśmy z pociągu na dworcu w Katowicach, nie mieliśmy pojęcia, że chcecie go zburzyć! To był szok!
O przepraszam, tylko nie my! Za ten pomysł odpowiada kolej i deweloper. Na dodatek hiszpański.
(Obaj architekci na chwilę milkną. A potem zaczynają mówić jeden przez drugiego)
F.L.I. i L.N.J.: Co ty mówisz?! To straszne! Który?!
Firma Neinver. Ma swoje oddziały w różnych krajach Europy. Specjalizuje się w budowie centrów handlowych.
L.N.J.: Wychodzi na to, że Hiszpanie zniszczyli już taką część swojego dziedzictwa, że mogą to samo robić reszcie Europy.
W Hiszpanii też się zdarzają podobne rzeczy?
F.L.I.: Oczywiście. Ludzie z reguły się buntują. Podobna sytuacja zdarzyła się w Walencji. Chciano zniszczyć dworzec autobusowy powstały w podobnym okresie, co wasz dworzec. Nie jest tak ciekawy architektonicznie jak on, ale architekci zaczęli się burzyć. Wygrali. Bryła budynku została niezmieniona, przearanżowano tylko wnętrze, dodając powierzchnie komercyjne.
Nie zawsze się udaje. Bardzo znany i wartościowy biurowiec z lat 70. stojący na obrzeżach Madrytu zburzono bez zapowiedzi i dyskusji. Politycy się na to zgodzili. Środowisko architektoniczne w całej Hiszpanii było oburzone, ale było już po fakcie.
L.N.J.: Przykład z Walencji dobrze pokazuje, że poza "wyburzyć" i "zostawić, jak jest" są inne wyjścia.
F.L.I.: Właśnie! Jeśli przedstawia się wam jako alternatywę zbudowanie na miejscu starego dworca tętniącego życiem centrum handlowego i pozostawienie tego miejsca w obecnym stanie, to jest to fałszywa alternatywa!
Firmy odpowiedzialne za inwestycję znalazły swoją alternatywę. Halę co prawda chcą zburzyć, ale zapewniają, że potem ją zrekonstruują.
(Tym razem obaj architekci wybuchają śmiechem)
F.L.I: To jakiś żart? Przecież to niemożliwe, bardzo drogie i kompletnie bez sensu. Wartością tego budynku jest to, że został zrealizowany kilkadziesiąt lat temu. To tak, jakby zburzyć egipskiepiramidy, bo są w trochę kiepskim stanie i je odbudować. Atrapa!
L.N.J.: Poza tym, ten budynek funkcjonuje. Można by go po prostu wyczyścić i przearanżować! Ta konstrukcja daje wielkie możliwości!
Niestety, wszyscy urzędnicy twierdzą, że sprawa jest już przegrana. Za dwa miesiące ma się zacząć wyburzanie.
F.L.I.: Wszystko przemawia za tym, że ten budynek powinien zostać. Musicie walczyć o niego do końca. Hiszpania jest z wami! Wydaje się nam absurdalne, że ktoś przekłada względy finansowe ponad tradycje i kulturę miasta.
Oczywiście, to nie znaczy, że względy finansowe można całkiem pomijać. Trzeba wypracować jakiś kompromis. Jeśli jest duża grupa osób, która uważa, że te budynek jest ważny, to powinni się buntować przeciwko temu, co się dzieje! Miasto jest dla mieszkańców, a nie dla polityków, którzy nie mają żadnej wiedzy o architekturze i deweloperów, którzy chcą zarobić.
Francisco Leiva Ivorra:... i pierwsze, co zobaczyliśmy to wasz dworzec. Od razu wyciągnęliśmy aparaty fotograficzne i zaczęliśmy robić zdjęcia. To pierwsze zdjęcia architektury, jakie zrobiliśmy w Polsce. To miejsce jest fantastyczne! Tak niesamowicie współczesne, mimo że powstało kilkadziesiąt lat temu. Lata 60. to był świetny czas dla architektury. Dzisiejsi architekci bardzo często nawiązują do wzorców z tamtego czasu. Często nie potrafią powtórzyć efektów, które wtedy udawało się osiągnąć. Patrzcie, jak tu się rozkłada światło!
Tak w ogóle przyjechaliśmy do Katowic, żeby spotkać się z Robertem Koniecznym. Chcemy razem przygotować pracę konkursową dotyczącą podobnej inwestycji, jak ta w Katowicach. Też chodzi o odnowienie i rozbudowę istniejącego budynku historycznego. My zamierzamy jednak zamiast burzyć, podkreślić jego atuty.
Luis Navarro Jover: Trzeba dodać, że kiedy wysiedliśmy z pociągu na dworcu w Katowicach, nie mieliśmy pojęcia, że chcecie go zburzyć! To był szok!
O przepraszam, tylko nie my! Za ten pomysł odpowiada kolej i deweloper. Na dodatek hiszpański.
(Obaj architekci na chwilę milkną. A potem zaczynają mówić jeden przez drugiego)
F.L.I. i L.N.J.: Co ty mówisz?! To straszne! Który?!
Firma Neinver. Ma swoje oddziały w różnych krajach Europy. Specjalizuje się w budowie centrów handlowych.
L.N.J.: Wychodzi na to, że Hiszpanie zniszczyli już taką część swojego dziedzictwa, że mogą to samo robić reszcie Europy.
W Hiszpanii też się zdarzają podobne rzeczy?
F.L.I.: Oczywiście. Ludzie z reguły się buntują. Podobna sytuacja zdarzyła się w Walencji. Chciano zniszczyć dworzec autobusowy powstały w podobnym okresie, co wasz dworzec. Nie jest tak ciekawy architektonicznie jak on, ale architekci zaczęli się burzyć. Wygrali. Bryła budynku została niezmieniona, przearanżowano tylko wnętrze, dodając powierzchnie komercyjne.
Nie zawsze się udaje. Bardzo znany i wartościowy biurowiec z lat 70. stojący na obrzeżach Madrytu zburzono bez zapowiedzi i dyskusji. Politycy się na to zgodzili. Środowisko architektoniczne w całej Hiszpanii było oburzone, ale było już po fakcie.
L.N.J.: Przykład z Walencji dobrze pokazuje, że poza "wyburzyć" i "zostawić, jak jest" są inne wyjścia.
F.L.I.: Właśnie! Jeśli przedstawia się wam jako alternatywę zbudowanie na miejscu starego dworca tętniącego życiem centrum handlowego i pozostawienie tego miejsca w obecnym stanie, to jest to fałszywa alternatywa!
Firmy odpowiedzialne za inwestycję znalazły swoją alternatywę. Halę co prawda chcą zburzyć, ale zapewniają, że potem ją zrekonstruują.
(Tym razem obaj architekci wybuchają śmiechem)
F.L.I: To jakiś żart? Przecież to niemożliwe, bardzo drogie i kompletnie bez sensu. Wartością tego budynku jest to, że został zrealizowany kilkadziesiąt lat temu. To tak, jakby zburzyć egipskiepiramidy, bo są w trochę kiepskim stanie i je odbudować. Atrapa!
L.N.J.: Poza tym, ten budynek funkcjonuje. Można by go po prostu wyczyścić i przearanżować! Ta konstrukcja daje wielkie możliwości!
Niestety, wszyscy urzędnicy twierdzą, że sprawa jest już przegrana. Za dwa miesiące ma się zacząć wyburzanie.
F.L.I.: Wszystko przemawia za tym, że ten budynek powinien zostać. Musicie walczyć o niego do końca. Hiszpania jest z wami! Wydaje się nam absurdalne, że ktoś przekłada względy finansowe ponad tradycje i kulturę miasta.
Oczywiście, to nie znaczy, że względy finansowe można całkiem pomijać. Trzeba wypracować jakiś kompromis. Jeśli jest duża grupa osób, która uważa, że te budynek jest ważny, to powinni się buntować przeciwko temu, co się dzieje! Miasto jest dla mieszkańców, a nie dla polityków, którzy nie mają żadnej wiedzy o architekturze i deweloperów, którzy chcą zarobić.
Przeczytaj: Przebudowa dworca PKP w Katowicach. Zobacz relację
- 162 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
47 głosów
-
Hiszpanie w szoku. Chcecie zburzyć dworzec PKP?
mirek_z_krakowa
18.07.10, 21:49
haha, nagłówek jest świetny, w pierwszej chwili pomyślałem sobie, że Hiszpaniez tego szoku nie wyjdą jutro do pracy, a Juan Carlos abdykuje, często bywam wKatowicach i dla mnie ten dworzec »
-
A nowy projekt się Wam podoba?
cyro-graf
18.07.10, 22:43
Byłabym zwolenniczką zburzenia dworca gdyby zaproponowano jakiś porządny projekt nowego dworca, ale jak dla mnie to nawet dworca nie przypomina. Nie umiem sobie wyobrazić tego budynku w »
-
Hiszpanie w szoku. Chcecie zburzyć dworzec PKP?
teyoo
21.07.10, 08:32
Ale Gazeta agituje za kielonami.. już nawet jakiegoś Hiszpana złapała na zachwytach. I co, mamy teraz otworzyć gęby z podziwu "ooo, zagramaniczny gość zachwycony dworcem, to nam prostakom »
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter


