Nowy dworzec. Cudo czy podpicowany market?
24.07.2009
, aktualizacja: 24.07.2009 22:17
Galeria handlowa na placu Szewczyka i odnowiona hala dworcowa przywrócą życie w centrum Katowic - marzą optymiści. Sceptycy boją się zmiany układu ulic i korków
ZOBACZ TAKŻE
- Przebudowa dworca coraz bliżej. PKP swoje odnowi (20-02-10, 00:21)
- Miasto naciska na Neinvera, bo nie chce korków (29-01-10, 23:00)
- Scenariusz dla Katowic: to będzie jeden wielki korek (06-11-09, 12:21)
- Wymyśl nazwę dla centrum handlowego przy dworcu PKP (26-10-09, 22:12)
- Absurdalne mity zabiją katowicki dworzec PKP (26-08-09, 19:40)
- Jest szansa dla kielichów. Dworzec zabytkiem? (25-08-09, 19:56)
- Kielichy z katowickiego dworca PKP jednak runą (24-08-09, 19:49)
- Pod dworcem stoi auto pełne gnijącego jedzenia (18-08-09, 13:36)
- Ależ drogie te inwestycje! Katowice wezmą kredyt (31-07-09, 21:43)
- Czy przez Neinver Katowice się zakorkują? (09-04-09, 12:56)
- Dworzec w Katowicach: zajrzyjmy do środka (07-12-08, 18:06)
- Zobacz: dworzec w Katowicach po przebudowie! (05-12-08, 21:48)
- Nowy dworzec PKP za trzy lata. Zobacz zdjęcia i wideo (23-07-09, 15:49)
W czwartek w Katowicach firma Neinver zaprezentowała plan budowy na placu Szewczyka ogromnej galerii handlowej razem z gruntowną modernizacją hali głównej dworca PKP. Budowa ma się rozpocząć w przyszłym roku i pochłonie około miliarda złotych. Prace potrwają do 2012 roku.
Choć kolej od dawna zbierała cięgi z powodu panującego na katowickim dworcu bałaganu i brudu plany hiszpańskiego dewelopera rozbudziły emocje. Nie brak głosów, że zamiast długo oczekiwanej nowej wizytówki miasta powstanie kolejne miejsce ze sklepami, a na samym dworcu zmieni się niewiele. Główną różnicę - przewidują pesymiści - odczują kierowcy, bo o wiele trudniej będzie tu dojechać samochodem.
Takiego obrotu obawia się np. architekt Robert Konieczny. - Katowice nie są dobrze skomunikowane i wrzucenie czegoś takiego w sam środek miasta grozi paraliżem komunikacyjnym. To prawie pewne - przestrzega Konieczny.
Zdaniem architekta projektowana galeria będzie miała negatywny wpływ na otoczenie. - Życie będzie toczyć się w środku tego budynku, a nie w śródmieściu Katowic - wyjaśnia Konieczny i szkicuje następujący scenariusz: ludzie dojeżdżają samochodami, zostawią je w podziemnym parkingu i przechodzą prosto do kolorowego supermarketowego świata, przyklejonego do kolejowego dworca. - Tak naprawdę dostaniemy podpicowany "real" - pokpiwa Konieczny.
Podobne zastrzeżenia zgłasza Łukasz Brzenczek z katowickiego stowarzyszenia Moje Miasto: - Cały ten projekt wygląda na przypadkowy, a główny budynek przypomina jamochłon, który połyka kielichy dworca. Połączenie tego z sobą jest przypadkowe. Tę galerię można by postawić w każdym innym miejscu, gdzie byłby wolny plac - mówi Brzenczek.
Zdarzają się jednak też inne głosy w tej sprawie. Architekt Wojciech Małecki prosi o to, by dać twórcom kredyt zaufania. - Pracowali przy łódzkiej Manufakturze, a to jest dobry projekt. W Katowicach wydatki mają być większe, więc jest szansa, że powstanie obiekt wysokiej klasy, wkrótce się przekonamy - mówi.
Także Andrzej Grzybowski, architekt i urbanista, uważa, że propozycja Neinvera to krok w dobrym kierunku. Bo - jak mówi - obecny wygląd dworca i placu Szewczyka to wstyd i hańba.
- To szansa na ożywienie centrum Katowic, choć sama architektura proponowana przez Neinvera nie jest przełomowa. To typowy międzynarodowy standard obiektów komercyjnych - komentuje Grzybowski.
Niezależnie od tego, co sądzą o projekcie galerii, architekci mają nadzieję, że inwestycja przyciągnie do centrum miasta ludzi, którzy dziś rzadziej tu zaglądają, bo wolą robić zakupy i spędzać czas w Silesii City Center. Gospodarze obiektu z ulicy Chorzowskiej nie boją się jednak odpływu klientów.
- Mamy prawie trzy razy większy parking i znakomitą lokalizację. Klienci, aby do nas przyjechać, nie muszą przedzierać się przez ruchliwe centrum. Naszą pozycję na rynku zamierzamy jeszcze wzmocnić, jako że bardzo zaawansowane są już nasze plany rozbudowy Silesii - zapowiada Ewa Marcinek, dyrektorka zarządzająca SCC.
Choć kolej od dawna zbierała cięgi z powodu panującego na katowickim dworcu bałaganu i brudu plany hiszpańskiego dewelopera rozbudziły emocje. Nie brak głosów, że zamiast długo oczekiwanej nowej wizytówki miasta powstanie kolejne miejsce ze sklepami, a na samym dworcu zmieni się niewiele. Główną różnicę - przewidują pesymiści - odczują kierowcy, bo o wiele trudniej będzie tu dojechać samochodem.
Takiego obrotu obawia się np. architekt Robert Konieczny. - Katowice nie są dobrze skomunikowane i wrzucenie czegoś takiego w sam środek miasta grozi paraliżem komunikacyjnym. To prawie pewne - przestrzega Konieczny.
Zdaniem architekta projektowana galeria będzie miała negatywny wpływ na otoczenie. - Życie będzie toczyć się w środku tego budynku, a nie w śródmieściu Katowic - wyjaśnia Konieczny i szkicuje następujący scenariusz: ludzie dojeżdżają samochodami, zostawią je w podziemnym parkingu i przechodzą prosto do kolorowego supermarketowego świata, przyklejonego do kolejowego dworca. - Tak naprawdę dostaniemy podpicowany "real" - pokpiwa Konieczny.
Podobne zastrzeżenia zgłasza Łukasz Brzenczek z katowickiego stowarzyszenia Moje Miasto: - Cały ten projekt wygląda na przypadkowy, a główny budynek przypomina jamochłon, który połyka kielichy dworca. Połączenie tego z sobą jest przypadkowe. Tę galerię można by postawić w każdym innym miejscu, gdzie byłby wolny plac - mówi Brzenczek.
Zdarzają się jednak też inne głosy w tej sprawie. Architekt Wojciech Małecki prosi o to, by dać twórcom kredyt zaufania. - Pracowali przy łódzkiej Manufakturze, a to jest dobry projekt. W Katowicach wydatki mają być większe, więc jest szansa, że powstanie obiekt wysokiej klasy, wkrótce się przekonamy - mówi.
Także Andrzej Grzybowski, architekt i urbanista, uważa, że propozycja Neinvera to krok w dobrym kierunku. Bo - jak mówi - obecny wygląd dworca i placu Szewczyka to wstyd i hańba.
- To szansa na ożywienie centrum Katowic, choć sama architektura proponowana przez Neinvera nie jest przełomowa. To typowy międzynarodowy standard obiektów komercyjnych - komentuje Grzybowski.
Niezależnie od tego, co sądzą o projekcie galerii, architekci mają nadzieję, że inwestycja przyciągnie do centrum miasta ludzi, którzy dziś rzadziej tu zaglądają, bo wolą robić zakupy i spędzać czas w Silesii City Center. Gospodarze obiektu z ulicy Chorzowskiej nie boją się jednak odpływu klientów.
- Mamy prawie trzy razy większy parking i znakomitą lokalizację. Klienci, aby do nas przyjechać, nie muszą przedzierać się przez ruchliwe centrum. Naszą pozycję na rynku zamierzamy jeszcze wzmocnić, jako że bardzo zaawansowane są już nasze plany rozbudowy Silesii - zapowiada Ewa Marcinek, dyrektorka zarządzająca SCC.
Serwis Dworzec PKP w Katowicach poleca: Nowy dworzec PKP za trzy lata. Zobacz wideo
- 77 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
15 głosów
-
Ale syf
woland7
25.07.09, 10:21
Nie wiem czym Katowice zasłuzyły sobie na takiego ohydnego blaszaka. W końcu w XXlecie, to miasto było w awangardzie architektury, za komuny zdarzyło się też kilka nietuzinkowych budowli »
-
Nowy dworzec. Cudo czy podpicowany market?
magor_ek
25.07.09, 16:34
Market, market i to nawet nie podpicowany. Wielka szkoda. Mam nadzieję że ludzie zbojkotują tę "szklaną pułapkę" tak żeby nie powstała albo szybko zbankrutowała (choć wtedy to i tak będzie »
-
to jest wizualizacja downa
wybitniemadry
11.08.09, 00:40
tym "wizjonerom" odebrac wszelkie licencje na uprawianie zawodu i publicznie wychlostac»
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter


