Pierwszy kielich dworca już niebawem

Iwona Sobczyk
06.02.2012 , aktualizacja: 06.02.2012 09:30
A A A Drukuj
Na placu Szewczyka prawie gotowy jest już filar pod pierwszy kielich dworcowej hali Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Gazeta Na placu Szewczyka prawie gotowy jest już filar pod pierwszy kielich dworcowej hali
Już ma kilka metrów wysokości, a to jeszcze nie koniec. Na placu Szewczyka prawie gotowy jest już filar pod pierwszy kielich dworcowej hali.
Na placu Szewczyka prawie gotowy jest już filar pod pierwszy kielich dworcowej hali
Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Gazeta
Na placu Szewczyka prawie gotowy jest już filar pod pierwszy kielich dworcowej hali
Na placu Szewczyka prawie gotowy jest już filar pod pierwszy kielich dworcowej hali
Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Gazeta
Na placu Szewczyka prawie gotowy jest już filar pod pierwszy kielich dworcowej hali
Słynną brutalistyczną halę katowickiego dworca kolejowego tworzyło szesnaście żelbetowych kielichów. Każdy miał 18 metrów rozpiętości i prawie tyle samo wysokości, cieniutkie sześciocentymetrowe żelbetowe ściany z zachowanym rysunkiem deskowania i wspierał się tylko na jednym filarze. To inżynierski i budowlany majstersztyk. Co do tego zgadzali się nawet architekci z firmy Neinver, która zdecydowała o wyburzeniu oryginalnej konstrukcji. Decyzję tłumaczono złą kondycją hali. Jednocześnie zapewniano, że kielichy zostaną odbudowane.

Operacja właśnie zaczyna nabierać rumieńców. Od kilku tygodni trwa budowa filarów pod pierwsze cztery kielichy. Jeden słup, na przedłużeniu ul. Stawowej, jest już prawie gotowy. Prace betoniarskie trzeba było na razie przerwać ze względu na siarczyste mrozy. Gdy pogoda się poprawi, słup zostanie dokończony i zacznie się budowa rusztowania pod parasol.

Przygotowania do tego momentu trwają już długo. - Zaczęły się właściwie jeszcze przed rozpoczęciem jakichkolwiek prac budowlanych od dokładnej inwentaryzacji oryginalnej konstrukcji. W czerwcu zaczęliśmy pierwsze próby betonowania fragmentów kielichów, żeby dopracować technologię ich odlewania. O ile dokumentacja samych kielichów jest obszerna, to sam proces ich powstawania nie był szczególnie wyczerpująco opisany - mówi Antoni Pomorski, dyrektor projektu.

Trzeba było ustalić, jaki rodzaj drewna wykorzystać, żeby na betonie powstał rysunek dokładnie taki sam, jak oryginalny. Trochę czasu zajęło też dobranie odpowiedniej betonowej mieszkanki. Nowe kielichy będą się nieco różniły od starych. Zbrojenie w tych pierwszych będzie bardziej zagęszczone, a mieszanka betonowa bardziej wytrzymała. Puste filary prócz odwodnienia będą mieściły także wentylację i instalację przeciwpożarową. W kielichach stojących na skraju hali zatopione zostaną kable grzejne. Dzięki temu już nigdy nie kielichach dworca ma się nie skraplać woda, która "ozdobiła" te stare brunatnymi liszajami. Podstawowa różnica jest taka, że tylko cztery kielichy będą tworzyły halę dworca. Pozostałe dwanaście będzie już częścią centrum handlowego. Tamte powstaną później. Mogą być wykańczane, gdy dworzec będzie już działał normalnie.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 6 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów