Strażnicy graniczni zlikwidowali w Zabrzu wielką plantację konopi indysjkich
27.01.2012
, aktualizacja: 27.01.2012 08:23
Straż graniczna zlikwidowała w Zabrzu dużą plantację konopi indyjskich. Z wyliczeń strażników wynika, że na rynek nie trafi prawie 130 tys. działek marihuany, a zabezpieczono susz i rośliny mają wartość ponad 2,5 mln złotych.

fot. materiały Straży Granicznej
Odkryta przez strażników granicznych plantacja konopi indyjskich w Zabrzu

fot. materiały Straży Granicznej
Odkryta przez strażników granicznych plantacja konopi indyjskich w Zabrzu

fot. materiały Straży Granicznej
Susz znaleziony przez przez strażników granicznych na plantacja konopi indyjskich w Zabrzu

fot. materiały Straży Granicznej
Odkryta przez strażników granicznych plantacja konopi indyjskich w Zabrzu była nielegalnie zasilana energią
ZOBACZ TAKŻE
- Legalna trawka pod zabrzańską szkołą (06-03-12, 16:13)
- 36-latek hodował marihuanę w szafie (30-01-12, 12:10)
Na zlikwidowanej plantacji, prowadzonej przez dwóch Wietnamczyków, funkcjonariusze SG z Rudy Śląskiej znaleźli ponad 1130 krzewów i sadzonek oraz ponad 100 kg wyprodukowanego już suszu.
Wytwórnia znajdowała się w położonym na obrzeżach miasta prywatnym budynku. Kilka pomieszczeń przebudowano i połączono, wyposażając je m.in. w systemy nagrzewania, napowietrzania, wentylacji i zraszania. Potrzebną do zasilania plantacji energię elektryczną pobierano nielegalnie bezpośrednio z linii przesyłowej.
Zatrzymanym Wietnamczykom, z których jeden przebywa w Polsce nielegalnie, grozi do 10 lat więzienia. Czy prowadzili biznes na własną rękę, okaże się w czasie śledztwa. - Na pewno jednak będą kolejne zatrzymania w tej sprawie - mówi ppłk Cezary Zaborski, rzecznik Komendanta Śląskiego Oddziału Straży Granicznej w Raciborzu.
Jak poinformował ppłk Zaborski, zabrzańska plantacja jest jedną z największych odkrytych i zlikwidowanych przez Straż Graniczną.
Wytwórnia znajdowała się w położonym na obrzeżach miasta prywatnym budynku. Kilka pomieszczeń przebudowano i połączono, wyposażając je m.in. w systemy nagrzewania, napowietrzania, wentylacji i zraszania. Potrzebną do zasilania plantacji energię elektryczną pobierano nielegalnie bezpośrednio z linii przesyłowej.
Zatrzymanym Wietnamczykom, z których jeden przebywa w Polsce nielegalnie, grozi do 10 lat więzienia. Czy prowadzili biznes na własną rękę, okaże się w czasie śledztwa. - Na pewno jednak będą kolejne zatrzymania w tej sprawie - mówi ppłk Cezary Zaborski, rzecznik Komendanta Śląskiego Oddziału Straży Granicznej w Raciborzu.
Jak poinformował ppłk Zaborski, zabrzańska plantacja jest jedną z największych odkrytych i zlikwidowanych przez Straż Graniczną.
- 4 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter


