Krokodyle idą w odstawkę. Nowy projekt dachu Stadionu Śląskiego
26.09.2011
, aktualizacja: 26.09.2011 00:54
Urząd marszałkowski zamówi nowy projekt zadaszenia Stadionu Śląskiego, a staliwne krokodyle użyte do montażu lin dachu nie będą już używane - dowiedziała się "Gazeta". Urzędnicy wyjaśniają, że bez względu na wynik badań pękniętych elementów nie chcą ryzykować kolejnej awarii

fot. GMP Architekten
Zadaszony Stadion Śląski w niebiesko-żółtych barwach

fot. GMP Architekten
Niebieskie krzesełka, niebieska bieżnia i żółta linia schodów między sektorami - tak ma wyglądać ostatecznie kolorystyka Stadionu Śląskiego

Fot. Mostostal Zabrze
Budowa Stadionu Śląskiego

Fot. Mostostal Zabrze
Budowa Stadionu Śląskiego
ZOBACZ TAKŻE
- Specjaliści zbadają "krokodyle" z dachu Stadionu Śląskiego (22-09-11, 16:09)
- Przez "krokodyle" posypał się kalendarz imprez na Stadionie Śląskim (10-08-11, 21:00)
- W grudniu miał być gotowy. Ale nie jest. I nie wiadomo, kiedy będzie (12-12-11, 09:29)
- Tajemnica pękających "krokodyli" wciąż niewyjaśniona (15-11-11, 16:15)
- "Krokodyle" nie wytrzymały. Budowa Stadionu Śląskiego może opóźnić się o pół roku (15-07-11, 16:41)
- Taki będzie nowy Stadion Śląski [WIZUALIZACJE] (20-04-11, 15:20)
To przełom, ponieważ do tej pory nie było jasne, jak urząd marszałkowski zamierza sobie poradzić z kryzysem na budowie. Trwa on od lipca, kiedy podczas montażu linowej konstrukcji dachu Stadionu Śląskiego pękły dwie staliwne klemy. Miały połączyć liny podtrzymujące największy w Europie dach.
- Krokodyle pękły na pół. Nie mamy pojęcia, co się stało - opowiadali tuż po awarii zszokowani budowlańcy. To jednak nie był pierwszy problem z tym elementem konstrukcji. Jedna z klem pękła już w połowie grudnia ubiegłego roku, potem sytuacja się powtórzyła. Wtedy zapadła decyzja o zamówieniu nowych staliwnych krokodyli w Hiszpanii. I to właśnie dwa z nich pękły w lipcu. W tym momencie było jasne, że budowa stadionu opóźni się co najmniej o kilka miesięcy.
Dlaczego odlewy pękły? Od kilku dni wyjaśniają to specjaliści z warszawskiego Instytutu Techniki Budowlanej. Klemy zostaną dokładnie prześwietlone, oczyszczone, a na koniec pocięte na części. Wyniki badań mają być znane w połowie listopada.
Trwa też opuszczanie wszystkich lin, które mają podtrzymywać dach. - Operacja zostanie zakończona do końca września - mówi Andrzej Nitarski, dyrektor kontraktu z Mostostalu Zabrze, który zajmuje się przebudową stadionu.
Dodaje, że aby nie tracić czasu, prowadzone są m.in. prace budowlane na obu trybunach areny. - Mamy tu w tej chwili 250 robotników - mówi.
"Gazeta" dowiedziała się jednak, że bez względu na wyniki badań urząd marszałkowski nie chce już używać staliwnych krokodyli. - Idą w odstawkę. Za parę dni zlecimy nowy projekt tej części konstrukcji - mówi jeden z wysokich rangą urzędników zajmujących się tym projektem. Podkreśla, że decyzja już zapadła, choć nie ogłoszono jej jeszcze oficjalnie.
Potwierdza to jeden z inżynierów pracujących na budowie. - Do czasu zakończenia badań nikt nie będzie zgadywać, co się stało krokodylom. Ale po tej awarii nikt z nas nie podpisze się pod papierem, który pozwoli na wpuszczenie pod nie 50 tys. osób. Ten element okazał się najsłabszym ogniwem. Stąd decyzja o nowym projekcie - mówi.
Dodaje, że z rozmów z przedstawicielami niemieckiej firmy Schleich Bergermann und Partner, która stworzyła projekt zadaszenia, wynika, że nowa wersja może być gotowa do 15 listopada. W grę wchodzą dwie technologie wykonania łączników lin. - To odkuwka lub spawanie elementów stalowych. Pierwsza metoda wydaje się lepsza. Mostostal Zabrze już szuka wykonawcy - mówi nasz rozmówca.
- Krokodyle pękły na pół. Nie mamy pojęcia, co się stało - opowiadali tuż po awarii zszokowani budowlańcy. To jednak nie był pierwszy problem z tym elementem konstrukcji. Jedna z klem pękła już w połowie grudnia ubiegłego roku, potem sytuacja się powtórzyła. Wtedy zapadła decyzja o zamówieniu nowych staliwnych krokodyli w Hiszpanii. I to właśnie dwa z nich pękły w lipcu. W tym momencie było jasne, że budowa stadionu opóźni się co najmniej o kilka miesięcy.
Dlaczego odlewy pękły? Od kilku dni wyjaśniają to specjaliści z warszawskiego Instytutu Techniki Budowlanej. Klemy zostaną dokładnie prześwietlone, oczyszczone, a na koniec pocięte na części. Wyniki badań mają być znane w połowie listopada.
Trwa też opuszczanie wszystkich lin, które mają podtrzymywać dach. - Operacja zostanie zakończona do końca września - mówi Andrzej Nitarski, dyrektor kontraktu z Mostostalu Zabrze, który zajmuje się przebudową stadionu.
Dodaje, że aby nie tracić czasu, prowadzone są m.in. prace budowlane na obu trybunach areny. - Mamy tu w tej chwili 250 robotników - mówi.
"Gazeta" dowiedziała się jednak, że bez względu na wyniki badań urząd marszałkowski nie chce już używać staliwnych krokodyli. - Idą w odstawkę. Za parę dni zlecimy nowy projekt tej części konstrukcji - mówi jeden z wysokich rangą urzędników zajmujących się tym projektem. Podkreśla, że decyzja już zapadła, choć nie ogłoszono jej jeszcze oficjalnie.
Potwierdza to jeden z inżynierów pracujących na budowie. - Do czasu zakończenia badań nikt nie będzie zgadywać, co się stało krokodylom. Ale po tej awarii nikt z nas nie podpisze się pod papierem, który pozwoli na wpuszczenie pod nie 50 tys. osób. Ten element okazał się najsłabszym ogniwem. Stąd decyzja o nowym projekcie - mówi.
Dodaje, że z rozmów z przedstawicielami niemieckiej firmy Schleich Bergermann und Partner, która stworzyła projekt zadaszenia, wynika, że nowa wersja może być gotowa do 15 listopada. W grę wchodzą dwie technologie wykonania łączników lin. - To odkuwka lub spawanie elementów stalowych. Pierwsza metoda wydaje się lepsza. Mostostal Zabrze już szuka wykonawcy - mówi nasz rozmówca.
- 37 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
15 głosów
-
Krokodyle idą w odstawkę. Nowy projekt dachu St...
poborowy102
26.09.11, 09:56
na to to są pieniądze - na kolejny projekt dachu stadionu, z którego będzie korzystało kilkadziesiąt tusięcy ludzi kilka razy w roku. Natomiast na transport publiczny, w tym koleje, z »
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter



więcej zdjęć