Sosnowiec na Euro pokaże ważki i pająki

Iwona Sobczyk
16.06.2008 , aktualizacja: 16.06.2008 20:19
A A A Drukuj
W 2012 roku do Sosnowca z okazji Euro zjadą się piłkarze i kibice z całej Europy. Między meczami będą mogli odpocząć w dusznej prehistorycznej dżungli zrekonstruowanej w szklanej kopule na hałdzie. O ile plan magistratu wypali.
Stworzenie w Sosnowcu parku paleontologiczno-przyrodniczego to wspólny pomysł urzędników z magistratu i naukowców z PAN-u. W mieście są stanowiska paleontologiczne, jakich nie ma prawie nigdzie na świecie. Może się z nimi równać tylko amerykańskie Mazon Creek.

- Znaleźliśmy tu liczne skamieliny karbońskie sprzed 300 milionów lat, czyli z okresu, kiedy tworzyły się pokłady węgla. Nie tylko rośliny, bo te nie byłyby taką sensacją, ale i faunę tego okresu - a to prawdziwa rzadkość. Dzięki nim możemy poznać zupełnie nowe gatunki. Amerykanie chwalą się swoim Mazon Creek od lat, tu nikt nie wie, jakim bogactwem dysponujemy - mówi profesor Wiesław Krzemiński, kierownik Muzeum Przyrodniczego Instytutu Systematyki i Ewolucji Zwierząt PAN w Krakowie, który od kilku lat prowadzi w Sosnowcu badania.

Naukowcy już od pewnego czasu zastanawiają się, jak ze stolicy Zagłębia zrobić polskie Mazon Creek - na razie, z braku innych możliwości, wszystkie skamieliny wywożą do Krakowa. Szansę na spełnienie ich marzeń przyniosło... Euro 2012.

W związku z organizacją przez Polskę mistrzostw można się starać o środki unijne na rozwój oferty turystycznej. Do podziału jest 138 mln euro na atrakcje, które zajmą czas kibicom (może też piłkarzom, bo Sosnowiec chce stworzyć dla nich centrum pobytowe) między meczami, a i potem będą przyciągać turystów. Główny warunek jest prosty - inwestycja musi być unikatowa. - Nasza jest. Zgłosiliśmy projekt paleoparku do konkursu, wstępne rozstrzygnięcie powinniśmy poznać w najbliższych dniach - mówi Danuta Pająk-Gruszczyńska, naczelniczka wydziału rozwoju i współpracy z zagranicą sosnowieckiego magistratu.

Paleopark ma powstać na hałdzie nieczynnej kopalni Porąbka-Klimontów. Tam, gdzie dziś są nieużytki i dzikie wysypiska śmieci, staną trzy szklane kopuły. W dwóch mniejszych będą sale wystawowe, konferencyjne i minikino. W większej, wysokiej na 10 metrów, kibice, którzy zjadą się na Euro, będą mogli przekonać się, jak Sosnowiec wyglądał 300 mln lat temu. Od gorącej atmosfery stadionu będą mogli odpocząć w zrekonstruowanej przez naukowców dusznej, wilgotnej karbońskiej dżungli, w której sztucznym prehistorycznym roślinom będą towarzyszyć ich młodsi kuzyni, którzy zmienili się, ale przetrwali do naszych czasów.

Wielbiciele "Parku Jurajskiego" mogą czuć się trochę rozczarowani, bo między paprociami i widłakami nie będą się na nich czaiły żadne dinozaury. - Wtedy ich jeszcze nie było. Karbon to był czas pająków, skorpionów, wielkich ważek o rozpiętości skrzydeł do 70 centymetrów, skorupiaków, ryb. Oprócz ich skamieniałych szczątków pokażemy stworzone na ich podstawie modele w skali 1:1 - mówi profesor Krzemiński.

Być może uda się też wykorzystać jeziorko na hałdzie. Jeśli okaże się wystarczająco głębokie, w jego dnie zostanie poprowadzony przeszklony tunel, z którego turyści będą mogli podziwiać modele karbońskich ryb i żywe okazy ich współczesnych potomków. Teren wokół głównych atrakcji zostanie wzbogacony o nowe rośliny, uporządkowany, choć nie zanadto, żeby nie burzyć prehistorycznego klimatu. Hałda ma zostać połączona ścieżkami rowerowymi z egzotarium, które po remoncie i rozbudowie ma stanowić drugą część parku. Tu będzie można podziwiać współczesną faunę i florę.

Pomoc obiecali już naukowcy z Wydziału Nauk o Ziemi UŚ. - Znakomity pomysł. Węgiel, z którym związane jest miasto, wraca jako obiekt zainteresowania naukowców i atrakcja dla turystów. Będziemy wpierać tę inicjatywę - zapewnia profesor Jacek Jania, dziekan wydziału.

- Projekt nazwaliśmy "Podróż przez dwa światy". To na razie tylko ogólna wizja, wiele się w niej może zmienić - studzi emocje Danuta Pająk-Gruszczyńska. Dodaje, że w miejskim budżecie już jest zarezerwowane 240 tys. zł na opracowanie bardziej szczegółowych planów i kolejne pieniądze na ewentualny wkład własny. Całość według wstępnych szacunków ma kosztować około 95 mln zł.

Podziel się

  • 12 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos