Miliony wydane, a katowicki rynek wciąż taki sam
26.08.2010
, aktualizacja: 26.08.2010 12:53
Katowiccy urzędnicy przekonują, że przebudowa rynku to fakt. Policzmy, ile kosztowała przemiana tej części miasta w ostatnich czterech latach
ZOBACZ TAKŻE
- Radni nie chcą kredytu na katowicki rynek (30-06-11, 02:22)
- Katowickie szyldy szpecą. A kiedyś było tak pięknie... (06-11-10, 16:23)
- Uwierzycie? Kolejny konkurs(ik) na rynek w Katowicach (16-08-10, 19:48)
- Prztyczek w nos dla Katowic. Ruda chwali się rynkiem (13-09-10, 23:50)
- Katowicki rynek potrzebuje odważnej decyzji (20-10-11, 00:57)
- Szokujące wyniki badań socjologicznych w Katowicach (31-03-11, 00:04)
- Kierowcy proszą: Pozwólcie jeździć przez rynek! (20-02-11, 23:11)
- Na placu na os. Paderewskiego nie będzie już ślisko (27-08-10, 13:52)
- Radny pyta: kiedy rynek w Katowicach? Odpowiedzi brak (10-07-10, 14:59)
- Rynek odmieni Katowice, ale to nie będzie miasto marzeń (15-03-10, 21:30)
- Trzy pomysły na rynek w Katowicach [FOTO i WIDEO] (19-01-10, 18:18)
- Centrum Katowic to centrum nieskończonych inwestycji (24-08-10, 20:35)
- A na katowickim rynku wyrosną... budki! (11-02-11, 02:00)
Maciej Borsa, urbanista, który śledzi próby przebudowy centrum miasta, na jednym ze spotkań obiecał pokazać, jak będzie wyglądał katowicki rynek w przyszłości. Wszyscy z napięciem czekali na slajd. Nie kryli zaskoczenia, kiedy na ekranie pojawiło się ogromne zdjęcie rynku... w jego obecnej postaci.
Zdjęcie szokowało, bo kłóciło się z deklaracją Piotra Uszoka, prezydenta Katowic, który rok temu zapewniał na łamach "Gazety", że "zadanie tak poważne, jak przebudowa śródmieścia Katowic, jest przedmiotem intensywnej pracy urzędu miasta".
Od tego czasu nic się nie zmieniło. Powstał co prawda projekt przemiany rynku, przygotowany przez firmę Redan, ale nie spodobał się nie tylko architektom, lecz także władzom miasta. Nowy konkurs zostanie ogłoszony dopiero w przyszłym roku.
Daniel Muc, rzecznik projektu przebudowy śródmieścia, zapewnia, że prace nad zmianą rynku trwają. Firma Redan zajmuje się teraz projektowaniem m.in. ulic, torowisk i infrastruktury podziemnej na terenie między rynkiem a Spodkiem. - Centrum Katowic to bardzo skomplikowane miejsce dla projektantów. Przepływa tędy Rawa, jest tu też mnóstwo instalacji, a wielu z nich nie ma nawet na mapach. Powoduje to opóźnienia - mówi Muc.
Tak więc rynek się nie zmienia i jeszcze długo tak zostanie. Urzędnicy zapewniają jednak, że ciągle coś się tu dzieje. Sprawdźmy, co.
Na początku 2007 roku przedstawiciele magistratu pojechali na prestiżowe targi nieruchomości do Cannes. Oferta Katowic cieszyła się wtedy sporem zainteresowaniem, ale na zainteresowaniu się skończyło. Wyprawa kosztowała około 100 tys. zł. Nowością było też otwarcie na rynku Centrum Informacji Turystycznej (koszt 90 tys. zł). Miasto zdecydowało się również na zatrudnienie pełnomocnika do spraw przebudowy obszaru Rondo - Rynek (zarabia kilka tysięcy złotych miesięcznie).
W 2008 roku w katowickim Rondzie Sztuki zorganizowano trzydniowe warsztaty na temat przebudowy miasta. Mógł wziąć w nich udział każdy chętny. Cena: 200 tys. zł.
Rok temu ogłoszono i rozstrzygnięto przetarg na projekt zmiany rynku. Zwyciężyło konsorcjum kilku firm z Redanem na czele. Umowa opiewała na 5,5 mln zł. Do tej pory miasto zapłaciło wykonawcy 800 tys. zł.
Urzędnicy zdecydowali się też na zatrudnienie agencji public relations, której zadaniem jest promowanie projektu przebudowy i informowanie mieszkańców o postępach prac. Powstała m.in. strona internetowa, a w witrynie budynku magistratu na rynku pojawił się spory telewizor, na którym wyświetlano wizualizacje projektu Tomasza Koniora. Specjaliści przygotowali też jeden z numerów miejskiej gazetki, która była w całości poświęcona planom przemiany centrum Katowic. Wreszcie przepytano katowiczan, co sądzą o przebudowie. Za te działania miasto zapłaciło około 1,1 mln zł. To nie wszystko, bo PR-owcy mają pracować dla magistratu do końca tego roku. Do wydatków na rynek można jeszcze doliczyć kosmetyczne poprawki, takie jak np. położenie tu za 160 tys. zł nowego asfaltu.
W sumie mniej więcej 2,5 mln zł. A jakie efekty!
Zdjęcie szokowało, bo kłóciło się z deklaracją Piotra Uszoka, prezydenta Katowic, który rok temu zapewniał na łamach "Gazety", że "zadanie tak poważne, jak przebudowa śródmieścia Katowic, jest przedmiotem intensywnej pracy urzędu miasta".
Od tego czasu nic się nie zmieniło. Powstał co prawda projekt przemiany rynku, przygotowany przez firmę Redan, ale nie spodobał się nie tylko architektom, lecz także władzom miasta. Nowy konkurs zostanie ogłoszony dopiero w przyszłym roku.
Daniel Muc, rzecznik projektu przebudowy śródmieścia, zapewnia, że prace nad zmianą rynku trwają. Firma Redan zajmuje się teraz projektowaniem m.in. ulic, torowisk i infrastruktury podziemnej na terenie między rynkiem a Spodkiem. - Centrum Katowic to bardzo skomplikowane miejsce dla projektantów. Przepływa tędy Rawa, jest tu też mnóstwo instalacji, a wielu z nich nie ma nawet na mapach. Powoduje to opóźnienia - mówi Muc.
Tak więc rynek się nie zmienia i jeszcze długo tak zostanie. Urzędnicy zapewniają jednak, że ciągle coś się tu dzieje. Sprawdźmy, co.
Na początku 2007 roku przedstawiciele magistratu pojechali na prestiżowe targi nieruchomości do Cannes. Oferta Katowic cieszyła się wtedy sporem zainteresowaniem, ale na zainteresowaniu się skończyło. Wyprawa kosztowała około 100 tys. zł. Nowością było też otwarcie na rynku Centrum Informacji Turystycznej (koszt 90 tys. zł). Miasto zdecydowało się również na zatrudnienie pełnomocnika do spraw przebudowy obszaru Rondo - Rynek (zarabia kilka tysięcy złotych miesięcznie).
W 2008 roku w katowickim Rondzie Sztuki zorganizowano trzydniowe warsztaty na temat przebudowy miasta. Mógł wziąć w nich udział każdy chętny. Cena: 200 tys. zł.
Rok temu ogłoszono i rozstrzygnięto przetarg na projekt zmiany rynku. Zwyciężyło konsorcjum kilku firm z Redanem na czele. Umowa opiewała na 5,5 mln zł. Do tej pory miasto zapłaciło wykonawcy 800 tys. zł.
Urzędnicy zdecydowali się też na zatrudnienie agencji public relations, której zadaniem jest promowanie projektu przebudowy i informowanie mieszkańców o postępach prac. Powstała m.in. strona internetowa, a w witrynie budynku magistratu na rynku pojawił się spory telewizor, na którym wyświetlano wizualizacje projektu Tomasza Koniora. Specjaliści przygotowali też jeden z numerów miejskiej gazetki, która była w całości poświęcona planom przemiany centrum Katowic. Wreszcie przepytano katowiczan, co sądzą o przebudowie. Za te działania miasto zapłaciło około 1,1 mln zł. To nie wszystko, bo PR-owcy mają pracować dla magistratu do końca tego roku. Do wydatków na rynek można jeszcze doliczyć kosmetyczne poprawki, takie jak np. położenie tu za 160 tys. zł nowego asfaltu.
W sumie mniej więcej 2,5 mln zł. A jakie efekty!
- 30 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
23 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter


