Inwestor obiecuje luksusy w Dolinie Trzech Stawów

Iwona Sobczyk
28.06.2011 , aktualizacja: 28.06.2011 22:12
A A A Drukuj
Wizualizacja kompleksu mieszkaniowego w Dolinie Trzech Stawów fot. Konior Studio Wizualizacja kompleksu mieszkaniowego w Dolinie Trzech Stawów
Jeszcze tego lata ma się rozpocząć budowa kompleksu mieszkaniowego w Dolinie Trzech Stawów. Deweloper zapowiada luksusy, jakich w Katowicach nie widziano.
Wizualizacja kompleksu mieszkaniowego w Dolinie Trzech Stawów
fot. Konior Studio
Wizualizacja kompleksu mieszkaniowego w Dolinie Trzech Stawów
Zespół budynków mieszkalnych ma powstać na przylegającej do stawów działce na końcu ul. Sikorskiego. Inwestycję zapowiedziała kilka lat temu Grupa Bryksy. Zanim ekonomiczny kryzys zmiótł te plany, firma zdążyła pochwalić się wizualizacjami i zderzyć z falą społecznych protestów. Wielu osobom nie podobało się, że w zielonej oazie miasta ma wyrosnąć nowe osiedle.

W kwietniu tego roku okazało się, że Grupa Bryksy sprzedała działkę wraz z projektem przygotowanym przez Konior Studio grupie OKAM Capital. Nowy inwestor ma w naszym regionie jeszcze dwie kamienice - jedną w Katowicach i jedną w Bytomiu. Planuje kolejne zakupy.

- Interesują nas tylko prestiżowe lokalizacje. W Łodzi budujemy przy Piotrkowskiej, w Krakowie niedaleko Rynku. W Katowicach zamierzamy zbudować najbardziej luksusowy produkt mieszkaniowy, jaki kiedykolwiek powstał w tym mieście. Niektórzy uważają, że to szalony pomysł, bo tutaj nie ma rynku na podobne inwestycje. Jeśli dotąd tak było, to tylko dlatego, że brakowało dewelopera gotowego stworzyć produkt na odpowiednio wysokim poziomie. Moim zdaniem Katowice to miasto z ogromnym potencjałem - mówi Arie Koren, jeden z założycieli OKAM Capital.

Koren nie ukrywa, że jego firma zamierza wydać na katowicki projekt więcej, niż miała w planach Grupa Bryksy. Dlatego Konior Studio, które przygotowało projekt dla poprzedniego właściciela, zostało poproszone o dokonanie w nim zmian służących podniesieniu standardu. W planach nadal są trzy ośmiokondygnacyjne budynki (miejscami obniżone do czterech kondygnacji) z 252 mieszkaniami, strefą komercyjną na parterze i dwoma kondygnacjami podziemnych parkingów. Nowe elementy to bogatszy wystrój części wspólnych i eleganckie lobby na parterze, zdobione kamiennymi okładzinami i drewnem.

Lekko zmieniono też elewację. Zamiast czerwonej cegły ma ją częściowo pokryć cegła grafitowa. - Ceglane fragmenty pozwolą optycznie rozbić bryłę i zmniejszyć skalę założenia. Prócz grafitowej cegły zastosujemy też niewielkie inkrustacje z tego samego materiału, ale w kilku innych kolorach. To doda indywidualności poszczególnym modułom kompleksu - mówi Szymon Jawor z pracowni Konior Studio.

Na najwyższej kondygnacji powstaną cztery penthouse'y z widokiem na dolinę, a wokół budynku otwarte tereny rekreacyjne. Zielona ma pozostać ponad połowa działki. Dla podkreślenia, że dba o ekologię, inwestor zamierza budować domki dla ptaków wokół stawów, a żeby obłaskawić mieszkańców osiedla Paderewskiego, wyremontuje im parkingi. Raczej nie uchroni to jednak OKAM przed kolejnymi protestami, bo mieszkańcy sąsiadujących z doliną bloków zdania o inwestycji nie zmieniają.

- To jest skandal, żeby tak niszczyć ostatni teren zielony w tej części miasta! Przecież jak tu zbudują nowe bloki, to już nie będzie gdzie uciec przed hałasem i samochodami - denerwuje się pani Antonia, która spaceruje z wnuczką obok planowanej pod zabudowę działki. Teraz to otoczona zardzewiałym płotem dżungla. - Ta działka nie wygląda dobrze, ludzie nie mają z niej pożytku. Dzięki naszej inwestycji to się zmieni - mówi Koren. Budowa ma się rozpocząć jeszcze tego lata.

Skarb trzeba chronić - komentuje Iwona Sobczyk

Dolina to piękne miejsce. Kilkanaście minut spacerem od hałaśliwego centrum Katowic można poczuć się prawie jak na wakacjach. To jasne, że miasto, które dysponuje tak oszałamiającym skarbem, powinno zrobić wszystko, żeby go chronić. Ale nie zrobiło.

W lepiej zarządzanym mieście zaniedbana działka w zielonym pasie otaczającym dolinę zostałaby uporządkowana i oddana mieszkańcom. W Katowicach powstanie tam osiedle, bo cztery lata temu rada miasta i prezydent Uszok zgodzili się na wprowadzenie na ten teren funkcji mieszkaniowej. Kiedy mury zaczną rosnąć, patrzmy na nie ze świadomością, że winny tej decyzji nie jest deweloper tylko katowiccy urzędnicy.



Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 56 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    14 głosów