Pole golfowe wyrosło na bytomskiej hałdzie
06.06.2011
, aktualizacja: 06.06.2011 12:52
Na dawnych hałdach zieleni się już trawa, a pierwsi golfiści spróbują swoich sił jeszcze w czerwcu. Tuż obok wyrasta osiedle domków jednorodzinnych. - Woda, spokój i zielona trawa za oknem. Ludzie z chęcią tu zamieszkają - mówią inwestorzy

Fot. Bartłomiej Barczyk/Agencja Gazeta
Bytom. Pole golfowe na pogórniczych nieużytkach

Fot. Bartłomiej Barczyk/Agencja Gazeta
Bytom. Pole golfowe na pogórniczych nieużytkach

Fot. Bartłomiej Barczyk/Agencja Gazeta
Bytom. Pole golfowe na pogórniczych nieużytkach to pomysł Michała Goli, śląskiego biznesmena

Fot. Bartłomiej Barczyk/Agencja Gazeta
Bytom. Pole golfowe na pogórniczych nieużytkach

Fot. Bartłomiej Barczyk/Agencja Gazeta
Bytom. Pole golfowe na pogórniczych nieużytkach

Fot. Bartłomiej Barczyk/Agencja Gazeta
Bytom. Pole golfowe na pogórniczych nieużytkach. Lekcję gry pobiera prezydent Piotr Koj
ZOBACZ TAKŻE
- Na Tysiącleciu powstaną cztery nowe wieżowce (17-06-11, 13:52)
- Miejscowe banki ocaliły Twinpigs (04-07-11, 22:42)
- Koparki ruszają budować muzeum (07-06-11, 15:07)
- Wielka hałda zniknie. Kiedyś będzie tu las [FOTO] (04-06-11, 04:24)
- Grali w golfa 300 metrów pod ziemią (22-05-11, 15:04)
- Nowe centrum miasta w starej kopalni (24-06-11, 16:15)
Jeszcze kilkanaście miesięcy temu teren wokół szybu Krystyna był tylko pogórniczym nieużytkiem. Zaciszne miejsce dobrze znali mieszkańcy. Porośnięte samosiejkami hałdy i malowniczy staw z krystalicznie czystą wodą (zasilany podziemnymi wodami, które wypływają przy okazji górniczej eksploatacji) ściągały amatorów spacerów.
Potencjał miejsca dostrzegł katowicki biznesmen Michał Goli. Choć - jak podkreśla - nie o biznes tylko chodzi. Goli, entuzjasta golfa, wymarzył sobie, że wybuduje w tym miejscu pełnowymiarowe pole golfowe. - Spokój i wspaniałe widok. Dlaczego ludzie nie mieliby tu zamieszkać? - pokazuje na zieleniące się pagórki i schowaną między nim turkusową taflę stawu.
Prace, żeby krajobraz zmienił się nie do poznania, trwają już od ponad roku. Najpierw teren został oczyszczony, później uformowano pagórki. Wszystko zgodnie z projektem niemieckiego specjalisty od budowy pól golfowych. Do tej pory ciężarówki nawiozły 20 tys. ton piasku zmieszanego z torfem. - I to nie byle jakiego. Kiedy pokazywaliśmy przedstawicielom firmy budującej pole próbki polskiego torfu, kręcili nosami. W końcu musieliśmy sprowadzić specjalny torf z Łotwy i Estonii - podkreśla Wojciech Celejewski, kierownik budowy. Dodaje, że każda partia mieszaniny piasku i torfu najpierw musi być zbadana w laboratorium. Wszystko dlatego, że na niej rosną potem szlachetne odmiany trawy.
- Z budową pola jest trochę tak jak z produkcją wina. Wszystko musi być starannie wykonane według receptury i przy użyciu najlepszych składników. Takimi składnikami są właśnie specjalne podłoże i specjalne gatunki trawy. Niektóre z nich są tak cienkie, że trzeba je podcinać dwa razy dziennie - mówi Dominika Breza z firmy Armada Development, która buduje pole i przylegające do niego os. Srebrne Stawy.
Golfiści pierwsze efekty pracy budowniczych pola będą mogli sprawdzić pod koniec czerwca. Gotowy jest już tzw. driving range, czyli łąka do ćwiczenia uderzeń. Trawa zieleni się również na trzech pierwszych dołkach pola golfowego. Tuż obok stoją mury dwóch pierwszych domów na osiedlu, które w przyszłości będzie liczyło 80 budynków. - Zainteresowanie jest bardzo duże. Największe wrażenie robi widok z okna - Breza pokazuje zielone wzgórki i porośnięty tatarakiem staw.
Całe osiedle wraz z 18-dołkowym polem golfowym ma powstać do końca 2014 roku. - To będzie wyjątkowe miejsce. Zarówno do mieszkania, jak i uprawiania golfa. W niektórych miejscach zostawimy ślady czarnego kamienia, żeby przypominał o górniczej przeszłości tego miejsca - dodaje Goli.
Do końca wakacji korzystanie z driving range jest bezpłatne. Każdy chętny dostanie jeden koszyk, czyli 44 piłki.
Potencjał miejsca dostrzegł katowicki biznesmen Michał Goli. Choć - jak podkreśla - nie o biznes tylko chodzi. Goli, entuzjasta golfa, wymarzył sobie, że wybuduje w tym miejscu pełnowymiarowe pole golfowe. - Spokój i wspaniałe widok. Dlaczego ludzie nie mieliby tu zamieszkać? - pokazuje na zieleniące się pagórki i schowaną między nim turkusową taflę stawu.
Prace, żeby krajobraz zmienił się nie do poznania, trwają już od ponad roku. Najpierw teren został oczyszczony, później uformowano pagórki. Wszystko zgodnie z projektem niemieckiego specjalisty od budowy pól golfowych. Do tej pory ciężarówki nawiozły 20 tys. ton piasku zmieszanego z torfem. - I to nie byle jakiego. Kiedy pokazywaliśmy przedstawicielom firmy budującej pole próbki polskiego torfu, kręcili nosami. W końcu musieliśmy sprowadzić specjalny torf z Łotwy i Estonii - podkreśla Wojciech Celejewski, kierownik budowy. Dodaje, że każda partia mieszaniny piasku i torfu najpierw musi być zbadana w laboratorium. Wszystko dlatego, że na niej rosną potem szlachetne odmiany trawy.
- Z budową pola jest trochę tak jak z produkcją wina. Wszystko musi być starannie wykonane według receptury i przy użyciu najlepszych składników. Takimi składnikami są właśnie specjalne podłoże i specjalne gatunki trawy. Niektóre z nich są tak cienkie, że trzeba je podcinać dwa razy dziennie - mówi Dominika Breza z firmy Armada Development, która buduje pole i przylegające do niego os. Srebrne Stawy.
Golfiści pierwsze efekty pracy budowniczych pola będą mogli sprawdzić pod koniec czerwca. Gotowy jest już tzw. driving range, czyli łąka do ćwiczenia uderzeń. Trawa zieleni się również na trzech pierwszych dołkach pola golfowego. Tuż obok stoją mury dwóch pierwszych domów na osiedlu, które w przyszłości będzie liczyło 80 budynków. - Zainteresowanie jest bardzo duże. Największe wrażenie robi widok z okna - Breza pokazuje zielone wzgórki i porośnięty tatarakiem staw.
Całe osiedle wraz z 18-dołkowym polem golfowym ma powstać do końca 2014 roku. - To będzie wyjątkowe miejsce. Zarówno do mieszkania, jak i uprawiania golfa. W niektórych miejscach zostawimy ślady czarnego kamienia, żeby przypominał o górniczej przeszłości tego miejsca - dodaje Goli.
Do końca wakacji korzystanie z driving range jest bezpłatne. Każdy chętny dostanie jeden koszyk, czyli 44 piłki.
- 24 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
14 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter


więcej zdjęć