Czas, by katowickie marzenia wyrosły z ziemi
29.01.2011
, aktualizacja: 29.01.2011 16:53
Projektowana kładka nad ulicą Olimpijską połączy Międzynarodowe Centrum Kongresowe z siedzibą NOSPR-u
Zespół kierowany przez Tomasza Koniora skończył pracę nad projektem nowej siedziby NOSPR-u. Gotowy jest też projekt Międzynarodowego Centrum Kongresowego. Władze Katowic zaczynają szukać generalnych wykonawców obu inwestycji.
ZOBACZ TAKŻE
- Siedziba NOSPR będzie absolutnie wyjątkowa (11-10-09, 14:51)
- To centrum za 100 mln zł wstrząśnie śląską nauką (06-12-10, 20:34)
- Katowicka "filmówka" będzie miała koronkową siedzibę (08-03-11, 19:18)
- Zmienił się wykonawca katowickiego MCK (16-08-11, 12:34)
- Cud w Katowicach. Trwają prace przy Katowickim Centrum Biznesu (24-02-11, 21:00)
- Fitness w starym hangarze na lotnisku w Gliwicach (12-02-11, 23:10)
- Najstarsza kamienica na ul. 3 Maja trochę urośnie (08-02-11, 17:02)
- Siedziba NOSPR powstanie, to już pewne! Za 260 mln zł (14-10-10, 15:21)
- Dwaj chętni do zarządzania Spodkiem i MCK (05-04-11, 22:55)
- Pałac Ślubów do wyburzenia (03-02-11, 19:12)
- Katowice już są za ciasne (17-05-11, 11:42)
- Rośnie introwertyczna biblioteka akademicka o tysiącu okien (05-11-09, 10:52)
Ponad dwa lata temu Konior Studio wygrało międzynarodowy konkurs na projekt nowej siedziby NOSPR-u. Przez ten czas projektanci nie próżnowali. Zgodnie z wolą konkursowego jury przepracowali pomysł na elewację budynku. Zaproponowali, żeby była z cegły, a głównym motywem monumentalne, nieregularnie wypełnione szkłem pionowe nacięcia o krawędziach pomalowanych na czerwono jak w śląskim familoku. Bardzo długo pracowali nad akustyką głównej największej w Polsce sali koncertowej z widownią na 1,8 tysięcy miejsc. Niemal cudem udało się podjąć współpracę z Nagata Acoustic, jednym z najlepszych, najbardziej doświadczonych i przez to najbardziej rozchwytywanych zespołów akustyków na świecie. Przy ich pomocy stworzono w skali 1:10 model akustyczny sali koncertowej, dokładnie odzwierciedlający proporcje i rodzaj użytych materiałów. W Polsce to przedsięwzięcie bez precedensu.
Prace nad projektem siedziby NOSPR-u dobiegły końca. - Teraz przed nami większe wyzwanie. Czas, by skonfrontować z rzeczywistością to, co sobie wymarzyliśmy - mówi Tomasz Konior.
Projekt Międzynarodowego Centrum Kongresowego skończyli też JEMS Architekci. Oba gmachy będą sąsiadować ze sobą. Adam Kochański, naczelnik wydziału inwestycji katowickiego magistratu, zapewnia, że projektanci nie będą musieli długo czekać na realizację swoich wizji. - Przetarg na wybór generalnego wykonawcy MCK zamierzamy ogłosić na dniach. NOSPR planujemy na luty - zapowiada naczelnik.
Na razie wybrano firmę, która stworzy ostateczny projekt i zbuduje pieszo-rowerową kładkę łączącą - nad ulicą Olimpijską - planowane gmachy. Zajmie się tym spółka Ayesa Polska. Kładka to nowy element założenia. Od początku było wiadomo, że musi powstać, ale nie uczyniono jej elementem żadnego z konkursów. Długo więc była tylko luźnym szkicem. W końcu miasto powierzyło stworzenie koncepcji kładki pracowni Konior Studio.
- Wielokrotnie konsultowaliśmy koncepcję z JEMS Architekci. Wszystkim nam zależało, żeby kładka była ciekawym akcentem wizerunku tego miejsca - mówi Konior.
Żelbetowa kładka będzie biegła od MCK i spływała dwoma łagodnymi łukami na plac przed NOSPR-em, w kierunku jego ogrodów. Płynna forma ma nawiązywać do zielonej części założenia i stanowić kontrapunkt dla geometrycznej elewacji budynku. Jej balustrady również będą wykonane z żelbetu. Dynamizmu mają im dodać skośne nacięcia.
Niewykluczone, że wielkiej sali koncertowej będziemy się mogli przyjrzeć, jeszcze zanim powstanie w ostatecznej formie. Jej model, zbudowany przy udziale japońskich akustyków, nadal stoi tam, gdzie powstał - w wielkiej hali w Aleksandrowie Łódzkim. - Jest pomysł, żeby go sprowadzić do Katowic. Mógłby promować nie tylko NOSPR, ale również starania Katowic o tytuł ESK 2016 - mówi Konior.
W Europie do tej pory powstały tylko trzy takie modele: w Kopenhadze, Hamburgu i Paryżu. Nasz jest czwarty, więc odpowiednio wypromowany naprawdę mógłby stać się atrakcją i powodem do dumy dla miasta. Sprawa jednak wymaga zaangażowania i pomysłu. Modelu nie da się postawić gdziekolwiek. Choćby z tej racji, że rozmiarami przypomina domek jednorodzinny. - W Hamburgu taki model jest eksponowany w specjalnym pawilonie. Byłoby idealnie, gdybyśmy w Katowicach to powtórzyli - dodaje Konior.
Prace nad projektem siedziby NOSPR-u dobiegły końca. - Teraz przed nami większe wyzwanie. Czas, by skonfrontować z rzeczywistością to, co sobie wymarzyliśmy - mówi Tomasz Konior.
Projekt Międzynarodowego Centrum Kongresowego skończyli też JEMS Architekci. Oba gmachy będą sąsiadować ze sobą. Adam Kochański, naczelnik wydziału inwestycji katowickiego magistratu, zapewnia, że projektanci nie będą musieli długo czekać na realizację swoich wizji. - Przetarg na wybór generalnego wykonawcy MCK zamierzamy ogłosić na dniach. NOSPR planujemy na luty - zapowiada naczelnik.
Na razie wybrano firmę, która stworzy ostateczny projekt i zbuduje pieszo-rowerową kładkę łączącą - nad ulicą Olimpijską - planowane gmachy. Zajmie się tym spółka Ayesa Polska. Kładka to nowy element założenia. Od początku było wiadomo, że musi powstać, ale nie uczyniono jej elementem żadnego z konkursów. Długo więc była tylko luźnym szkicem. W końcu miasto powierzyło stworzenie koncepcji kładki pracowni Konior Studio.
- Wielokrotnie konsultowaliśmy koncepcję z JEMS Architekci. Wszystkim nam zależało, żeby kładka była ciekawym akcentem wizerunku tego miejsca - mówi Konior.
Żelbetowa kładka będzie biegła od MCK i spływała dwoma łagodnymi łukami na plac przed NOSPR-em, w kierunku jego ogrodów. Płynna forma ma nawiązywać do zielonej części założenia i stanowić kontrapunkt dla geometrycznej elewacji budynku. Jej balustrady również będą wykonane z żelbetu. Dynamizmu mają im dodać skośne nacięcia.
Niewykluczone, że wielkiej sali koncertowej będziemy się mogli przyjrzeć, jeszcze zanim powstanie w ostatecznej formie. Jej model, zbudowany przy udziale japońskich akustyków, nadal stoi tam, gdzie powstał - w wielkiej hali w Aleksandrowie Łódzkim. - Jest pomysł, żeby go sprowadzić do Katowic. Mógłby promować nie tylko NOSPR, ale również starania Katowic o tytuł ESK 2016 - mówi Konior.
W Europie do tej pory powstały tylko trzy takie modele: w Kopenhadze, Hamburgu i Paryżu. Nasz jest czwarty, więc odpowiednio wypromowany naprawdę mógłby stać się atrakcją i powodem do dumy dla miasta. Sprawa jednak wymaga zaangażowania i pomysłu. Modelu nie da się postawić gdziekolwiek. Choćby z tej racji, że rozmiarami przypomina domek jednorodzinny. - W Hamburgu taki model jest eksponowany w specjalnym pawilonie. Byłoby idealnie, gdybyśmy w Katowicach to powtórzyli - dodaje Konior.
- 32 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
22 głosy
-
Czas, by katowickie marzenia wyrosły z ziemi
adam81w
29.01.11, 18:20
Co to jest NOSPR bo nie piszecie? Tzn. ja wiem ale czemu tego skrótu nie rozszyfrowujecie.»
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter



