Nowe osiedle w Szopienicach? To będzie wielka sypialnia

Anna Malinowska
17.07.2010 , aktualizacja: 17.07.2010 23:55
A A A Drukuj
Katowice Szopienice Fot. Grzegorz Celejewski / AG Katowice Szopienice
W Szopienicach będzie można wybudować osiedle na pięć tysięcy mieszkań - wynika z planu zagospodarowania przestrzennego uchwalonego przez katowickich radnych. - Pomysł jest dobry, ale tylko z pozoru, bo diabeł tkwi w szczegółach - przestrzegają architekci i urbaniści.
Plan zagospodarowania przestrzennego zakłada możliwość budowy bloków na polach, w pobliżu ul. Korczaka. Wybudowanie nawet pięciu tysięcy mieszkań oznaczałoby, że w Katowicach wyrośnie osiedle wielkością i zagęszczeniem przypominające Tysiąclecie.

O rewitalizacji Szopienic mówi się od dawna. Jednym z elementów uzdrawiających tę zaniedbaną dzielnicę miała być właśnie budowa bloków, sprowadzanie nowych mieszkańców. Nowy plan zagospodarowania mógłby temu teoretycznie sprzyjać. A w praktyce?

- Nowe mieszkania powstaną tak naprawdę obok dzielnicy, a jeśli deweloper zdecyduje się na ogrodzenie osiedla, dzielnica rozwarstwi się na stare i nowe Szopienice. Rewitalizacja nastąpiłaby wówczas, gdyby nowe domy rosły na licznych nieużytkach w samej dzielnicy - wyjaśnia Robert Konieczny, architekt z Katowic.

Z planów nie wynika, jak będą żyli mieszkańcy nowego osiedla: jak będą dojeżdżać do centrum, czy na osiedlu powstanie publiczna szkoła, przedszkole lub ośrodek zdrowia.

- Przede wszystkim nie ma koncepcji transportu zbiorowego, a to przecież najważniejszy wyznacznik tego, gdzie powinno się budować. Katowice od lat mają z tym problem - podkreśla Maciej Borsa, prezes katowickiego oddziału Towarzystwa Urbanistów Polskich.

Andrzej Zydorowicz, katowicki radny, zastanawia się z kolei, jak mieszkańcy dojadą z Szopienic do centrum i z powrotem. - Już dziś dzielnica się korkuje. Projektowanie to słaba strona miasta. Myśli się o mieszkaniach, ale o nowych drogach już nie - uważa.

Urbaniści i architekci wskazują na południowe dzielnice miasta. - Oto, czym grozi budowanie mieszkań bez odpowiedniej infrastruktury. Powstaje typowa sypialnia, bez koniecznej do życia infrastruktury. W Katowicach wszystko odbywa się na zasadzie: widzę pusty plac, wybuduję na nim dom. To działanie chaotyczne, nie ma nic wspólnego z rozwojem miasta - podkreśla Konieczny.

Katarzyna Staś, naczelniczka wydziału rozwoju, przyznaje; na pytania o nowe drogi i koncepcję transportu zbiorowego w Szopienicach odpowiada tylko, że trwają nad nimi prace. - Wyznajemy zasadę, że najpierw musi się znaleźć inwestor. Coś powstaje, a my dopasowujemy do tego np. układ komunikacyjny. Nie zbudujemy najpierw drogi tylko po to, żeby zniszczył ją ciężki sprzęt jadący na budowę. Podobnie będzie z terenem w Szopienicach. Zobaczymy, w jakim tempie to miejsce będzie zagęszczane, i będziemy reagować na potrzeby mieszkańców - zapewnia Staś.

Podziel się

  • 18 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    14 głosów

  • Po pierwsze w miastach powinno się zakazać... rojberek 18.07.10, 07:46

    ... ogradzania nowowybudowanych osiedli. Powoduje to uciążliwość dlamieszkańców, którzy już tam mieszkali. W Chorzowie można zobaczyć przykładywciśniętych w środek dużych osiedli malutkich »

  • pytania do wtajemniczonych mara571 18.07.10, 10:08

    mimo poszukiwan nie znalazlam mapy tych terenow.Prosze o podanie mi nazw ulic, ktore ma objac nowy plan zagospodarowania.Jaki rodzaj budownictwa przewidzieli tam rajcy miejscy? Znowu »