Budują nową siedzibę Muzeum Śląskiego. Robi wrażenie [ZDJĘCIA]
14.12.2011
, aktualizacja: 14.12.2011 18:46
Korytarz jest wysoki na parę metrów i poprzebijany ogromnymi otworami drzwiowymi. Ginie gdzieś daleko w ciemnościach. Nowa siedziba Muzeum Śląskiego zaczyna nabierać kształtu i już robi ogromne wrażenie.

Fot. Bartlomiej Barczyk / Agencja Gazeta
Budowa nowej siedziby Muzeum Śląskiego, 14.12.2011

Fot. Bartlomiej Barczyk / Agencja Gazeta
Budowa nowej siedziby Muzeum Śląskiego, 14.12.2011

Fot. Bartlomiej Barczyk / Agencja Gazeta
Budowa nowej siedziby Muzeum Śląskiego, 14.12.2011

Fot. Bartlomiej Barczyk / Agencja Gazeta
Budowa nowej siedziby Muzeum Śląskiego, 14.12.2011

Fot. Bartlomiej Barczyk / Agencja Gazeta
Budowa nowej siedziby Muzeum Śląskiego, 14.12.2011
ZOBACZ TAKŻE
- Nowe muzeum jeszcze się buduje, a już zagrało w filmie (05-03-12, 13:29)
- Muzeum Śląskie nagrodziło katowicką "Gazetę" (09-02-12, 20:04)
- Koniec Muzeum Górnośląskiego, połączą je z Muzeum Śląskim (27-01-12, 21:44)
- Szklany biurowiec stanie przy A4 w Katowicach (21-12-11, 13:25)
- Budowlańcy z Warszawy zbudują nowy NOSPR (16-12-11, 17:17)
- 60-metrowy dźwig na budowie Muzeum Śląskiego [ZDJĘCIA] (19-10-11, 10:43)
- Za 324 miliony złotych zamienią kopalnię w muzeum [ZDJĘCIA] (05-07-11, 22:15)
GALERIA ZDJĘĆ
- Co widać z żurawia na budowie Muzeum Śląskiego? [ZDJĘCIA] (16-11-11, 14:40)
Budowa nowej siedziby Muzeum Śląskiego na terenie po kopalni Katowice zaczęła się dokładnie pół roku temu. Pierwsze pojawiły się koparki. Ponieważ większa część budynku znajdzie się pod ziemią, musiał tu powstać wielki, sięgający kilkunastu metrów wykop. Prace przy nim dobiegają właśnie końca.
Tam, gdzie wcześniej udało się zejść na wymaganą głębokość są już fundamenty i rośnie właściwy muzealny budynek. Budowa w tym miejscu osiągnęła poziom gruntu i do przyszłego muzeum można już wejść. Na razie to tylko betonowe ściany i stropy, ale ich skala już robi duże wrażenie. Do kolejnych sal prowadzą ogromne, nawet czterometrowe otwory drzwiowe. - To konieczne. Muszą się w nich swobodnie zmieścić także bardzo duże eksponaty - mówi Leszek Jodliński, dyrektor Muzeum Śląskiego.
W części gmachu, której budowa jest najbardziej zaawansowana powstaną m.in. dwupoziomowe magazyny. Jak całe muzeum, także i one mają być ultranowoczesne. Wzorem dla nich będą rozwiązania wykorzystane m.in. w amsterdamskim Muzeum Rijks. Trzeba je dobrze zaplanować, bo muszą pomieścić całe, rozproszone teraz w kilku lokalizacjach zbiory śląskiej placówki. Już w tej chwili to ponad 100 tysięcy eksponatów, a kolekcja cały czas się rozrasta.
Gotowe już ściany budynku są pokrywane warstwa folii i izolacji. Gdy cały gmach będzie już gotowy, zostanie... zasypany. Ponad ziemie wystawać będzie tylko fragment kompleksu i szklane wieże doświetlające wnętrza. Budowa tych ostatnich ma się zacząć w drugiej połowie przyszłego roku.
- Trzymamy kciuki za pogodę. Taka zima, jaką mamy w tej chwili bardzo ułatwia nam pracę - uśmiecha się Maciej Kołtonowicz, dyrektor regionu w firmie Budimex. Budowa postępuje zgodnie z harmonogramem, choć nie bez niespodzianek. Ekipa od kilku miesięcy walczy z fundamentami maszyny wyciągowej zajmującej kiedyś budynek maszynowni, teraz przeznaczony na restaurację. Są już trzy metry pod ziemią i nadal skuwają kolejne warstwy cegieł.
Jakiś czas temu osunęła się ziemia przy dawnym budynku magazynu odzieżowego stojącym na skraju wykopu. W przyszłości w tym miejscu ma działać Centrum Scenografii Polskiej. Stuletni gmach wyszedł z wypadku prawie bez szwanku, bo już wcześniej był zabezpieczony. Potężna rysa przecięła za to przybudówkę stojącej obok dawnej stolarni, nieobjętej pracami przy budowie nowego muzeum. - Na tak trudnym terenie można się było spodziewać takich sytuacji. Tę na szczęście szybko udało się ustabilizować. Powstały dodatkowe zabezpieczenia, żeby nie dopuścić do dalszych uszkodzeń i powtórzenia się podobnych problemów - mówi Jodliński. Szczęśliwie najbardziej uszkodzona przybudówka jest dużo późniejsza niż cała stolarnia i pozbawiona cech stylowych. Zostanie rozebrana. - W porozumieniu z konserwatorem zabytków planujemy usunięcie późniejszych naleciałości także z pozostałych budynków. Nie chcemy, żeby były tworami z końca lat 80. XX wieku - dodaje Jodliński.
Tam, gdzie wcześniej udało się zejść na wymaganą głębokość są już fundamenty i rośnie właściwy muzealny budynek. Budowa w tym miejscu osiągnęła poziom gruntu i do przyszłego muzeum można już wejść. Na razie to tylko betonowe ściany i stropy, ale ich skala już robi duże wrażenie. Do kolejnych sal prowadzą ogromne, nawet czterometrowe otwory drzwiowe. - To konieczne. Muszą się w nich swobodnie zmieścić także bardzo duże eksponaty - mówi Leszek Jodliński, dyrektor Muzeum Śląskiego.
W części gmachu, której budowa jest najbardziej zaawansowana powstaną m.in. dwupoziomowe magazyny. Jak całe muzeum, także i one mają być ultranowoczesne. Wzorem dla nich będą rozwiązania wykorzystane m.in. w amsterdamskim Muzeum Rijks. Trzeba je dobrze zaplanować, bo muszą pomieścić całe, rozproszone teraz w kilku lokalizacjach zbiory śląskiej placówki. Już w tej chwili to ponad 100 tysięcy eksponatów, a kolekcja cały czas się rozrasta.
Gotowe już ściany budynku są pokrywane warstwa folii i izolacji. Gdy cały gmach będzie już gotowy, zostanie... zasypany. Ponad ziemie wystawać będzie tylko fragment kompleksu i szklane wieże doświetlające wnętrza. Budowa tych ostatnich ma się zacząć w drugiej połowie przyszłego roku.
- Trzymamy kciuki za pogodę. Taka zima, jaką mamy w tej chwili bardzo ułatwia nam pracę - uśmiecha się Maciej Kołtonowicz, dyrektor regionu w firmie Budimex. Budowa postępuje zgodnie z harmonogramem, choć nie bez niespodzianek. Ekipa od kilku miesięcy walczy z fundamentami maszyny wyciągowej zajmującej kiedyś budynek maszynowni, teraz przeznaczony na restaurację. Są już trzy metry pod ziemią i nadal skuwają kolejne warstwy cegieł.
Jakiś czas temu osunęła się ziemia przy dawnym budynku magazynu odzieżowego stojącym na skraju wykopu. W przyszłości w tym miejscu ma działać Centrum Scenografii Polskiej. Stuletni gmach wyszedł z wypadku prawie bez szwanku, bo już wcześniej był zabezpieczony. Potężna rysa przecięła za to przybudówkę stojącej obok dawnej stolarni, nieobjętej pracami przy budowie nowego muzeum. - Na tak trudnym terenie można się było spodziewać takich sytuacji. Tę na szczęście szybko udało się ustabilizować. Powstały dodatkowe zabezpieczenia, żeby nie dopuścić do dalszych uszkodzeń i powtórzenia się podobnych problemów - mówi Jodliński. Szczęśliwie najbardziej uszkodzona przybudówka jest dużo późniejsza niż cała stolarnia i pozbawiona cech stylowych. Zostanie rozebrana. - W porozumieniu z konserwatorem zabytków planujemy usunięcie późniejszych naleciałości także z pozostałych budynków. Nie chcemy, żeby były tworami z końca lat 80. XX wieku - dodaje Jodliński.
- 12 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
12 głosów
-
Budują nową siedzibę Muzeum Śląskiego. Robi wra...
moro11
14.12.11, 20:25
Wreszcie będziemy mieli COŚ,co jest w innych większych miastach Polski, od dziesiątek lat, codziennością....»
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter



więcej zdjęć