Ankieter zapyta, jak się żyje bez tramwajów

Jacek Madeja
2009-07-27 , aktualizacja: 28.07.2009 09:15
A A A Drukuj
Gliwickie tramwaje ''skończyły'' żywot 31 sierpnia, problemy pozostały Fot. Grzegorz Celejewski/Agencja Gazeta Gliwickie tramwaje ''skończyły'' żywot 31 sierpnia, problemy pozostały
Władze Gliwic poproszą mieszkańców miasta o opinię na temat likwidacji tramwajów. Przeciwnicy likwidacji się złoszczą, bo ankieta nie będzie miała wpływu na decyzję w tej sprawie. - To kpiny, a nie konsultacje - komentują
Ostatnie tramwaje przejadą po Gliwicach z końcem sierpnia. Potem ich pasażerowie będą musieli się przesiąść do autobusów, bo władze Gliwic uznały, że dłużej komunikacji tramwajowej w tym mieście nie będą utrzymywać: zbyt dużo kosztuje, a poza tym i tak jest dublowana na sporych odcinkach przez autobusy - wygodniejsze i tańsze w eksploatacji od pojazdów na szynach.

Nie pomogły protesty nielicznych opozycyjnych radnych, tramwajarzy-związkowców i społeczników, którzy argumentowali, że tramwaje są ekologiczne i nie stoją w korkach. Zygmunt Frankiewicz, prezydent Gliwic, pozostał nieugięty. Gdy obrońcy tramwajów zaproponowali, by decyzję podjął w oparciu o referendum, w odpowiedzi usłyszeli, że to nie ma sensu. - Zorganizowaliśmy w tej sprawie debatę publiczną i to wystarczy - odpowiadali im urzędnicy.

Poirytowani oporem Frankiewicza zwolennicy referendum nie dali za wygraną - jeśli uda im się w najbliższych tygodniach zebrać odpowiednio dużo podpisów, w Gliwicach odbędzie się referendum w sprawie odwołania prezydenta. Oliwy do ognia dolała najnowsza "tramwajowa" wiadomość z magistratu: przez dwa tygodnie, prawdopodobnie w październiku, na zlecenie władz Gliwic ankieterzy pytać będą mieszkańców o to, czy zastąpienie tramwajów autobusami usprawniło komunikację w mieście.

- Bez wątpienia trzeba się dowiedzieć, jak nowe rozwiązanie oceniają mieszkańcy, ale takie pytanie w tym momencie to musztarda po obiedzie. Powinniśmy byli to zrobić zanim zapadła decyzja - oburza się Michał Jaśniok, jeden z radnych opozycji.

Jeszcze bardziej dosadnie zamiar ankiety komentuje Marek Berezowski, inny opozycyjny radny: - To wypaczenie naszego pomysłu urządzenia w tej sprawie konsultacji. Nie widzę żadnego sensu przeprowadzenia takich badań - przekonuje Berezowski.

Jak ankietę uzasadniają władze miasta? Marek Pszonak, przewodniczący rady miejskiej: - Nie chodzi wcale o to, żeby mieszkańcy potwierdzili tylko to, co sami zawsze podkreślaliśmy, czyli że autobusy są tańsze i wygodniejsze w eksploatacji. Badanie opinii publicznej da nam po prostu wiarygodne wyniki, jak zmianę oceniają mieszkańcy - mówi Pszonak. Jest przekonany, że gliwiczanie w zdecydowanej większości opowiadają się za nowym rozwiązaniem, a ankieta da wszystkim do ręki wiarygodną odpowiedź. Nie bierze pod uwagę, że gliwiczanom likwidacja tramwaju się nie spodoba.

Radny Jaśniok uważa jednak, że wyniki ankiety będą miarodajne, jeśli mieszkańcy zostaną w porę o niej poinformowani. - Dlatego zwrócę się do prezydenta, żeby badania zostały przeprowadzone na jasnych zasadach - mówi radny.

Polecamy: Życzą prezydentowi śmierci. To przekracza granice



Podziel się

  • 50 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

  • Tramwaje nie stoją w korkach!? rojberek 27.07.09, 13:00

    Hahaha! Dobre sobie! To tylko marzenie!»

  • Skandaliczna decyzja pa-ig 05.08.09, 11:49

    NIe rozumiem dlaczego władze Gliwic podejmują tak skandaliczną decyzję. Wszyscy w Europie rozbudowują tramwaje, a ci je niszczą. Mieszkańcy Gliwic, nie pozwólcie zepchnąć swojego miajsta do »