Szansa dla kolejarzy. Póki co nie będzie strajku

Tomasz Głogowski
07.02.2012 , aktualizacja: 07.02.2012 00:22
A A A Drukuj
Nie będzie, przynajmniej na razie, strajku w Śląskim Zakładzie Przewozów Regionalnych w Katowicach. W czwartek rozpoczną się negocjacje w sprawie zatrudnienia w Kolejach Śląskich zwalnianych pracowników PR.
To miało być spotkanie ostatniej szansy. Związkowcy ze Śląskiego Zakładu PR zapowiedzieli, że jeżeli podczas poniedziałkowego posiedzenia Wojewódzkiej Komisji Dialogu Społecznego w Katowicach nie dojdzie do żadnych ustaleń w sprawie napiętej sytuacji na kolei, to odwieszą pogotowie strajkowe. Okazało się, że groźba poskutkowała. Do tej pory posiedzenia WKDS w sprawie sytuacji na kolei kończyły się fiaskiem, ale tym razem ustalono, że powstanie specjalny zespół, który opracuje zasady i sposób zatrudnienia w Kolejach Śląskich zwalnianych pracowników PR. Mają znaleźć się w nim związkowcy, przedstawiciele zarządu województwa oraz zarządy obu spółek. Pierwsze spotkanie zaplanowano na czwartek. - Zrobiliśmy wreszcie krok do przodu. Jest w końcu szansa, że zwalniani ludzie z naszej firmy nie będą trafiać na bruk - cieszył się po spotkaniu Mariusz Samek, szef "Solidarności" w śląskim zakładzie PR.

Ale choć groźba strajku została zażegnana, to do ostatecznego porozumienia bardzo daleko. Koleje Śląskie nie chcą bowiem hurtowo przejmować wszystkich pracowników PR, którzy tracą pracę. Przypominają, że ich spółka powstała właśnie po to, by ograniczać koszty i jeździć taniej niż dotychczasowy przewoźnik. Związkowcy i pracownicy PR argumentują z kolei, że skoro KŚ przejmują kolejne linie, to pozbawiają tym samym pracy kolejarzy i powinni zadbać o ich los. Jak skończy się ta przepychanka? Trudno dziś wyrokować. - Marszałek chce doprowadzić w tej sprawie do porozumienia - zapewnia Witold Trólka z biura prasowego województwa.

Wygląda na to, że kompromisu nie będzie za to w sprawie pieniędzy. Przewozy Regionalne domagają się od województwa w tym roku ponad 140 mln zł dotacji, podczas gdy urząd wojewódzki jest gotowy zapłacić około 100 mln zł (około 39 mln zł dostaną KŚ). - Więcej pieniędzy na kolej nie będzie. Z pustego i marszałek nie naleje - usłyszeli wczoraj związkowcy z PR z ust przedstawiciela województwa.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 7 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

  • Jak przejmą wszystkich, to będzie ten sam syf. felucjan 07.02.12, 10:08

    Będzie nadal drogo, obskurnie i chamsko. Powinien być normalny nabór w formie konkursu i przejmować tylko tych najlepszych i to w ilości jaka jest niezbędna dla funkcjonowania KS. Jeżeli »