W czwartek grali tu 'Piaskownicę' Michała Walczaka. 'Piaskownica' to jeden z najpopularniejszych tekstów dramatycznych ostatnich lat. W 2001 dostał pierwszą nagrodę w konkursie 'My na progu nowego wieku'. Wykonywany w Polsce i za granicą, wszędzie entuzjastycznie przyjmowany. Dziecięco - dorosłym językiem opowiada o niespełnionej miłości.
Nie uwierzysz jak nie zobaczysz. Poczujesz się jak w piaskownicy. Usiądziesz na ławeczce, wygrzebiesz piasek z oczu i pomyślisz: ale człowiek był kiedyś głupi. Uśmiejesz się w duchu, bo byłeś jak te dzieci. Kombinowałeś, wstyd cię zżerał. Nie wiedziałeś co, jak, gdzie powiedzieć. Jak nazwać?
Wychodząc z piaskownicy przestajemy być niewinni. Płeć piękna nie jest już wrogiem, mija wstręt do zgarbionych dziewczynek. Foremki lądują w piwnicy, na placu zabaw wstyd się pokazać. Od teraz chłopcy strzelają stanikiem i zerkają pod spódniczkę. Pożądają, nie wiedzą tylko jak powiedzieć.
Ile to człowiek strzelił gaf przed dziewczynami? Młody, niedoświadczony, naiwny. Biegał, skakał, kupował bombonierki, obsypywał bukietami i był gotów rzucić się w przepaść. Wszystko po to, żeby w końcu wyjść na głupca.
Każdy kto oglądał 'Piaskownice' odtworzył własną historię. A to uśmiechnął się w duchu, a to głośno zawył. Cofnął się o kilkadziesiąt lat i zrozumiał. Nic się nie zmieniło! Lata płyną i wciąż to samo. Nic się nie uczymy. Nie ma reguły, szablonu, który da się zastosować. Ciągle błądzimy w relacjach międzyludzkich. Zakłopotani, bezradni, śmieszni. Zupełnie jak dzieci.
Przejrzycie się jak w lustrze. Dorastamy, dojrzewamy i wciąż nie potrafimy. Ciężki banał.
PS Kolejne seanse 'Piaskownicy' w Old Timers Garage na początku listopada. Szczegóły wkrótce na stronie:
http://www.old-timers.pl/index.php?option=com_content&view=category&id=2&Itemid=11