Tour de Kato

2010-07-26 , aktualizacja: 12.08.2010 11:24
A A A Drukuj

Co to jest: trzy helikoptery, dwa miliony widzów i 700 kg spaghetti?

Tour de Pologne! Już za tydzień rusza 67 edycja znanego na całym świecie wyścigu. Jedna z największych imprez kolarskich zawita w tym roku do Katowic. Wyścig dotarł tu ostatnio 61 lat temu. Przez poprzednie sto lat rzadziej zaglądali do Katowic tylko Fidel Castro, kometa Halley'a i... stacja Eurosport.

ZOBACZ TAKŻE

Kiedy oglądam Tour de France, nie mogę nacieszyć oczu: malownicze miasteczka i serpentyny wijące się na szczyty. Wyścig oplatający całą Francję to dla tego kraju reklama najlepsza z możliwych. Oko kamery zagląda wtedy do miejsc, w których przeciętny turysta pojawia się tylko przypadkiem.

Tak jak w Katowicach. Przeciętny fan kolarstwa nie zakłada raczej, że pojawi się tu po raz drugi w ciągu najbliższych dziesięciu lat. Nie wie, że można tu coś zwiedzić, nie słyszał, nikt mu nie powiedział, a i sam się zbyt szczególnie nie interesował. Ale tym razem przyjedzie, osobiście sprawdzi jak to wgląda. Zobaczy i powie: fajnie lub nie fajnie. Ładnie albo brzydko. Na podjęcie decyzji będzie miał jeden dzień, albo jeszcze krócej.

Widz przed telewizorem jeszcze krócej, bo tylko godzinę. Normalnie miałby jeszcze mniej czasu, ale zanim kolarze miną linię mety, okrążą Katowice siedem razy. Ulicami miasta przejadą ponad 90 km. Decyzję o tym czy warto to miejsce odwiedzić, widz podejmie na podstawie tego co zobaczy na ekranie i tego co powiedzą komentatorzy. Po godzinie oglądania będzie już miał wyrobioną opinię na temat Katowic. Albo coś go zaintryguje, albo więcej się tu nie pojawi, nawet przypadkiem

Ale na ślepy los nie ma co liczyć. Dlatego spotkałem się z ekipą promującą Katowice w zmaganiach o Europejską Stolicę Kultury 2016. Ciekawiło mnie jakie mają pomysły na promocję i jak można im pomóc.

Wszystkiego się dowiedziałem. Plan wygląda mniej więcej tak:

Meta znajduje się koło Spodka. To tam kolarze będą pojawiać się najczęściej. Jako że na placu przed Spodkiem znajdzie się strefa VIP, nie ma tam możliwości zorganizowania żadnej akcji promocyjnej. Najlepsze miejsce jak do tej pory to plac przed bankiem PKO (kolarze będą przejeżdżać tą trasą od strony Chorzowa). Prawdopodobnie to tam ulokuje się ekipa, która ułoży logo serca z różnokolorowych kartoników. Reszta osób przebiera się w białe koszulki i porusza się wokół serca (dla kontrastu). Kolejny pomysły to płachta na kopule Ronda z logiem ESK 2016 Katowice, cazadory na połowie obwodu Ronda czy napisy o różnej treści na trasie wyścigu.

Dyskusja jest tak naprawdę otwarta. Przyda się każdy pomysł i każde ręce chętne do pomocy. To ogromna szansa, żeby skorzystać z obecności mediów i pokazać Katowice światu. Można zorganizować to standardowo, tak żeby nie było wstydu, ale można też zrobić coś naprawdę fajnego. 3 sierpnia wszystkie oczy będą skupione na sercu Katowic.

Dlatego, jeżeli macie pomysły na promocję miasta, piszcie. Chodzi o hasła, akcje i happeningi, które można zorganizować podczas Tour de Pologne. Na autora najlepszego pomysłu czeka nagroda: karnet na Off Festival.

 

Piszcie na maila jakub.janik@katowice.agora.pl.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów