Czy rozgniewany pacjent najlepiej zmobilizuje lekarza?
2010-02-01
, aktualizacja: 02.02.2010 00:14
Rozgniewany pacjent najlepiej zmobilizuje lekarza - przekonuje ostatnio wiceminister zdrowia Marek Twardowski. No to gniewajmy się na doktorów! Najpierw na tych w ministerstwie zdrowia. Tylko nie za recepty, ale za głupotę.
ZOBACZ TAKŻE
- Pielęgniarki szykują pozwy za niewypłacone podwyżki (01-02-10, 14:47)
- Śląskiemu NFZ zabrakło kart chipowych dla pacjentów (29-01-10, 23:00)
- Dyrektor wysłał pielęgniarki do pracy w piwnicy (28-01-10, 20:15)
- Przeszczepów za mało, bo szpitale nie zgłaszają dawców (25-01-10, 22:00)
Nieszczęsne recepty. Ministerstwo Zdrowia za nic na świecie nie chce wprowadzić przepisów, które mobilizowałyby lekarzy do uważnego ich wypisywania. Źle wypełnionej recepty NFZ nie chce refundować. Pacjent ma zatem dwa wyjścia: albo zapłaci za leki 100 proc., albo wróci z receptą do lekarza. Cierpi więc pacjent albo aptekarz, któremu NFZ nie zapłaci za wydane leki, o ile nie zauważył błędu na recepcie. Lekarz, od którego wszystko się zaczęło, nie ponosi konsekwencji.
Czyżby dlatego, że ministerstwem też kierują lekarze? Co to, to nie! Żadnego kumoterstwa. Ministerstwo wręcz oczekuje gniewu pacjentów, bo ten gniew wszystko naprawi. - Nie ma innej rady niż pacjenta z nieczytelną receptą odesłać do lekarza, by ją poprawił. Muszę powiedzieć, że rozgniewany pacjent chyba najlepiej wtedy zdyscyplinuje lekarza - przekonywał ostatnio w Polsacie wiceminister zdrowia Marek Twardowski, sam przecież doktor i to rodzinny.
Twardowski odebrał niedawno w Parlamencie Europejskim Perłę Mądrości (przyznaną polskiemu Ministerstwu Zdrowia za opracowanie Programu Profilaktyki i Wczesnego Wykrywania Raka Szyjki Macicy). Jak widać, sama nagroda to jednak za mało.
Słowa wiceministra oburzyły aptekarzy. Ich klienci to głównie starsi ludzie. Stoją w kolejkach do lekarzy, potem w aptece, a potem każe im się wracać do przychodni i stać jeszcze raz. A za oknem śnieg i mróz, na chodnikach ślisko. Żal aptekarzowi starszego człowieka odsyłać.
Zamiast odsyłać chorych, Śląska Izba Aptekarska domaga się odwołania wiceministra ze stanowiska. Słusznie. Nawoływanie, by aptekarze kazali pacjentom wracać do lekarzy i dyscyplinowali ich w sztuce wypisywania recept, to głupota. Mamy trudny rok w zdrowiu, wszędzie rosną kolejki do leczenia i napięcie zarówno wśród pacjentów, jak i lekarzy. Naprawdę nie potrzeba nam więcej wzajemnych pretensji i wrogości. Potrzeba raczej wielkiej cierpliwości i mądrości, tylko może już nie w formie perły.
Czyżby dlatego, że ministerstwem też kierują lekarze? Co to, to nie! Żadnego kumoterstwa. Ministerstwo wręcz oczekuje gniewu pacjentów, bo ten gniew wszystko naprawi. - Nie ma innej rady niż pacjenta z nieczytelną receptą odesłać do lekarza, by ją poprawił. Muszę powiedzieć, że rozgniewany pacjent chyba najlepiej wtedy zdyscyplinuje lekarza - przekonywał ostatnio w Polsacie wiceminister zdrowia Marek Twardowski, sam przecież doktor i to rodzinny.
Twardowski odebrał niedawno w Parlamencie Europejskim Perłę Mądrości (przyznaną polskiemu Ministerstwu Zdrowia za opracowanie Programu Profilaktyki i Wczesnego Wykrywania Raka Szyjki Macicy). Jak widać, sama nagroda to jednak za mało.
Słowa wiceministra oburzyły aptekarzy. Ich klienci to głównie starsi ludzie. Stoją w kolejkach do lekarzy, potem w aptece, a potem każe im się wracać do przychodni i stać jeszcze raz. A za oknem śnieg i mróz, na chodnikach ślisko. Żal aptekarzowi starszego człowieka odsyłać.
Zamiast odsyłać chorych, Śląska Izba Aptekarska domaga się odwołania wiceministra ze stanowiska. Słusznie. Nawoływanie, by aptekarze kazali pacjentom wracać do lekarzy i dyscyplinowali ich w sztuce wypisywania recept, to głupota. Mamy trudny rok w zdrowiu, wszędzie rosną kolejki do leczenia i napięcie zarówno wśród pacjentów, jak i lekarzy. Naprawdę nie potrzeba nam więcej wzajemnych pretensji i wrogości. Potrzeba raczej wielkiej cierpliwości i mądrości, tylko może już nie w formie perły.
Polecamy: Śląskiemu NFZ zabrakło kart chipowych dla pacjentów
- 3 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter

