Z ruin domu Goduli zrobią muzeum i centrum biznesowe
2010-01-27
, aktualizacja: 28.01.2010 13:26
Aleksandra i Andrzej Sośnierzowie z Fundacji CHudów uroczyście odbierają od prezydenta Rudy Śląskiej Andrzeja Stani tereny, na których stał dom Karola Goduli
Kamienne fundamenty na wzgórzu przy ul. Bujoczka w Rudzie Śląskiej to dziś jedyne pozostałości po miejscu w którym mieszkał Karol Godula. W odbudowanym domu legendarnego milionera Fundacja Zamek Chudów planuje urządzić muzeum i centrum biznesowe.
ZOBACZ TAKŻE
- Najpierw odżyje dom Goduli. A później zamek? (12-08-09, 13:13)
Godula, zwany królem cynku, to dziś uosobienie górnośląskiej gospodarności. Jednak przemysłowiec i finansista pozostawił po sobie niewiele pamiątek. Jedną z nich są tajemnicze ruiny na wzgórzu przy ul. Bujoczka. Oprócz chaty w której mieszkał Godula, jako zarządca dóbr Ballestremów przed laty stał tu hrabiowski folwark i dwór.
We wtorek rudzki magistrat przekazał ten teren Fundacji Zamek Chudów, która specjalizuje się w rewitalizacji takich zapomnianych miejsc. W Chudowie dzięki zebranym od sponsorów pieniądzom Fundacja odbudowała wieżę zamku, a urządzane tu festyny plenerowe ściągają tłumy. Andrzej Sośnierz, założyciel fundacji, obiecuje, że za kilka lat również rudzkie wzgórze będzie tętniło życiem.
- Jeszcze w tym roku rozpoczniemy porządkowanie terenu i prace archeologiczne. W kolejnych latach odbudujemy najpierw dom Goduli, a później, jeśli się uda, to także dwór - zapowiada Sośnierz.
Odbudowa domu górnośląskiego przedsiębiorcy według wstępnych szacunków będzie kosztowała 2 mln zł. Pieniądze mają pochodzić z darowizn sponsorów, a odbudowa ma trwać około 5 lat.
Andrzej Stania, prezydent Rudy Śląskiej zastrzegł, że teren został przekazany z zastrzeżeniem celu działalności. - Dla nas to święte miejsce. Wierzę, że za kilka lat znów będzie symbolem śląskiej przedsiębiorczości - mówił prezydent Stania i żeby zachęcić mieszkańców miasta do wsparcia inicjatywy obiecał, że 1 proc. swojego podatku przekaże fundacji.
We wtorek rudzki magistrat przekazał ten teren Fundacji Zamek Chudów, która specjalizuje się w rewitalizacji takich zapomnianych miejsc. W Chudowie dzięki zebranym od sponsorów pieniądzom Fundacja odbudowała wieżę zamku, a urządzane tu festyny plenerowe ściągają tłumy. Andrzej Sośnierz, założyciel fundacji, obiecuje, że za kilka lat również rudzkie wzgórze będzie tętniło życiem.
- Jeszcze w tym roku rozpoczniemy porządkowanie terenu i prace archeologiczne. W kolejnych latach odbudujemy najpierw dom Goduli, a później, jeśli się uda, to także dwór - zapowiada Sośnierz.
Odbudowa domu górnośląskiego przedsiębiorcy według wstępnych szacunków będzie kosztowała 2 mln zł. Pieniądze mają pochodzić z darowizn sponsorów, a odbudowa ma trwać około 5 lat.
Andrzej Stania, prezydent Rudy Śląskiej zastrzegł, że teren został przekazany z zastrzeżeniem celu działalności. - Dla nas to święte miejsce. Wierzę, że za kilka lat znów będzie symbolem śląskiej przedsiębiorczości - mówił prezydent Stania i żeby zachęcić mieszkańców miasta do wsparcia inicjatywy obiecał, że 1 proc. swojego podatku przekaże fundacji.
Polecamy: Udało się przywrócić do życia zrujnowane opactwo
- 7 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
7 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter

