Konduktor nie wypisze już biletu. Będzie go drukować
2010-01-25
, aktualizacja: 26.01.2010 00:41
4 czerwca, pociąg relacji Puławy - Warszawa, godz. 8:30. Zbigniew Buczek jest konduktorem od dwudziestu lat. Niebawem kończy dyżur bowiem pracował na nocną zmianę. Jeszcze sprzeda kilka biletów i zastapi go kolega.
W pociągach regionalnych pojawiły się przenośne kasy, dzięki którym konduktorzy mogą błyskawicznie wydrukować bilet za przejazd. Czy eksperyment ułatwi życie pasażerom?
ZOBACZ TAKŻE
- W Tychach powstaną trzy nowe stacje przesiadkowe (10-02-10, 13:16)
- Zziębnięci pasażerowie pukają do drzwi... komisariatu (09-02-10, 21:03)
- Tychy chcą reaktywować szlak kolejowy do Oświęcimia (06-02-10, 23:17)
- Nie ciesz się gapowiczu, bo KZK rzecznika się nie boi (03-03-10, 19:41)
- Kolejarzom nie szło liczenie, więc zrobią to komputery (17-02-10, 21:49)
- Uważajcie w pociągach. Potrafią poparzyć i topić buty (14-02-10, 21:45)
- Marszałek chce własnej kolei. Kolejarze się niepokoją (12-02-10, 11:59)
- Wiekowy tramwaj z Frankfurtu na testach w Katowicach (07-02-10, 17:43)
- Budowa autostrady na 2 tygodnie zablokuje ruch pociągów (01-02-10, 19:27)
- Katowice rakiem wycofują się z tramwajowej inwestycji (31-01-10, 19:55)
- Marszałek przedobrzył z elfami. Stracimy 27 mln zł? (18-01-10, 06:28)
- Województwo śląskie będzie miało własną spółkę kolejową (05-01-10, 21:54)
- Szybka kolej na lotnisko. I już zaczęły się schody (10-01-10, 20:13)
Do tej pory kupno biletu w pociągu regionalnym zabierało mnóstwo czasu. Konduktor na specjalnym blankiecie musiał wypisać długopisem m.in. taryfę, cenę oraz trasę, którą się poruszamy. A na koniec jeszcze się podpisać! Od poniedziałku to już przeszłość. W pociągach kursujących po województwie śląskim pojawiły się 240 mobilne kasy, dzięki którym konduktorzy mogą błyskawicznie wydrukować bilet za przejazd. Są podobne do terminali, które już od pewnego czasu mają inkasenci wystawiający rachunek za wodę czy gaz.
- Testowaliśmy ten system od grudnia zeszłego roku. Okazał się bardzo wygodny - mówi Przemysław Gardoń, dyrektor Przewozów Regionalnych w Katowicach, i dodaje, że dzięki mobilnym terminalom będzie można nie tylko sprawniej sprzedawać bilety, ale i "liczyć" wszystkich pasażerów korzystających z pociągów.
Za wydrukowanie biletu trzeba będzie zapłacić dodatkowo 5 zł, czyli tyle samo, ile dziś u konduktora za wypisanie. Z opłaty zwolnieni będą tylko pasażerowie, którzy wsiadają na stacjach, gdzie Przewozy Regionalne zlikwidowały tradycyjne kasy biletowe. Stacji z kasami będzie coraz mniej, zostaną tylko na dużych, np. w Katowicach, Rybniku i Gliwicach. - W niedalekiej przyszłości wycofamy się także z dodatkowych opłat za wydrukowanie bilety - obiecuje dyrektor Gardoń i zapewnia, że w mobilnej kasie będzie można niedługo kupić też bilet miesięczny.
Prawdopodobnie w lutym w pierwszych pociągach regionalnych pojawią się elektroniczne bramki liczące pasażerów. Docelowo system ten, w który fabrycznie wyposażone są już nowe flirty, ma działać we wszystkich składach poruszających się po województwie śląskim. To jedyna metoda, by Przewozy Regionalne, ale też urząd marszałkowski, który płaci za przewozy, mogły ocenić, które trasy cieszą się popularnością, a które nie.
Do tej pory trzeba było polegać na kolejarzach i ich ręcznym liczeniu. Wyniki liczenia chyba nie zawsze były dokładne, bo zdarzało się, że władze kolei, bazując na nich, likwidowały pociągi zapchane pasażerami, a zostawiały te, które jeździły zupełnie puste.
Początkowo Przewozy Regionalne zapowiedziały, że specjalne automaty z biletami zainstalowane zostaną w siedmiu miastach Śląska i Zagłębia. Teraz plany się zmieniły i automatów będzie dużo więcej. - Montaż pierwszych automatów zaczniemy w lutym - zapewniają PR.
- Testowaliśmy ten system od grudnia zeszłego roku. Okazał się bardzo wygodny - mówi Przemysław Gardoń, dyrektor Przewozów Regionalnych w Katowicach, i dodaje, że dzięki mobilnym terminalom będzie można nie tylko sprawniej sprzedawać bilety, ale i "liczyć" wszystkich pasażerów korzystających z pociągów.
Za wydrukowanie biletu trzeba będzie zapłacić dodatkowo 5 zł, czyli tyle samo, ile dziś u konduktora za wypisanie. Z opłaty zwolnieni będą tylko pasażerowie, którzy wsiadają na stacjach, gdzie Przewozy Regionalne zlikwidowały tradycyjne kasy biletowe. Stacji z kasami będzie coraz mniej, zostaną tylko na dużych, np. w Katowicach, Rybniku i Gliwicach. - W niedalekiej przyszłości wycofamy się także z dodatkowych opłat za wydrukowanie bilety - obiecuje dyrektor Gardoń i zapewnia, że w mobilnej kasie będzie można niedługo kupić też bilet miesięczny.
Prawdopodobnie w lutym w pierwszych pociągach regionalnych pojawią się elektroniczne bramki liczące pasażerów. Docelowo system ten, w który fabrycznie wyposażone są już nowe flirty, ma działać we wszystkich składach poruszających się po województwie śląskim. To jedyna metoda, by Przewozy Regionalne, ale też urząd marszałkowski, który płaci za przewozy, mogły ocenić, które trasy cieszą się popularnością, a które nie.
Do tej pory trzeba było polegać na kolejarzach i ich ręcznym liczeniu. Wyniki liczenia chyba nie zawsze były dokładne, bo zdarzało się, że władze kolei, bazując na nich, likwidowały pociągi zapchane pasażerami, a zostawiały te, które jeździły zupełnie puste.
Początkowo Przewozy Regionalne zapowiedziały, że specjalne automaty z biletami zainstalowane zostaną w siedmiu miastach Śląska i Zagłębia. Teraz plany się zmieniły i automatów będzie dużo więcej. - Montaż pierwszych automatów zaczniemy w lutym - zapewniają PR.
Polecamy: Marszałek przedobrzył z elfami. Stracimy 27 mln zł?
- 56 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
27 głosów
-
Konduktor nie wypisze już biletu. Będzie go dru...
panbramkarz
26.01.10, 03:49
A to sa konduktorzy co "wypisuja" bilety? mnie sie to jeszcze nie zdazyo zawsze konduktor bral polowe ceny biletu bylo szybko i sprawnie pewnie nawet szybciej niz uzycie drukarki:)»
-
Dlaczego liczenie było niedokładne
and_nowak
26.01.10, 12:24
Ono nie było niedokładne. Ono w ogóle się nie odbywało. Konduktorowi zwyczajniesię nie chciało, więc rzucił liczbę "z czapki" i tyle. Bo gdyby chodziło odrobne pomyłki, np. 7 osób w »
-
w Kolejach Mazowieckich jest tak od dawna
owrank
26.01.10, 14:33
w Kolejach Mazowieckich jest tak od dawna - może nawet ze 2 lata...»
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter

