NFZ nie chce płacić za karmienie obłożnie chorych

Judyta Watoła
2010-01-22 , aktualizacja: 22.01.2010 13:19
A A A Drukuj
Elżbieta Grabska opiekuje się pacjentami w Zakładzie Pielęgnacyjno-Opiekuńczym Fot. Przemysław Jendroska / Agen Elżbieta Grabska opiekuje się pacjentami w Zakładzie Pielęgnacyjno-Opiekuńczym "Medico" w Sosnowcu
Zakładom leczniczym, w których przebywają obłożnie chorzy i zupełnie niesprawni pacjenci, grozi bankructwo. Powód: NFZ o dwie trzecie obniżył dzienną stawkę za chorych, których trzeba karmić
Nie każda pielęgniarka lubi zajmować się pacjentami, przy których dosłownie wszystko trzeba robić samemu: przewracać na bok, oklepywać, zmieniać pampersy, przebierać, myć i cierpliwie karmić. Małgorzata Staszecka lubi. W Zakładzie Pielęgnacyjno-Opiekuńczym w Sosnowcu pracuje od ośmiu lat.

- Wydaje się, że z niektórymi w ogóle nie ma już kontaktu, ale ja wierzę, że do każdego warto mówić, bo może jednak słyszy, tylko już nie daje znać. Ale najwięcej mówię przy karmieniu podopiecznych, z którymi jest kontakt, jednak nie mają apetytu. Trzeba ich cały czas zachęcać, żeby połknęli choć łyżkę zupy. Zanim zjedzą porcję, czasem mija pół godziny - mówi Staszecka.

Czy zakład, w którym pracuje, przetrwa? - Rozważamy ogłoszenie upadłości, bo NFZ drastycznie obniżył stawkę za najcięższych pacjentów, właśnie tych, których trzeba karmić - mówi Renata Zarębska, prezeska spółki, do której należy zakład.

Teoretycznie wszystko jest jak było - w budżecie całego NFZ-etu i w oddziałach pieniądze na opiekę długoterminową są takie jak w zeszłym roku. Zakłady dostały więc takie same kontrakty. Problem w tym, że ich nie wyrobią.

Chodzi o najcięższych pacjentów, przy których trzeba robić wszystko, łącznie z karmieniem. Ich stan według międzynarodowej skali Barthel ocenia się na 0 punktów. W zeszłym roku Ministerstwo Zdrowia "zmodyfikowało" jednak tę skalę. Teraz 0 punktów dostają jedynie ci pacjenci, którzy nie mają już odruchu połykania i są odżywiani za pomocą sondy. - NFZ zmienił zasady finansowania opieki na pacjentami, których musimy karmić, i zamiast 198 zł na dzień otrzymujemy teraz tylko 70 zł za takiego pacjenta. A mam ich ponad 30, dlatego dla mojego zakładu to cios - mówi Waldemar Jurasz, szef zakładu opiekuńczo-leczniczego w Rajczy.

Zakłady lecznicze mają prawo do pobierania części emerytur i rent swoich podopiecznych (maksimum 70 proc.), ale w Rajczy to oznacza niewiele. - To są rolnicze tereny, więc ludzie mają niskie świadczenia - tłumaczy Jurasz. Jeszcze w sierpniu napisał do NFZ-etu, że zmiana zasad płacenia za najcięższych pacjentów doprowadzi do upadku opieki długoterminowej. Nie otrzymał odpowiedzi.

Nie pomogły też interwencje Elżbiety Szałkiewicz, krajowej konsultantki w dziedzinie pielęgniarstwa przewlekle chorych i niepełnosprawnych, ani Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych. - Od wielu miesięcy zwracamy uwagę, że przepis jest bezsensowny. Sonda to ostateczność, bo powoduje odleżyny w przełyku i może być źródłem zakażenia. Powinno się ją zakładać najpóźniej, jak to możliwe. Tymczasem NFZ nas za to karze - mówi Iwona Borchulska z zarządu OZZPiP.

W nieoficjalnych rozmowach urzędnicy zarówno w śląskim oddziale NFZ-etu, jak i w centrali przyznają, że stawka jest za niska. Oficjalnie stanowisko prezesa Jacka Paszkiewicza jest jednak inne. "W karmieniu doustnym pacjenta może brać udział każdy personel medyczny. Również wolontariusze i członkowie rodziny" - napisał w odpowiedzi na list konsultantki krajowej. - Mamy wielu starych i samotnych ludzi, których nikt nie odwiedza. A jeśli nawet, to na ogół nie każdego dnia, a karmić ich trzeba trzy razy dziennie - przekonuje Staszecka.

Dr Jarosław Derejczyk, wojewódzki konsultant w dziedzinie geriatrii, popiera pielęgniarki. - Opieka nad pacjentem z sondą jest bardziej kosztowna od tej nad pacjentem karmionym. W takim razie NFZ może zaproponować jakąś pośrednią stawkę, np. 140 zł. Nie może jednak dłużej udawać, że 70 zł to dosyć. To krzywda dla pacjentów, z których żaden już nie krzyknie w swojej obronie, kiedy będą zamykać jego zakład.

Polecamy: Pacjenci napisali 7 tysięcy recept do minister zdrowia



Podziel się

  • 7 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos