Powstanie konkurencja dla A4. Jaworzno podpisało umowę

Tomasz Głogowski
2010-01-15 , aktualizacja: 16.01.2010 00:52
A A A Drukuj
Paweł Silbert, prezydent Jaworzna, podpisał z firmą Eurovia kontrakt na budowę 2,7 km drogi, która pozwoli ominąć autostradę Fot. Przemysław Jendroska/Agencja Gazeta Paweł Silbert, prezydent Jaworzna, podpisał z firmą Eurovia kontrakt na budowę 2,7 km drogi, która pozwoli ominąć autostradę
Umowa podpisana. W mieście powstanie droga, którą będzie można ominąć płatną autostradę. Czy oznacza to złamanie tajnego aneksu do umowy rządu z zarządcą A4?
Paweł Silbert, prezydent Jaworzna, podpisał z firmą Eurovia kontrakt na budowę 2,7 km drogi od ul. Orląt Lwowskich do ul. Wojska Polskiego. Dodatkowo powstanie też kilka bocznych ulic o łącznej długości 300 metrów oraz rondo na ul. Orląt Lwowskich.

Nowa droga pozwoli ominąć zakorkowany wjazd do Jaworzna od strony Sosnowca. Kierowcy dojadą nią do obwodnicy miasta, a stamtąd już jest blisko do węzła w Jaworznie Byczynie. - Nowa droga będzie dwujezdniową i dwupasmową trasą szybkiego ruchu. Każda jezdnia będzie miała dwa 3,5-metrowe pasy ruchu i pas awaryjny o szerokości 2 m. Całość będzie oświetlona i ogrodzona - tłumaczy Tomasz Tosza z wydziału inwestycji miejskich i dodaje, że droga zostanie poprowadzona całkowicie poza obszarem zabudowanym. Dlatego nie będzie na niej ani jednego przejścia dla pieszych oraz ekranów akustycznych.

Inwestycja w Jaworznie pewnie nie budziłaby takich emocji, gdyby nie fakt, że nowa droga będzie alternatywą dla płatnej autostrady A4 Katowice - Kraków i złamaniem tajnego aneksu, który rząd zawarł ze Stalexportem Autostradą Małopolską. Zakłada on, że w promieniu 30 km od autostrady nie może powstać ani być modernizowana żadna droga, mogąca stanowić konkurencję dla trasy zarządzanej przez Stalexport. - Nas ten zakaz nie obowiązuje, bo nie jesteśmy stroną w tej umowie - przekonuje Tosza i dodaje, że miasto otrzymało wszystkie niezbędne pozwolenia budowlane od wojewody.

Miasto zapewnia, że w razie potrzeby wybuduje nową drogę, która ma kosztować 36 mln zł, wyłącznie z własnego budżetu. Przyznaje jednak, że stara się o dofinansowanie z budżetu państwa oraz o wpisanie projektu na listę projektów kluczowych w ramach unijnego programu "Infrastruktura i środowisko".

Stalexport zapewnia, że nie blokuje i nigdy nie blokował inwestycji na drogach alternatywnych do autostrady A4 i nie będzie tak postępował również w tym przypadku. Ale miejscy urzędnicy nie bardzo w to wierzą, bo gdyby nowa droga została uznana za jezdnię o podobnych parametrach co A4, koncesjonariusz miałby prawo domagać się od skarbu państwa odszkodowania.

Polecamy: Prezydent Jaworzna kąsa Stalexport. Z myślą o wyborach?



Podziel się

  • 157 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    57 głosów