Zdjęcia złodziei w internecie. Będzie za to kara?
2010-01-04
, aktualizacja: 04.01.2010 21:27
Właściciele okradzionego sklepu, nie wierząc w skuteczność policji, opublikowali w internecie zdjęcia złodziei. Kto ich rozpozna, dostanie tysiąc złotych nagrody. - Nie dawaliśmy na to zgody, a wizerunek jest dobrem szczególnie chronionym - ostrzega prokuratura
ZOBACZ TAKŻE
- Złodziej ukrywał się na zaśnieżonym dachu. Pięć godzin! (09-01-10, 00:17)
- Policjant założył gang, który wyłudzał odszkodowania (01-01-10, 18:26)
- Gangster za 15 tysięcy zł załatwił sobie ułaskawienie (29-12-09, 19:34)
- Dyrektor kopalni rozdawał węgiel kościołom i klubom (29-12-09, 16:30)
- Ukradli rower gangsterowi, który napadał na konwoje (28-12-09, 09:35)
Do kradzieży doszło w święta Bożego Narodzenia. Trzej młodzi mężczyźni wyłamali drzwi sklepu przy ul. Karola Miarki w Chorzowie. Byli bardzo ostrożni. Aby nie zostawić odcisków palców, mieli na dłoniach lateksowe rękawiczki. Dwaj sprawcy dodatkowo naciągnęli na głowy kaptury. Nie wiedzieli tylko, że w sklepie jest ukryta kamera, która rejestrowała każdy ich ruch.
Na filmie widać, jak sprawcy pakują do worka 500 paczek papierosów, a następnie rozpruwają metalową szafę, w której właściciele schowali 28 tys. zł utargu. Kradzież trwała niewiele ponad dwie minuty. Na kilku klatkach doskonale widać twarz jednego ze złodziei.
Policja sprowadziła na miejsce psa tropiącego, który zgubił ślad kilkaset metrów od sklepu. - Od włamania minęło już 10 dni, a ja nie zostałam jeszcze nawet przesłuchana. To jawna kpina. Nie wierzę, że policji uda się cokolwiek w tej sprawie zrobić - mów pani Barbara, właścicielka okradzionego sklepu. Z tego powodu wynajęła prywatna firmę detektywistyczną, której zleciła znalezienie i zatrzymanie złodziei. - Nie wierzę, że uda się odzyskać pieniądze, jednak chcę, żeby spotkała ich kara - mówi kobieta.
Sklepikarka przekazała detektywom film z monitoringu, a ci za jej zgodą zdjęcia z włamania wrzucili do internetu. Za rozpoznanie złodziei oferują tysiąc złotych nagrody. Od środy dostali już kilkanaście telefonów w tej sprawie.
- Nikt się o zgodę na taką publikację do nas nie zwracał, a nawet gdyby, to i tak by jej nie dostał. Bo taki wniosek może złożyć tylko policja - mówi prokurator Andrzej Sikora, szef Prokuratury Rejonowej w Chorzowie. I przypomina, że wizerunek jest dobrem szczególnie chronionym, a na jego rozpowszechnianie potrzebna jest zgoda przedstawionej osoby. - W innym przypadku taka osoba może domagać się zadośćuczynienia przed sądem - mówi szef prokuratury.
Czy właścicielka sklepu i wynajęci przez nią detektywi będą mieli sprawę karną za złamanie prawa? Arkadiusz Andała, detektyw, który wrzucił zdjęcia złodziei do internetu, przyznaje, że zrobił to świadomie. - Tego wymaga bowiem interes społeczny. Nie może być tak, że sprawca ma więcej praw niż ofiara. Jeżeli złodzieje czują się pokrzywdzeni, niech się ujawnią i złożą zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Jestem gotowy się z nimi sądzić - mówi Andała. Zapewnia, że jeżeli dzięki pomocy internautów namierzy złodziei, poinformuje o tym policję.
Z kolei sierżant sztabowa Justyna Dziedzic, rzeczniczka prasowa chorzowskiej komendy, zapewnia, że policja również drogą operacyjną szuka sprawców włamania do sklepu przy ul. Karola Miarki. - To, że właścicielka i pracownicy nie zostali jeszcze przesłuchani, nie znaczy, że nic nie robimy. Na wszystko przyjdzie czas - podkreśla sierżant Dziedzic.
Na filmie widać, jak sprawcy pakują do worka 500 paczek papierosów, a następnie rozpruwają metalową szafę, w której właściciele schowali 28 tys. zł utargu. Kradzież trwała niewiele ponad dwie minuty. Na kilku klatkach doskonale widać twarz jednego ze złodziei.
Policja sprowadziła na miejsce psa tropiącego, który zgubił ślad kilkaset metrów od sklepu. - Od włamania minęło już 10 dni, a ja nie zostałam jeszcze nawet przesłuchana. To jawna kpina. Nie wierzę, że policji uda się cokolwiek w tej sprawie zrobić - mów pani Barbara, właścicielka okradzionego sklepu. Z tego powodu wynajęła prywatna firmę detektywistyczną, której zleciła znalezienie i zatrzymanie złodziei. - Nie wierzę, że uda się odzyskać pieniądze, jednak chcę, żeby spotkała ich kara - mówi kobieta.
Sklepikarka przekazała detektywom film z monitoringu, a ci za jej zgodą zdjęcia z włamania wrzucili do internetu. Za rozpoznanie złodziei oferują tysiąc złotych nagrody. Od środy dostali już kilkanaście telefonów w tej sprawie.
- Nikt się o zgodę na taką publikację do nas nie zwracał, a nawet gdyby, to i tak by jej nie dostał. Bo taki wniosek może złożyć tylko policja - mówi prokurator Andrzej Sikora, szef Prokuratury Rejonowej w Chorzowie. I przypomina, że wizerunek jest dobrem szczególnie chronionym, a na jego rozpowszechnianie potrzebna jest zgoda przedstawionej osoby. - W innym przypadku taka osoba może domagać się zadośćuczynienia przed sądem - mówi szef prokuratury.
Czy właścicielka sklepu i wynajęci przez nią detektywi będą mieli sprawę karną za złamanie prawa? Arkadiusz Andała, detektyw, który wrzucił zdjęcia złodziei do internetu, przyznaje, że zrobił to świadomie. - Tego wymaga bowiem interes społeczny. Nie może być tak, że sprawca ma więcej praw niż ofiara. Jeżeli złodzieje czują się pokrzywdzeni, niech się ujawnią i złożą zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Jestem gotowy się z nimi sądzić - mówi Andała. Zapewnia, że jeżeli dzięki pomocy internautów namierzy złodziei, poinformuje o tym policję.
Z kolei sierżant sztabowa Justyna Dziedzic, rzeczniczka prasowa chorzowskiej komendy, zapewnia, że policja również drogą operacyjną szuka sprawców włamania do sklepu przy ul. Karola Miarki. - To, że właścicielka i pracownicy nie zostali jeszcze przesłuchani, nie znaczy, że nic nie robimy. Na wszystko przyjdzie czas - podkreśla sierżant Dziedzic.
- 27 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
9 głosów
-
policja nic nie zrobi
polsz
05.01.10, 08:56
a jeśli przypadkiem złodzieje zostaną złapani to i tak sąd ich wypuści z uwagina znikomą szkodliwość społeczną czynu»
-
Zdjęcia złodziei w internecie. Będzie za to kara?
kamiec
05.01.10, 12:46
Jestem ciekawy jak na te głosy społecznej krytyki zareaguje policja i jakszybko się dowiemy, ze złodzieje zostali złapani.Doświadczenia ostatnich latwskazują na to, że chyba wcale się nie »
-
Zdjęcia złodziei w internecie. Będzie za to kara?
vito3
06.01.10, 16:35
zapamietajcie ten obronca zlodziei nazywa sie andrzej sikora to na wypadek gdyby kiedys tam chcial moze zostac jakims poslem bo z prokuratury to go raczej wyjebia bo kiedys bedzie tu »




