W 2010 roku nasze portfele będą chudsze

Ewa Furtak
2009-12-28 , aktualizacja: 28.12.2009 19:43
A A A Drukuj
Podwyżki odczują m.in. właściciele samochodów. Więcej z domowych budżetów będziemy musieli przeznaczyć na rachunki. I lepiej rzucić papierosy, bo zapłacimy za nie jak za zboże.
Ciężkie czasy nadchodzą dla palaczy. W 2010 roku akcyza na papierosy wzrośnie i za paczkę papierosów trzeba będzie zapłacić o kilkadziesiąt groszy drożej. Wzrost cen odczują także właściciele samochodów. Przegłosowana już wyższa opłata paliwowa na olej napędowy oznacza wzrost ceny litra tego paliwa o około 16 gr. Ale to - niestety - tylko część podwyżek. Wzrost cen paliwa oznacza, że więcej zapłacimy za bilety komunikacji miejskiej. KZK GOP planuje, że od marca ceny biletów mają wzrosnąć o około 5,5 proc.

Więcej będzie nas kosztowało utrzymanie mieszkania. Burzliwa dyskusja toczy się wokół cen prądu. Jeszcze we wrześniu przedsiębiorstwa energetyczne złożyły do Urzędu Regulacji Energetyki tzw. wnioski taryfowe. Chcą, żeby cena prądu dla gospodarstw domowych wzrosła nawet do 18 proc. Prezes URE uznał tak wysoki wzrost cen za nieuzasadniony i wezwał przedsiębiorstwa do złożenia korekt. Tuż przed świętami, 23 grudnia, wnioski taryfowe większości przedsiębiorstw zostały zatwierdzone. Za prąd od stycznia u tych dystrybutorów zapłacimy więcej, ale tylko o kilka procent. - Już teraz prąd w Polsce jest wystarczająco drogi. Nie tylko dla odbiorców prywatnych, także dla przedsiębiorców. Rachunki za energię to ogromna część kosztów. Tylko w jednym dużym osiedlowym sklepie płacę rachunki w wysokości kilkunastu tysięcy złotych za dwa miesiące - mówi Roman Matyja, bielski radny i handlowiec.

Mieszkańców Górnego Śląska interesują przede wszystkim stawki Vattenfalla. Na pewno rachunki od tego dystrybutora nie wzrosną od 1 stycznia. Spółka wygrała z URE w sądzie, który uznał, że nie musi zatwierdzać w URE swoich taryf. - Ale co będzie dalej, nie wiadomo - mówi Łukasz Zimnoch, rzecznik spółki.

W wielu miastach regionu wzrosną ceny za wodę i odprowadzanie ścieków. W bielskiej spółce wodociągowej Aqua zapłacimy aż o ponad 5 proc. więcej (zarówno za wodę, jak i za ścieki). Spółka argumentowała, że musi zdobyć pieniądze na rozbudowę kanalizacji. Radni - choć niejednogłośnie i po burzliwej dyskusji - zgodzili się na to. Rachunki za wodę i ścieki wzrosną także w Żywcu - o około 7 proc. Tutaj przyczyną jest również konieczność inwestycji w kanalizację. - Przeznaczyliśmy jednak w budżecie prawie 350 tys. zł na dopłaty dla mieszkańców do rachunków za wodę i ścieki. Jest kryzys, więc dla ludzi liczy się każda złotówka - mówi Antoni Szlagor, burmistrz Żywca.

Podziel się

  • 13 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów

  • W przyszłym roku nasze portfele będą chudsze aniceman 29.12.09, 11:21

    Nic nowego, rok w rok Nowy Rok serwuje nam wyższe ceny...»

  • Od oszusta Ryżego i bandy jego brzezie76 29.12.09, 13:38

    nie można się spodziewać nic dobrego.Rok temu ,gdy podnosił akcyzę na alkoholi papierosy twierdził,że z tych pieniędzy utworzy fundusz solidarności społecznej.Pytam się więc,gdzie są te »

  • W przyszłym roku nasze portfele będą chudsze kastor102 29.12.09, 14:05

    Rudy Kaszeb może sobie młotkiem wybić z tego pustego łba prezydenturę aoszuści spod znaku Pełó wygraną w kolejnych wyborach.Wyruchali wszystkichswoich wyborców od pryszczatych do komunistów »