A4 pod ochroną. Przez nią Jaworzno traci 254 mln zł?
2009-12-21
, aktualizacja: 21.12.2009 13:28
Paweł Silbert, prezydent Jaworzna, podpisał z firmą Eurovia kontrakt na budowę 2,7 km drogi, która pozwoli ominąć autostradę
Miasto nie dostanie 254 mln zł unijnej dotacji na remont drogi, którą kierowcy mogą ominąć płatną autostradę A4. - Uważam, że pieniędzy nie dostaniemy z powodu umowy państwa z zarządcą autostrady - mówi prezydent Jaworzna.
ZOBACZ TAKŻE
- Węzeł nie pomógł. Ulica Pszczyńska dalej korkami stoi (08-01-10, 12:50)
- Autostrada z brzuchem. Nikt nie chce się przyznać... (07-12-09, 23:19)
- Powstanie konkurencja dla A4. Jaworzno podpisało umowę (15-01-10, 22:28)
- Gminy mają kłopoty, bo wywalili firmę z budowy A1 (27-12-09, 21:57)
- Konkurencja dla A4? Jaworzno robi darmową drogę (09-01-10, 00:24)
- Jaworzno chce pozwać Stalexport. Za zamknięty węzeł (14-05-10, 21:31)
- Motocykliści i Jaworzno razem przeciwko Stalexportowi (22-03-10, 11:35)
- Prezydent Jaworzna kąsa Stalexport. Z myślą o wyborach? (13-01-10, 10:28)
- Gdzie jest oświetlenie na A4? Jaworzno skarży się UOKiK (07-01-10, 15:59)
- Spór o przerwaną budowę autostrady A1 rozstrzygnie sąd (05-01-10, 09:41)
- Kontrakt na budowę 18 km autostrady A-1 został zerwany (15-12-09, 16:50)
- Bezmyślność w katowickim tunelu to norma. Zobacz wideo (14-12-09, 14:38)
- Węzeł Murckowska inny niż go znasz na co dzień (wideo) (24-11-09, 15:02)
Prezydent Silbert nie ukrywa rozgoryczenia. Jaworzno od kilku lat realizuje projekt "Miasto Twarzą do Autostrady", w ramach którego powstała w mieście m.in. nowa trasa. W efekcie kierowcy, którzy jadą do Krakowa i chcą ominąć płatną autostradę, mają ułatwiony przejazd przez Jaworzno. Władze miasta chcą kontynuować projekt i remontować drogę krajową nr 79. Okazało się jednak, że na zaplanowane już prace miasto nie otrzyma 254 mln zł unijnych dotacji. - Wbito nam nóż w plecy - mówi Silbert.
Urzędnicy z utworzonego przez ministra infrastruktury Centrum Unijnych Projektów Transportowych uznali, że DK-79 nie jest tzw. paneuropejskim korytarzem transportowym i z tego powodu dotacja na remont się Jaworznu nie należy. W dodatku ministerstwo uważa, że gdyby droga była zaliczona do korytarza, to niosłoby to ze sobą "ryzyko drastycznego obniżenia poziomu bezpieczeństwa ruchu drogowego w mieście i przez to obniżenia jakości życia mieszkańców".
To nie przekonuje Silberta, który przypomina, że wcześniej miasto dostawało unijne pieniądze na ten projekt i żadnych wątpliwości nie było. - Obok nas jest płatna autostrada, zacząłem się zastanawiać, czy może to ma coś z tym wspólnego - mówi.
Do umowy koncesyjnej Silbert nie mógł zajrzeć, bo chroni ją tajemnica. Jednak już w 2007 roku "Gazeta" pisała, że w umowie między rządem a spółką Stalexport Autostrada Małopolska znalazł się w 2005 roku zapis, że w promieniu 30 km od autostrady nie można budować dróg krajowych ani znacząco podnosić standardu już istniejących. Chodzi o to, żeby w efekcie prac w okolicy płatnej A4 nie skrócił się znacząco czas podróżowania bezpłatnymi drogami. Inaczej skarb państwa będzie musiał płacić SAM odszkodowanie. - Zakładam, że właśnie z powodu tych tajnych zapisów odmówiono nam dotacji. To absurd, bo jeśli przejazd autostradą jest coraz droższy, to ludzie będą wybierać właśnie DK-79! - uważa Silbert.
Alicja Rajtar, rzeczniczka Stalexport Autostrada Małopolska, zapewnia, że firma nie blokuje inwestycji na konkurencyjnych drogach. - Zapisy umowy zabezpieczają nas jedynie przed sytuacją, w której droga równoległa odpowiadałaby standardem autostradzie. Nigdy nie zgłaszaliśmy roszczeń ani też nie protestowaliśmy, gdy drogi alternatywne były remontowane. Nie zamierzamy też podejmować takich działań w przyszłości - przekonuje Rajtar.
Silbert nie daje jednak za wygraną. W piątek poprosił o wsparcie Górnośląski Związek Metropolitalny, wysłał też list do ministra infrastruktury. - Proszę, żeby rząd, gdy będzie podpisywał kolejny aneks do umowy z SAM, kierował się interesem państwa, a nie koncesjonariusza. Nie chcę remontować tej drogi dla siebie, w końcu to trasa krajowa - przypomina prezydent.
Urzędnicy z utworzonego przez ministra infrastruktury Centrum Unijnych Projektów Transportowych uznali, że DK-79 nie jest tzw. paneuropejskim korytarzem transportowym i z tego powodu dotacja na remont się Jaworznu nie należy. W dodatku ministerstwo uważa, że gdyby droga była zaliczona do korytarza, to niosłoby to ze sobą "ryzyko drastycznego obniżenia poziomu bezpieczeństwa ruchu drogowego w mieście i przez to obniżenia jakości życia mieszkańców".
To nie przekonuje Silberta, który przypomina, że wcześniej miasto dostawało unijne pieniądze na ten projekt i żadnych wątpliwości nie było. - Obok nas jest płatna autostrada, zacząłem się zastanawiać, czy może to ma coś z tym wspólnego - mówi.
Do umowy koncesyjnej Silbert nie mógł zajrzeć, bo chroni ją tajemnica. Jednak już w 2007 roku "Gazeta" pisała, że w umowie między rządem a spółką Stalexport Autostrada Małopolska znalazł się w 2005 roku zapis, że w promieniu 30 km od autostrady nie można budować dróg krajowych ani znacząco podnosić standardu już istniejących. Chodzi o to, żeby w efekcie prac w okolicy płatnej A4 nie skrócił się znacząco czas podróżowania bezpłatnymi drogami. Inaczej skarb państwa będzie musiał płacić SAM odszkodowanie. - Zakładam, że właśnie z powodu tych tajnych zapisów odmówiono nam dotacji. To absurd, bo jeśli przejazd autostradą jest coraz droższy, to ludzie będą wybierać właśnie DK-79! - uważa Silbert.
Alicja Rajtar, rzeczniczka Stalexport Autostrada Małopolska, zapewnia, że firma nie blokuje inwestycji na konkurencyjnych drogach. - Zapisy umowy zabezpieczają nas jedynie przed sytuacją, w której droga równoległa odpowiadałaby standardem autostradzie. Nigdy nie zgłaszaliśmy roszczeń ani też nie protestowaliśmy, gdy drogi alternatywne były remontowane. Nie zamierzamy też podejmować takich działań w przyszłości - przekonuje Rajtar.
Silbert nie daje jednak za wygraną. W piątek poprosił o wsparcie Górnośląski Związek Metropolitalny, wysłał też list do ministra infrastruktury. - Proszę, żeby rząd, gdy będzie podpisywał kolejny aneks do umowy z SAM, kierował się interesem państwa, a nie koncesjonariusza. Nie chcę remontować tej drogi dla siebie, w końcu to trasa krajowa - przypomina prezydent.
Polecamy: Węzeł Sośnica to labirynt. Poćwicz najpierw na sucho
- 65 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
31 głosów
-
A4 pod ochroną. Przez nią Jaworzno traci 254 ml...
pregierz
21.12.09, 19:05
Jaworzno powinno zainwestować w dobrych prawników, moze trzeba sprawdzić pod kątem monopolu, może ta jezdnia nie jest autostrada, może nie w naszym sądzie to w innym... Ja tam nie wiem, ale »
-
A4 pod ochroną. Przez nią Jaworzno traci 254 ml...
adam111115
21.12.09, 19:47
Jeżeli to by się okazało prawdą, to ci którzy tak zdecydowali powinni dostaćpo 25 lat więzienia - większy skandal niż rywin, olejnik i hazard razem wzięci»
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter

