Osiemnastolatek znieważył policjantów, a ci go pobili?

piet
2009-12-15 , aktualizacja: 15.12.2009 20:19
A A A Drukuj
Kierowca z Będzina twierdzi, że widział, jak policjant w jadącym obok niego radiowozie okłada pięścią zatrzymanego 18-latka. - Wyjaśniamy tę sprawę - zapewnia rzecznik policji.
Będzin, sobotni wieczór. Oficer dyżurny komendy otrzymuje wezwanie o bijatyce na osiedlu Syberka. Wysyła tam patrol. Policjanci na miejscu spotykają grupę szarpiących się młodych mężczyzn. Najbardziej agresywny jest 18-latek. Wyrywa się kolegom, nie słucha próbującej go uspokoić matki i wyzywa funkcjonariuszy. Zakładają mu kajdanki i zabierają go na izbę wytrzeźwień.

Podczas podróży radiowozem mężczyzna ciągle jest agresywny, kopie i krzyczy. Ma 1,8 promila w wydychanym powietrzu. Pielęgniarze krępują go pasami i zamykają w pokoju dla agresywnych pacjentów.

W tym samym czasie do komendy dzwoni zbulwersowany kierowca, który przejeżdża przez centrum Będzina. - Widziałem, jak w radiowozie policjant okładał pięścią jakiegoś mężczyznę - zeznaje. Jego wersję potwierdza towarzysząca mu żona. Pobitym miał być 18-latek odwożony do izby wytrzeźwień.

Dyżurny zleca obdukcję. Zatrzymany mężczyzna ma otarcia naskórka na twarzy. - Wszczęliśmy postępowanie, które ma wyjaśnić, czy został pobity przez policjantów, a materiały w tej sprawie zostały wysłane do prokuratury - zapewnia rzecznik komendy.

Oprócz tego 18-latkowi przedstawiono zarzuty znieważenia umundurowanych funkcjonariuszy.

Polecamy: Złodziej schował się w... lodówce. I nabawił się kataru



Podziel się

  • 158 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    20 głosów