Maturzyści chcieliby wiedzieć, co pokręcili w teście
2009-12-14
, aktualizacja: 14.12.2009 22:16
Uczniowie poznali w poniedziałek wyniki próbnej matury z matematyki. Ale nie dostali poprawionych testów, żeby sprawdzić, gdzie popełnili błędy. Dlatego zapowiadają, że zarzucą Okręgową Komisję Egzaminacyjną wnioskami o wgląd do swoich prac.
ZOBACZ TAKŻE
- Co jest lepsze? Matura w czerwcu czy wakacje w maju? (19-11-09, 13:31)
- Liceum ich matmy nie nauczyło, więc uczelnie się męczą (29-10-09, 15:14)
- Matematyk znalazł sposób na przypadki beznadziejne (17-12-09, 13:10)
Gdy Anna Mateja z VI LO w Katowicach dowiedziała się, że jej rocznik będzie jako pierwszy od ćwierćwiecza zdawał obowiązkową maturę z matematyki, bardzo się zestresowała. Ten przedmiot zawsze sprawiał jej kłopoty, ale pocieszała się, że listopadowy próbny egzamin pomoże jej się zorientować, które partie materiału powinna szczególnie starannie powtórzyć. Niestety, tuż po egzaminie maturzyści usłyszeli, że w grudniu dowiedzą się jedynie, ile punktów uzyskali za poszczególne zadania. Inaczej niż w latach poprzednich, nie dostaną z powrotem swoich testów, by przeanalizować błędy, jakie popełnili. - Taka próba nie ma sensu! - pomstowali.
Ale Krzysztof Konarzewski, dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej, wyjaśniał, że zwrot arkuszy to kosztowna operacja. - Przecież na prawdziwej maturze testy nie wracają do zdających, a próbna miała jak najwierniej przypominać prawdziwy egzamin. W razie wątpliwości uczniowie mogą zwrócić się do Okręgowych Komisji Egzaminacyjnych o umożliwienie wglądu do prac - dodawał.
W zeszłym tygodniu CKE opublikowała ogólne wyniki próbnej matematyki, które pokazały, że aż co czwarty zdający poległ na egzaminie. Z tym większą niepewnością uczniowie oczekiwali poniedziałku, gdy do szkół miały dotrzeć szczegółowe raporty. Drżeli, czy nie znaleźli się w gronie pechowców.
Ania mogła odetchnąć wczoraj z ulgą. - Zdałam, mam 25 punktów, ale to wszystko, czego się dowiedziałam. Chciałabym wiedzieć jeszcze, co pokręciłam, żeby w maju nie popełnić podobnego błędu. Dlatego na pewno złożę wniosek o wgląd do pracy. Trudno, zwolnię się z lekcji i pojadę do OKE do Jaworzna, skoro nie ma innego wyjścia - zapowiada Ania.
Podobne plany ma jej kolega, Rafał Jurek. - Każdy chciałby zobaczyć, co zrobił źle. Chyba właśnie po to są próbne egzaminy. Do naszych starszych kolegów zawsze wracały prace z języka polskiego czy obcego. To nonsens, że kiedy na maturze pojawił się nowy, trudny przedmiot, zasady się zmieniły - mówi Rafał.
Także licealiści z innych szkół zapowiadają, że będą żądać od OKE udostępnienia prac. - Zanosi się na to, że zasypiemy OKE podaniami w tej sprawie. Mam tylko nadzieję, że nie sparaliżuje to pracy urzędników i że umożliwią nam obejrzenie arkuszy wkrótce, a nie np. w kwietniu, tuż przed prawdziwą maturą - mówi uczeń I LO w Sosnowcu.
Iwona Kowalska, matematyczka z II LO im. Konopnickiej w Katowicach, rozumie, że młodzież chciałaby przeanalizować na spokojnie rozwiązania. - Z zadaniami, w których trzeba wybrać odpowiedź: a, b lub c, nie ma problemu, ale otwarte są bardziej złożone, a przy tym wyżej punktowane. Żałuję, że prace nie wróciły do uczniów, choć rozumiem argumenty CKE - mówi Kowalska.
Roman Dziedzic, dyrektor OKE w Jaworznie, informuje, że wczoraj nie trafiło do niego żadne podanie w sprawie umożliwienia wglądu do pracy. Zapewnia jednak, że każdy, kto takie pismo złoży, będzie mógł obejrzeć swój arkusz nie później niż za jeden-dwa dni. - Jeśli chętnych będzie naprawdę wielu, czas oczekiwania może się nieznacznie wydłużyć. Jednego dnia jesteśmy w stanie przyjąć 50 maturzystów - wyjaśnia Dziedzic. Jego zdaniem większości uczniów wystarczą jednak wyniki punktowe, które dostali wczoraj w szkołach.
Ale Krzysztof Konarzewski, dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej, wyjaśniał, że zwrot arkuszy to kosztowna operacja. - Przecież na prawdziwej maturze testy nie wracają do zdających, a próbna miała jak najwierniej przypominać prawdziwy egzamin. W razie wątpliwości uczniowie mogą zwrócić się do Okręgowych Komisji Egzaminacyjnych o umożliwienie wglądu do prac - dodawał.
W zeszłym tygodniu CKE opublikowała ogólne wyniki próbnej matematyki, które pokazały, że aż co czwarty zdający poległ na egzaminie. Z tym większą niepewnością uczniowie oczekiwali poniedziałku, gdy do szkół miały dotrzeć szczegółowe raporty. Drżeli, czy nie znaleźli się w gronie pechowców.
Ania mogła odetchnąć wczoraj z ulgą. - Zdałam, mam 25 punktów, ale to wszystko, czego się dowiedziałam. Chciałabym wiedzieć jeszcze, co pokręciłam, żeby w maju nie popełnić podobnego błędu. Dlatego na pewno złożę wniosek o wgląd do pracy. Trudno, zwolnię się z lekcji i pojadę do OKE do Jaworzna, skoro nie ma innego wyjścia - zapowiada Ania.
Podobne plany ma jej kolega, Rafał Jurek. - Każdy chciałby zobaczyć, co zrobił źle. Chyba właśnie po to są próbne egzaminy. Do naszych starszych kolegów zawsze wracały prace z języka polskiego czy obcego. To nonsens, że kiedy na maturze pojawił się nowy, trudny przedmiot, zasady się zmieniły - mówi Rafał.
Także licealiści z innych szkół zapowiadają, że będą żądać od OKE udostępnienia prac. - Zanosi się na to, że zasypiemy OKE podaniami w tej sprawie. Mam tylko nadzieję, że nie sparaliżuje to pracy urzędników i że umożliwią nam obejrzenie arkuszy wkrótce, a nie np. w kwietniu, tuż przed prawdziwą maturą - mówi uczeń I LO w Sosnowcu.
Iwona Kowalska, matematyczka z II LO im. Konopnickiej w Katowicach, rozumie, że młodzież chciałaby przeanalizować na spokojnie rozwiązania. - Z zadaniami, w których trzeba wybrać odpowiedź: a, b lub c, nie ma problemu, ale otwarte są bardziej złożone, a przy tym wyżej punktowane. Żałuję, że prace nie wróciły do uczniów, choć rozumiem argumenty CKE - mówi Kowalska.
Roman Dziedzic, dyrektor OKE w Jaworznie, informuje, że wczoraj nie trafiło do niego żadne podanie w sprawie umożliwienia wglądu do pracy. Zapewnia jednak, że każdy, kto takie pismo złoży, będzie mógł obejrzeć swój arkusz nie później niż za jeden-dwa dni. - Jeśli chętnych będzie naprawdę wielu, czas oczekiwania może się nieznacznie wydłużyć. Jednego dnia jesteśmy w stanie przyjąć 50 maturzystów - wyjaśnia Dziedzic. Jego zdaniem większości uczniów wystarczą jednak wyniki punktowe, które dostali wczoraj w szkołach.
Polecamy: Co czwarty licealista oblał próbną maturę z matematyki
- 2 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter


