"Katowice. Tu się tworzy!". Miasto wybrało też logo

Przemysław Jedlecki
2009-12-10 , aktualizacja: 10.12.2009 18:58
A A A Drukuj
Agnieszka Kloryga, szefowa Biura ESK Katowice 2016 i prezydent Piotr Uszok Fot. Marta Błażejowska/Agencja Gazeta Agnieszka Kloryga, szefowa Biura ESK Katowice 2016 i prezydent Piotr Uszok
Takie hasło ma reklamować starania Katowic o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury w 2016. Dyrektorem projektu została Agnieszka Kloryga, znana menedżerka kultury
Agnieszka Kloryga i Piotr Uszok prezentują logo, które ma promowac Katowice jako Europejską Stolicę Kultury 2016
Fot. Marta Błażejowska/Agencja Gazeta
Agnieszka Kloryga i Piotr Uszok prezentują logo, które ma promowac Katowice jako Europejską Stolicę Kultury 2016
Logo starań Katowic o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury
Logo starań Katowic o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury
SONDAŻ
Czy podoba ci się logo promujące Katowice jako Europejską Stolicę Kultury?

Tak
Nie
Nie ma zdania

- To ma sens i mamy szansę na ten tytuł - mówił podczas czwartkowej konferencji prasowej Piotr Uszok, prezydent Katowic.

Przypomnijmy, że we wrześniu, po namowach "Gazety", władze miasta ogłosiły oficjalnie, że przystępują do konkursu o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury w 2016 roku. Do końca sierpnia przyszłego roku Katowice i dziewięć pozostałych miast muszą przesłać do Ministerstwa Kultury wnioski. Potem powstanie tzw. krótka lista miast zakwalifikowanych do ostatecznej selekcji. Wynik poznamy w 2011 roku, a rok później oficjalnie wybór potwierdzi Parlament Europejski.

Wniosek Katowic przygotuje Biuro ESK Katowice 2016. Wczoraj Uszok poinformował, że projektem będzie kierować Agnieszka Kloryga. Do tej pory prowadziła własną Agencję Artystyczną Paradam, organizowała m.in. koncerty Diany Krall, Jana Garbarka, stale współpracuje z Tomaszem Stańko. Jest twórczynią cyklu "Jazz raz po raz", przygotowywała także Dzień Polski na Wystawie EXPO w Hanowerze.

Biuro ESK Katowice 2016 będzie się zajmowało także promocją tego projektu, opracuje strategię działań i program wydarzeń kulturalnych. Uszok zapowiedział, że w przyszłym roku miasto przeznaczy na ten cel 4,3 mln zł. Twierdzi, że już są pierwsze pomysły, a w razie potrzeby kwota może wzrosnąć.

- Pomysłów jest naprawdę sporo, można robić święta ulic, przy których mieszkały znane i cenione osoby, myślimy o wsparciu już istniejących wydarzeń, takich jak Rawa Blues, OFF Festival, czy Ars Cameralis. Można też przy okazji sprzedaży biletów na imprezy kulturalne dołączać do nich bonus w postaci wycieczki po mieście. Wiele osób, które tu przyjeżdża nie ma jak go bliżej poznać. Najważniejsze, żeby te wszystkie projekty, które niedługo przedstawimy, nie miały charakteru zaściankowego - mówi Kloryga.

Przyznaje, że Katowice późno zdecydowały się na udział w konkursie, ale jej zdaniem, to może być atut. - Wiemy, co do tej pory zrobiły inne miasta i możemy się od nich uczyć. W dodatku w Katowicach powstaje nowa przestrzeń kultury na terenach po kopalni Katowice i to jest ogromna szansa. Kultura tu się tworzy - mówi. Do tego ma zresztą nawiązywać hasło "Katowice. Tu się tworzy!".

Kloryga zaprezentowała też logo projektu. Jego autorem jest Wojciech Janicki z Poznania. - Nawiązuje do naszej historii. Fundamentem regionu był węgiel, ale na tym powstaje dziś metropolia - mówi Waldemar Bojarun, rzecznik katowickiego magistratu. W kuluarach konferencji słychać było jednak uwagi, że logo przypomina nieco dawno już nie widzianą planszę przerwy w programie publicznej telewizji.

Marian Oslislo, rektor katowickiej ASP i członek jury, które wybierało logo, chwali jednak autora. - Ma wszystkie atrybuty dobrego znaku. Pokazuje czarne na dole i kolorowe u góry, czyli to do czego dążymy. Katowice są też właśnie takie trochę "blokowe", moderna też jest kanciasta. To logo nie wykorzystuje też Spodka, który jako symbol jest już wyeksploatowany - mówi Oslislo.

Kloryga zapowiada, że w lutym, najdalej w marcu przedstawi plan promocji projektu. Wiadomo, że zamierza się zwrócić do znanych twórców i osobowości z regionu z prośbą, by zostali ambasadorami projektu - m.in. do Kazimierza Kutza, Artura Rojka, Janusza Gajosa, czy Wojciecha Kilara.

A co jeśli Katowice już w przyszłym roku dowiedzą się, że ich oferta została odrzucona? - Kulturalne projekty i tak będziemy realizować. Dziś tylko 3 proc. mieszkańców uczestniczy w życiu kulturalnym. Chodzi o to, żeby zmienić nasze miasto, żebyśmy czuli się tu dobrze i żeby inni chcieli do nas przyjeżdżać - mówi Kloryga.

Polecamy: Katowice wydadzą na ESK więcej niż faworyt konkursu



Podziel się

  • 110 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    39 głosów