Pyrzowice tracą pasażerów. A gdzie nowe linie lotnicze?
2009-12-09
, aktualizacja: 09.12.2009 12:42
Po raz pierwszy od lat lotnisko w Pyrzowicach zanotuje w tym roku spadek liczby pasażerów. To wina kryzysu czy uśpionej czujności włodarzy lotniska, którzy przyzwyczaili się do lat prosperity? - pisze Tomasz Głogowski.
ZOBACZ TAKŻE
- Płatne wagi. Źle się dzieje na lotnisku w Pyrzowicach (14-03-10, 11:28)
- Zła zima dla Pyrzowic, ale wiosna ma być lepsza (07-03-10, 23:00)
- W drodze do Pyrzowic najlepiej licz na siebie (18-01-10, 15:50)
- Pyrzowice na Facebooku, bo lotnisko jest fajne (06-01-10, 22:01)
- Prywatny inwestor w porcie w Pyrzowicach mile widziany (13-11-09, 12:27)
- Pyrzowice dostały w końcu 24 ha działkę i będą budować (29-10-09, 21:34)
- Nie ma pieniędzy na rozbudowę ekspresówki do Pyrzowic (29-10-09, 12:06)
- Dwie nowe Pantery za 5 mln zł w Pyrzowicach (07-10-09, 19:40)
- Za pięć lat będzie szybka kolej do Pyrzowic (30-09-09, 02:28)
- Inwestycje w Pyrzowicach. W sześć lat aż 630 mln zł (18-01-10, 21:45)
Przyzwyczailiśmy się już, że co roku lotnisko w Pyrzowicach bije rekordy frekwencji. W 2007 roku liczba pasażerów sięgnęła prawie 2 mln (zabrakło 4 tys.), by rok później przekroczyć już 2 mln 400 tys. Ten rok miał być jeszcze lepszy, a optymiści liczyli nawet, że przekroczymy magiczną granicę 3 mln podróżnych. Wiadomo jednak, że nic z tego nie wyjdzie i po raz pierwszy od lat liczba pasażerów spadnie. Będzie prawdopodobnie o 200 albo 300 tys. mniejsza niż w 2008 roku.
Dużą rolę odegrał tu kryzys w branży lotniczej. Na 11 miesięcy tego roku zaledwie cztery lotnisko w Pyrzowicach zakończyło na plusie (luty, sierpień, wrzesień oraz październik). Resztę czasu port pikował niczym samolot z uszkodzonymi silnikami. Fatalny był przede wszystkim styczeń (10 proc. na minusie) oraz listopad, gdy liczba pasażerów spadła o 9 proc., z czego w ruchu czarterowym aż o 38 proc!
Artur Tomasik, prezes Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego, przyznaje, że faktycznie, ludzie mniej latają w interesach i na wczasy, ale spadek w całej branży lotniczej w kraju sięgnie w tym roku od 10 do 12 proc. Nasze prognozowane 3 proc. na minusie to na tym tle sukces.
Zgoda, ale widzę dla naszego lotniska inne zagrożenie. Czy aby nie jest tak, że ostatnie lata prosperity uśpiły czujność zarówno władz GTL-u, jak i akcjonariuszy spółki? Mimo szumnych zapowiedzi nie udało się ściągnąć do Katowic żadnej nowej linii lotniczej, a bez nowych kierunków i przewoźników nawet najlepszy biznesplan rozwoju portu pozostanie tylko kartką papieru. Włodarze lotniska cały czas powtarzają, że negocjują z nowymi przewoźnikami, ale uparcie odmawiają podania szczegółów. Obowiązuje podobno tajemnica handlowa. Wykpił to niedawno jeden z ekspertów lotniczych, słusznie zauważając, że nigdy nazwy linii, z którymi się rozmawia, nie są tajemnicą, bo robi to każde lotnisko w kraju. Tajemnicą mogą być co najwyżej szczegółowe warunki współpracy.
Efekt jest taki, że ponad 56 proc. wszystkich pasażerów korzystających z Pyrzowic nadal przewozi dziś linia lotnicza Wizz Air. Daleko w tyle są Ryanair, LOT, Lufthansa i mniejsi przewoźnicy. Gdyby Wizz Air z jakiegoś powodu wycofał się z Pyrzowic, byłby to cios, po którym trudno byłoby się podnieść. Prezes Tomasik w rozmowie z "Gazetą" odpiera zarzut i przypomina, że na lotnisku Charleroi monopolistą jest Ryanair (80 proc.) i nikomu to nie przeszkadza. Jest nawet zaletą, bo w czasach kryzysu można największego przewoźnika związać ze sobą za pomocą całego systemu ulg i promocji. Może i tak, ale, na Boga, nie można całej strategii opierać tylko na jeden linii! I to takiej, która ostatnio nie kwapi się nawet z uruchomieniem z Pyrzowic nowych i ciekawych kierunków lotów. Bo z pewnością nie są nimi uruchomione od września Monachium i oklepana Wenecja.
Martwi mnie to, bo dostrzegam, jak z letargu budzi się nasz największy konkurent, czyli lotnisko w Balicach. W listopadzie po raz pierwszy od ponad roku krakowski port zanotował wzrost liczby pasażerów, i to od razu o 15 proc. Nowa strategia marketingowa i cenowa sprawiła, że w przyszłym roku Ryanair zaoferuje z Balic aż 10 nowych połączeń, i to na południe Europy, do Madrytu, Barcelony czy Malagi. Mówi się nawet, że irlandzki przewoźnik mógłby ulokować w Krakowie swoją bazę, co przy szczupłej ofercie Ryanaira z Pyrzowic nie byłoby dla nas korzystne.
Spadek liczby pasażerów to zaledwie sygnał o możliwych kłopotach. Nadal mamy ogromny potencjał i szansę, by znaleźć się na stałe wśród najlepszych regionalnych lotnisk w kraju. Pod warunkiem, że rozwijając transport towarowy (loty cargo) i rozbudowując lotnisko o nowe drogi startowe, pasy i parkingi, nie zapomnimy o promocji zarówno lotniska, jak i regionu. A wtedy jest szansa, że z lotniska "odlotowego" staniemy się też "przylotowym". Takim, na którym lądują turyści, by zwiedzić region.
Dużą rolę odegrał tu kryzys w branży lotniczej. Na 11 miesięcy tego roku zaledwie cztery lotnisko w Pyrzowicach zakończyło na plusie (luty, sierpień, wrzesień oraz październik). Resztę czasu port pikował niczym samolot z uszkodzonymi silnikami. Fatalny był przede wszystkim styczeń (10 proc. na minusie) oraz listopad, gdy liczba pasażerów spadła o 9 proc., z czego w ruchu czarterowym aż o 38 proc!
Artur Tomasik, prezes Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego, przyznaje, że faktycznie, ludzie mniej latają w interesach i na wczasy, ale spadek w całej branży lotniczej w kraju sięgnie w tym roku od 10 do 12 proc. Nasze prognozowane 3 proc. na minusie to na tym tle sukces.
Zgoda, ale widzę dla naszego lotniska inne zagrożenie. Czy aby nie jest tak, że ostatnie lata prosperity uśpiły czujność zarówno władz GTL-u, jak i akcjonariuszy spółki? Mimo szumnych zapowiedzi nie udało się ściągnąć do Katowic żadnej nowej linii lotniczej, a bez nowych kierunków i przewoźników nawet najlepszy biznesplan rozwoju portu pozostanie tylko kartką papieru. Włodarze lotniska cały czas powtarzają, że negocjują z nowymi przewoźnikami, ale uparcie odmawiają podania szczegółów. Obowiązuje podobno tajemnica handlowa. Wykpił to niedawno jeden z ekspertów lotniczych, słusznie zauważając, że nigdy nazwy linii, z którymi się rozmawia, nie są tajemnicą, bo robi to każde lotnisko w kraju. Tajemnicą mogą być co najwyżej szczegółowe warunki współpracy.
Efekt jest taki, że ponad 56 proc. wszystkich pasażerów korzystających z Pyrzowic nadal przewozi dziś linia lotnicza Wizz Air. Daleko w tyle są Ryanair, LOT, Lufthansa i mniejsi przewoźnicy. Gdyby Wizz Air z jakiegoś powodu wycofał się z Pyrzowic, byłby to cios, po którym trudno byłoby się podnieść. Prezes Tomasik w rozmowie z "Gazetą" odpiera zarzut i przypomina, że na lotnisku Charleroi monopolistą jest Ryanair (80 proc.) i nikomu to nie przeszkadza. Jest nawet zaletą, bo w czasach kryzysu można największego przewoźnika związać ze sobą za pomocą całego systemu ulg i promocji. Może i tak, ale, na Boga, nie można całej strategii opierać tylko na jeden linii! I to takiej, która ostatnio nie kwapi się nawet z uruchomieniem z Pyrzowic nowych i ciekawych kierunków lotów. Bo z pewnością nie są nimi uruchomione od września Monachium i oklepana Wenecja.
Martwi mnie to, bo dostrzegam, jak z letargu budzi się nasz największy konkurent, czyli lotnisko w Balicach. W listopadzie po raz pierwszy od ponad roku krakowski port zanotował wzrost liczby pasażerów, i to od razu o 15 proc. Nowa strategia marketingowa i cenowa sprawiła, że w przyszłym roku Ryanair zaoferuje z Balic aż 10 nowych połączeń, i to na południe Europy, do Madrytu, Barcelony czy Malagi. Mówi się nawet, że irlandzki przewoźnik mógłby ulokować w Krakowie swoją bazę, co przy szczupłej ofercie Ryanaira z Pyrzowic nie byłoby dla nas korzystne.
Spadek liczby pasażerów to zaledwie sygnał o możliwych kłopotach. Nadal mamy ogromny potencjał i szansę, by znaleźć się na stałe wśród najlepszych regionalnych lotnisk w kraju. Pod warunkiem, że rozwijając transport towarowy (loty cargo) i rozbudowując lotnisko o nowe drogi startowe, pasy i parkingi, nie zapomnimy o promocji zarówno lotniska, jak i regionu. A wtedy jest szansa, że z lotniska "odlotowego" staniemy się też "przylotowym". Takim, na którym lądują turyści, by zwiedzić region.
Polecamy: Lecisz z Pyrzowic? Możesz odprawić się przez internet
- 29 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
17 głosów
-
Największa porażka to likwidacja połączeń na...
rojberek
09.12.09, 13:41
... południe Niemiec w szczególności do Stuttgartu - chodzi o tanie linieGermanwings. Teraz trzeba jeździć do Balic, i tracić czas i nerwy na tenkrakowski burdel na parkingu.»
-
Pyrzowice tracą pasażerów. A gdzie nowe linie l...
michelange75
09.12.09, 21:04
Niestety o takim scenariuszu pisalo sie na forum juz od wilu miesiecy.Jest jakis problem w zarzadzie GTL-u.Najgorsze jest to ze wszyscy do okola biora sie do ostrej rywalizacji o klienta a w»
-
Pyrzowice tracą pasażerów. A gdzie nowe linie l...
chajtek
10.12.09, 22:02
Lotnisko i tak jest juz za ciansne na obecny ruch.»
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter


