Śląskiej metropolii nie będzie, bo nikomu nie zależało

Przemysław Jedlecki
2009-12-06 , aktualizacja: 07.12.2009 12:46
A A A Drukuj
Niedługo rząd zdecyduje, że w Polsce będzie tylko jedno miasto metropolitalne, a będzie nim Warszawa. I to dla niej prawdopodobnie powstanie specjalny program rozwoju. Dlaczego przeciwko takiemu rozwiązaniu protestuje tylko marszałek województwa i w dodatku po terminie?
Metropolia Silesia
Metropolia Silesia
Chodzi o Krajową Strategię Rozwoju Regionalnego na lata 2010-2020, którą przygotowuje Ministerstwo Rozwoju Regionalnego. Ma stworzyć jasne reguły podziału unijnych pieniędzy, które w przyszłości dostaną poszczególne regiony, a co za tym idzie - pokazywać najsłabsze strony województw, tak by było wiadomo, nad czym muszą jeszcze popracować.

Początkowo KSRR miała obok Warszawy wyróżniać dziewięć miast metropolitalnych. Była wśród nich również metropolia, którą tworzą miast Górnego Śląska i Zagłębia. Pozostałe miasta wojewódzkie miały być osobną kategorią i trudno się dziwić, że taki podział nie bardzo przypadł im do gustu.

W tej sytuacji ministerstwo postanowiło, że w Polsce będzie tylko jedno miasto metropolitalne, a mianowicie Warszawa. I to dla niej prawdopodobnie powstanie specjalny program rozwoju. Pozostałe miasta mogą tylko obejść się smakiem.

Przeciwko temu rozwiązaniu zaprotestował ostatnio Bogusław Śmigielski, marszałek województwa. Co prawda zrobił to grubo po terminie, bo czas zgłaszania uwag do KSRR minął 10 listopada, ale przynajmniej zareagował. Nie słychać bowiem o reakcjach śląskich i zagłębiowskich samorządowców z kilkunastu miast tworzących Górnośląski Związek Metropolitalny.

Skoro nasi prezydenci milczą, posłuchajmy, co mówi MRR. Nieoficjalnie wysocy rangą urzędnicy wyjaśniają, że nie zamierzają ogłaszać w strategicznych dokumentach istnienia tych metropolii, które choć formalnie istnieją, ale tak naprawdę nie widać efektów ich działalności. To właśnie dotyczy GZM-u. W Warszawie wypomina się naszym samorządowcom zamieszanie wokół unijnego projektu modernizacji tramwajów, gdyż okazało się, że w projekcie nie zamierzają uczestniczyć wszystkie miasta. Nie pomogło nam też to, że wciąż nie wiadomo, gdzie za unijne miliony mają zostać wybudowane spalarnie śmieci. - Czas ucieka, a wy nie potraficie podjąć decyzji. Czekacie, aż dotacje przepadną? - pytają urzędnicy.

Mają sporo racji, ale to tylko część prawdy. Trudno oprzeć się wrażeniu, że przygotowując KSRR, ulegli pokusie populizmu i dla świętego spokoju postanowili zrównać wszystkich, z wyjątkiem Warszawy. I wielka szkoda, że swoim milczeniem prezydenci miast naszego regionu utwierdzają ich w tym postanowieniu. Ta cisza z ich strony świadczy o tym, że ciągle większość z nich nie rozumie, czym powinna być metropolia, jak ma działać i ułatwiać mieszkańcom życie. Niestety, dla wielu samorządowców najważniejsze są małe, lokalne problemy, których rozwiązanie zapewni im zwycięstwo w kolejnych wyborach. Nie zależy im na silnej metropolii. Wykorzystali to ministerialni urzędnicy.

Polecamy: Metropolia? Abstrakcja bez znaczenia dla zwykłych ludzi



Podziel się

  • 94 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    19 głosów

  • urzędnicy mają rację.... polsz 07.12.09, 09:19

    Śląscy i zagłebiowscy samorządowcy nie umieją się dogadać ale później, gdyustawa metropolitalna pominie GZM podniesie się płacz, że znów Warszawa nas wch... zrobiła»

  • rząd zdecyduje czy już postanowił? nostromo8 07.12.09, 10:33

    Co autor miał na myśli? W nagłówku jest:"Niedługo rząd zdecyduje, że w Polsce będzie tylko jedno miasto metropolitalne"A dalej:"W tej sytuacji ministerstwo postanowiło, że w Polsce będzie »

  • Śląskiej metropolii nie będzie, bo nikomu nie z... moro11 07.12.09, 16:38

    Do władzy należy dopuścić ludzi młodych,wykształconych,ambitnych ipracowitych...Nie mają "klapek" na oczach,nie są obciążeni historią...Sąoczytani,znają języki obce,znakomicie posługują się »