ASP zaprasza do siebie niepełnosprawnych studentów

Magdalena Warchala
2009-12-02 , aktualizacja: 03.12.2009 00:30
A A A Drukuj
Chociaż budynek katowickiej Akademii Sztuk Pięknych jest pozbawiony barier, a niepełnosprawni mogą starać się o indeks na szczególnych zasadach, żaden z nich do tej pory nie zechciał tu studiować. Uczelnia postanowiła zaoferować więcej.
W budynku przy ul. Koszarowej, który ASP zajmuje od dwóch lat, nie ma progów. Przez szerokie drzwi bez trudu przejedzie wózek inwalidzki, a między piętrami można poruszać się windą. Już w zeszłym roku, ogłaszając nabór na oba wydziały - artystyczny i projektowy - uczelnia zarezerwowała na nich po trzy indeksy, o które mieli konkurować wyłącznie kandydaci niepełnosprawni. Nie zgłosił się jednak żaden chętny, mimo że o ogólnodostępne miejsca walczyło nawet po pięć osób.

O radę, jak przyciągnąć niepełnosprawnych kandydatów, uczelnia postanowiła poprosić zatem samych zainteresowanych oraz dyrektorów placówek, które się nimi zajmują. Z zaproszonych ponad 250 gości, na spotkanie w zeszłym tygodniu przyszło zaledwie dwudziestu. Część wykręciła się brakiem czasu, inni pytali, po co właściwie promować ASP wśród osób, które i tak nie poradzą sobie na praktycznych egzaminach. - To pokazuje, jak wiele stereotypów pokutuje nawet wśród samych niepełnosprawnych i ludzi, którzy mają im pomagać - wzdycha Adrian Urbanek, rzecznik ASP.

Spotkanie przyniosło jednak efekty. Zapadła decyzja o zmianach w egzaminach wstępnych, zwłaszcza z rysunku. Są konieczne, bo kandydaci mający problemy z poruszaniem się, nie zawsze są w stanie szkicować na arkuszu umieszczonym na sztalugach o wymiarach 1m x 70 cm. Dlatego ASP kupi im elektroniczne tablety - płaskie monitory, na których można szkicować bez wysiłku cyfrowym rysikiem, trzymając je na kolanach. Inaczej rozplanować trzeba też warsztat wokół wózka, by niepełnosprawny kandydat miał wszystko pod ręką. - Ważniejsze niż sprawność manualna są przecież pomysł i wrażliwość - przekonuje Urbanek.

Justyna Szklarczyk-Lauer, dziekan Wydziału Projektowego, podkreśla, że dyplom ASP mógłby otworzyć niepełnosprawnym drzwi do kariery. - Projektanci produktów, stron internetowych, okładek książek, są dzisiaj poszukiwanymi specjalistami - mówi Szklarczyk-Lauer. Jej zdaniem niepełnosprawni mogliby stać się również ekspertami w projektowaniu przedmiotów ulepszających życie innych osób z podobnym problemem. Już w marcu ASP zorganizuje kurs przygotowawczy dla niepełnosprawnych, a w czwartek zaprasza ich na dzień otwarty. Swoją obecność zapowiedzieli niesłyszący uczniowie technikum poligraficznego z Katowic.

Szukamy architektury, która nikogo nie dyskryminuje



Podziel się

  • 1 komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów