Pokazali, że bez węgla w Warszawie byłoby ciemno
2009-12-01
, aktualizacja: 03.12.2009 00:38
Na Śląsku rozpoczęła się we wtorek pierwsza w historii kampania promująca górnictwo. Na 23 billboardach umieszczono górnika spoglądającego na Warszawę oraz hasło: "Wydobywamy węgiel, dajemy pracę, płacimy podatki". - Chcemy zerwać ze stereotypem, że kopalnia to tylko czarna dziura w ziemi, do której wszyscy muszą dopłacać - mówią pomysłodawcy przedsięwzięcia.
ZOBACZ TAKŻE
- Pasjonauci jak kosmonauci zachwalają śląską ziemię (26-04-10, 19:19)
- Śląskie wypromuje się kluskami i rozbieraniem Ślązaczek (06-02-10, 23:04)
- Chłop jak dąb, a słabo fedruje (05-12-09, 01:00)
- ABW przed Barbórką tropi korupcję w górnictwie (03-12-09, 20:56)
- Kampania lepsza od śląskich wiców (01-12-09, 22:15)
- Nowa kampania: Śląskie. Na wyciągnięcie ręki (28-04-09, 00:00)
- Kopalniany kombajn będzie reklamować Śląskie (20-03-09, 00:00)
- Kampania promująca Śląskie lepsza od kabaretu (02-04-08, 20:58)
- Śląskie zmieniło logo. Specjalnie dla Chińczyków (28-04-10, 18:57)
Do kampanii, która poprawiłaby wizerunek górnictwa, przymierzano się już od dawna, ale brakowało determinacji, by doprowadzić pomysł do końca. Czarę goryczy przelała jednak niedawna tragedia w kopalni Wujek-Śląsk, gdzie zginęło 20 górników, a 30 zostało rannych. Wielu polityków, którzy przyjechali wtedy na Śląsk, proponowało, by kopalnie pozamykać. To górników dotknęło do żywego, więc postanowili działać.
Na pomysł kampanii promocyjnej wpadła Górnicza Izba Przemysłowo-Handlowa w Katowicach, a wsparli ją szefowie wszystkich spółek węglowych w regionie. Wczoraj w 23 miejscach aglomeracji - m.in. w Katowicach, Jastrzębiu, Bytomiu i Zabrzu - pojawiły się billboardy przedstawiające górnika spoglądającego na panoramę Warszawy. U góry umieszczono hasło: "Wydobywamy węgiel, dajemy pracę, płacimy podatki", a na dole znalazły się życzenia dla górników z okazji Barbórki.
To pierwsza kampania promująca górnictwo w Polsce. - Chcemy zerwać ze stereotypem, że kopalnia to tylko dziura w ziemi, do której przez cały czas wszyscy muszą dopłacać. W ubiegłym roku w formie różnego rodzaju podatków i danin górnictwo wpłaciło do kasy państwa 7,1 mld zł. O tym, niestety, nikt głośno nie mówi - twierdzi Piotr Dziewit, wiceprezes GIPH, i dodaje, że połączenie górnika z wizerunkiem stolicy jest żartem i prowokacją. - Chcieliśmy pokazać, że bez węgla nawet mieszkańcy odległej Warszawy pozostaliby bez prądu i ogrzewania - tłumaczy wiceprezes.
Pomysłodawcy kampanii przyznają, że ze względów oszczędnościowych zrezygnowano z usług profesjonalnej agencji, a projekt wykonali graficy współpracujący z Jastrzębską Spółką Węglową. Na plakacie - zamiast profesjonalnego modela - znalazł się pracownik kopalni Zofiówka w Jastrzębiu-Zdroju.
Pomocy udzieliła też amerykańska spółka węglowa Consol Energy, która niedawno przeprowadziła w USA podobną, choć zakrojoną na dużo większą skalę kampanię promocyjną. Tamtejszy górnik oświetlał górniczą lampką Waszyngton. - Zwróciliśmy się do Amerykanów, by pozwolili nam skorzystać z ich pomysłu na formę plakatu. Nie robili żadnych problemów, a nawet stwierdzili, że firmy górnicze na całym świecie muszą sobie pomagać - dodaje Dziewit.
Jarosław Zagórowski, prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej, mówi, że kampania to nie tylko próba poprawy wizerunku branży, ale również ukłon w stronę górników pracujących na dole w przededniu zbliżającej się Barbórki. - Uświadamia nam, że górnicy to nie "ryle", jak się ich czasem pogardliwie określa, ale ciężko harujący ludzie, którzy z narażeniem własnego życiu wydobywają węgiel służący całej Polsce - przekonuje prezes JSW.
Izba nie wyklucza tymczasem, że w przypadku powodzenia kampanii na Śląsku zdecyduje się na akcję ogólnopolską.
Rafał Czechowski z agencji Imago Public Relations radzi, by w takim przypadku dobudować pozytywny kontekst emocjonalny. - W tej formie poza regionem projekt może być odebrany jak konfrontacyjny. A przecież chodzi o to, żeby powiedzieć: "cieszymy się, że codziennie dostarczamy wam energii".
Na pomysł kampanii promocyjnej wpadła Górnicza Izba Przemysłowo-Handlowa w Katowicach, a wsparli ją szefowie wszystkich spółek węglowych w regionie. Wczoraj w 23 miejscach aglomeracji - m.in. w Katowicach, Jastrzębiu, Bytomiu i Zabrzu - pojawiły się billboardy przedstawiające górnika spoglądającego na panoramę Warszawy. U góry umieszczono hasło: "Wydobywamy węgiel, dajemy pracę, płacimy podatki", a na dole znalazły się życzenia dla górników z okazji Barbórki.
To pierwsza kampania promująca górnictwo w Polsce. - Chcemy zerwać ze stereotypem, że kopalnia to tylko dziura w ziemi, do której przez cały czas wszyscy muszą dopłacać. W ubiegłym roku w formie różnego rodzaju podatków i danin górnictwo wpłaciło do kasy państwa 7,1 mld zł. O tym, niestety, nikt głośno nie mówi - twierdzi Piotr Dziewit, wiceprezes GIPH, i dodaje, że połączenie górnika z wizerunkiem stolicy jest żartem i prowokacją. - Chcieliśmy pokazać, że bez węgla nawet mieszkańcy odległej Warszawy pozostaliby bez prądu i ogrzewania - tłumaczy wiceprezes.
Pomysłodawcy kampanii przyznają, że ze względów oszczędnościowych zrezygnowano z usług profesjonalnej agencji, a projekt wykonali graficy współpracujący z Jastrzębską Spółką Węglową. Na plakacie - zamiast profesjonalnego modela - znalazł się pracownik kopalni Zofiówka w Jastrzębiu-Zdroju.
Pomocy udzieliła też amerykańska spółka węglowa Consol Energy, która niedawno przeprowadziła w USA podobną, choć zakrojoną na dużo większą skalę kampanię promocyjną. Tamtejszy górnik oświetlał górniczą lampką Waszyngton. - Zwróciliśmy się do Amerykanów, by pozwolili nam skorzystać z ich pomysłu na formę plakatu. Nie robili żadnych problemów, a nawet stwierdzili, że firmy górnicze na całym świecie muszą sobie pomagać - dodaje Dziewit.
Jarosław Zagórowski, prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej, mówi, że kampania to nie tylko próba poprawy wizerunku branży, ale również ukłon w stronę górników pracujących na dole w przededniu zbliżającej się Barbórki. - Uświadamia nam, że górnicy to nie "ryle", jak się ich czasem pogardliwie określa, ale ciężko harujący ludzie, którzy z narażeniem własnego życiu wydobywają węgiel służący całej Polsce - przekonuje prezes JSW.
Izba nie wyklucza tymczasem, że w przypadku powodzenia kampanii na Śląsku zdecyduje się na akcję ogólnopolską.
Rafał Czechowski z agencji Imago Public Relations radzi, by w takim przypadku dobudować pozytywny kontekst emocjonalny. - W tej formie poza regionem projekt może być odebrany jak konfrontacyjny. A przecież chodzi o to, żeby powiedzieć: "cieszymy się, że codziennie dostarczamy wam energii".
Polecamy: "Gieksa" może promować Katowice jako stolicę kultury
- 121 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
29 głosów
-
Pokazali, że bez węgla w Warszawie byłoby ciemno
wilhelm4
02.12.09, 13:39
Wszysko fajnie, wszysko wunderbar.Ale wszysko bez synsu - jak plakaty ino na Slonsku.Czamu np. niy we warszawie ??!»
-
Dodałbym do hasła tej reklamy..
alakyr
02.12.09, 17:36
ale każemy wszystkim innym słono za to płacić!»
-
Demolujemy stolicę, płacimy związkowcom więcej
acc4
03.12.09, 10:45
niż dyrektorom firm, zalegamy ZUSowi, za to emerytury wyliczamy sobie wg uprzywilejowanego wskaźnika.»
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter




