Cegła dla rektora-hipisa, co słucha Rolling Stonesów?
2009-11-25
, aktualizacja: 26.11.2009 00:48
Prof. Tadeusz Sławek, z natury hipis, poeta i filozof, z zawodu - wykładowca Uniwersytetu Śląskiego, stanął ostatnio przed kolejnym wyzwaniem - pokieruje walką o przyznanie Katowicom tytułu Europejskiej Stolicy Kultury 2016. Czy jemu właśnie należy się Cegła z "Gazety"?
ZOBACZ TAKŻE
- "Cegła z Gazety" dla poety, który miał budować maszyny? (30-11-09, 21:51)
- Cegła z Gazety dla najważniejszego Ślązaka w Brukseli? (29-11-09, 19:42)
- Magdalena Piekorz: Artystka, która nie strzela reklam (27-11-09, 15:11)
- Johann Bros: dyżurny ratownik górnośląskich zabytków (24-11-09, 13:24)
- "Cegła z Gazety" dla budowniczego śląskiej tożsamości (14-11-09, 09:57)
Prof. Sławek jest jednym z sześciu kandydatów do Cegły, nagrody dla budowniczych śląskiej tożsamości. Plebiscyt prowadzi "Gazeta", a kandydatów do statuetki wskazuje kapituła złożona z osób cieszących się na Śląsku autorytetem. Prof. Sławek został wytypowany aż przez trzech spośród siedmiu jej członków: bluesmana Irka Dudka, dramaturga Ingmara Vilquista i prof. Wiesława Banysia, rektora Uniwersytetu Śląskiego. Nic dziwnego - jest postacią niezwykle barwną i rozpoznawalną, a przy tym humanistą w każdym calu.
Urodził się 63 lata temu w Katowicach, gdzie mieszkał aż do matury, którą zdawał w III LO im. Adama Mickiewicza. Potem na pewien czas opuścił Śląsk: skończył polonistykę i anglistykę na Uniwersytecie Jagiellońskim, obronił tam doktorat i wyjechał na stypendium do San Diego. Już po habilitacji na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu wrócił do San Diego jako wykładowca. Wykładał również w brytyjskim Norwich i włoskim Neapolu. Zdobyte w Europie i Ameryce doświadczenia zabrał ze sobą na Śląsk. Kiedy tu zjechał, objął stanowisko prodziekana Wydziału Filologicznego Uniwersytetu Śląskiego, a później rektora tej uczelni. Był chyba jedynym w Polsce rektorem noszącym długie włosy i słuchającym w gabinecie Rolling Stonesów.
Ostatecznie swoje miejsce na świecie znalazł w cichej wsi Cisownica pod Cieszynem. Spokój i prywatność prof. Sławek ceni sobie najbardziej - nie ma nawet telefonu komórkowego. Mimo to zawsze jest na bieżąco ze wszystkim, co dzieje się w regionie i w kraju, i komentuje to w felietonach publikowanych przez "Tygodnik Powszechny". Pisze też artykuły do innych gazet, wiersze oraz eseje, które recytuje do muzyki kontrabasisty Bogdana Mizerskiego. Razem wydali pięć albumów i zagrali wiele koncertów w całej Polsce. Prof. Sławek tłumaczy również angielską poezję, m.in. Allena Ginsberga i Williama Blake'a, a także teksty piosenek Johna Lennona czy Jima Morrisona. Jest członkiem Polskiej Akademii Nauk i Rady Głównej Szkolnictwa Wyższego oraz należy do Stowarzyszenia Pisarzy Polskich.
Nic dziwnego, że z tak szerokimi zainteresowaniami i dokonaniami prof. Sławek został kilka miesięcy temu poproszony o przewodniczenie radzie programowej, która ma starać się o przyznanie Katowicom tytułu Europejskiej Stolicy Kultury 2016. - Cechą nowoczesnego miasta jest gościnność, miasto nie może być monologiem władzy. Trzeba zmienić codzienność katowickich ulic. Autorskie kawiarnie, antykwariaty, imprezy muzyczne - na to powinniśmy postawić - mówi o Katowicach swoich marzeń, które będzie starał się wypromować.
Konkurentami prof. Sławka do Cegły są Johan Bross, właściciel galerii Szyb Wilson, prof. Jerzy Buzek, przewodniczący Parlamentu Europejskiego, Tadeusz Kijonka, redaktor miesięcznika "Śląsk", architekt Robert Konieczny i reżyserka Magdalena Piekorz. O tym, kto 11 grudnia w kinoteatrze Rialto odbierze nagrodę, zadecydują Czytelnicy.
Urodził się 63 lata temu w Katowicach, gdzie mieszkał aż do matury, którą zdawał w III LO im. Adama Mickiewicza. Potem na pewien czas opuścił Śląsk: skończył polonistykę i anglistykę na Uniwersytecie Jagiellońskim, obronił tam doktorat i wyjechał na stypendium do San Diego. Już po habilitacji na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu wrócił do San Diego jako wykładowca. Wykładał również w brytyjskim Norwich i włoskim Neapolu. Zdobyte w Europie i Ameryce doświadczenia zabrał ze sobą na Śląsk. Kiedy tu zjechał, objął stanowisko prodziekana Wydziału Filologicznego Uniwersytetu Śląskiego, a później rektora tej uczelni. Był chyba jedynym w Polsce rektorem noszącym długie włosy i słuchającym w gabinecie Rolling Stonesów.
Ostatecznie swoje miejsce na świecie znalazł w cichej wsi Cisownica pod Cieszynem. Spokój i prywatność prof. Sławek ceni sobie najbardziej - nie ma nawet telefonu komórkowego. Mimo to zawsze jest na bieżąco ze wszystkim, co dzieje się w regionie i w kraju, i komentuje to w felietonach publikowanych przez "Tygodnik Powszechny". Pisze też artykuły do innych gazet, wiersze oraz eseje, które recytuje do muzyki kontrabasisty Bogdana Mizerskiego. Razem wydali pięć albumów i zagrali wiele koncertów w całej Polsce. Prof. Sławek tłumaczy również angielską poezję, m.in. Allena Ginsberga i Williama Blake'a, a także teksty piosenek Johna Lennona czy Jima Morrisona. Jest członkiem Polskiej Akademii Nauk i Rady Głównej Szkolnictwa Wyższego oraz należy do Stowarzyszenia Pisarzy Polskich.
Nic dziwnego, że z tak szerokimi zainteresowaniami i dokonaniami prof. Sławek został kilka miesięcy temu poproszony o przewodniczenie radzie programowej, która ma starać się o przyznanie Katowicom tytułu Europejskiej Stolicy Kultury 2016. - Cechą nowoczesnego miasta jest gościnność, miasto nie może być monologiem władzy. Trzeba zmienić codzienność katowickich ulic. Autorskie kawiarnie, antykwariaty, imprezy muzyczne - na to powinniśmy postawić - mówi o Katowicach swoich marzeń, które będzie starał się wypromować.
Konkurentami prof. Sławka do Cegły są Johan Bross, właściciel galerii Szyb Wilson, prof. Jerzy Buzek, przewodniczący Parlamentu Europejskiego, Tadeusz Kijonka, redaktor miesięcznika "Śląsk", architekt Robert Konieczny i reżyserka Magdalena Piekorz. O tym, kto 11 grudnia w kinoteatrze Rialto odbierze nagrodę, zadecydują Czytelnicy.
Polecamy: Katowice jak Wrocław? Czemu nie. Sławek na prezydenta!
- 3 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
16 głosów
-
Cegła dla rektora-hipisa, co słucha Rolling Sto...
vito3
26.11.09, 10:45
jakiego kwasu wyscie sie najedli przeiez od tego jajcarstwa juz sie duszno robi a dyzma przy tej megalomani to gosc.z ostatnich dni soltys mszany domaga sie nazwania wezla na autostradzie »
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter


