Sklepik w pobliżu szkoły oferuje "młodzieżowe nawozy"

Anna Malinowska
2009-11-18 , aktualizacja: 20.11.2009 09:33
A A A Drukuj
Smile Shop w pobliżu Gimnazjum nr 8 na os. Tysiąclecia w Katowicach został zamknięty, bo znalazł się na niego ''hak'' Fot. Przemysław Jendroska/Agencja Gazeta Smile Shop w pobliżu Gimnazjum nr 8 na os. Tysiąclecia w Katowicach został zamknięty, bo znalazł się na niego ''hak''
W pobliżu Gimnazjum nr 8 na os. Tysiąclecia działa sklep, do którego wejść mogą tylko dorośli. Można w nim kupić mieszanki ziołowe, fajki wodne i odżywki dla roślin. - To zwykłe dopalacze! Właściciel sklepu, lokując go w bliskim sąsiedztwie szkoły, naraża nasze dzieci - skarżą się rodzice.
Smile Shop mieści się w blaszanej budce przy wejściu na teren szkoły. Przy drzwiach wisi kartka z informacją, że do środka wejść mogą tylko dorośli, jest także numer telefonu komórkowego i adres internetowy sklepu. Na stronie w sieci możemy przeczytać zachętę do uczestnictwa "w dynamicznie rozwijającej się, nowej i pełnej perspektyw gałęzi rynku, jaką są młodzieżowe nawozy, imprezowe akcesoria i kadzidełka ziołowe".

- Klasyczny przykład manipulacji, a właściwie śmianie się w twarz z polskiego prawa. Ustawodawca stworzył listę substancji uznanych za narkotyki. Tymczasem byle jaki chemik różne substancje ciągle zmienia, miesza. W rezultacie powstaje coś, co na liście nie figuruje i można to sprzedawać - wyjaśnia Andrzej May-Majewski, dyrektor gliwickiego ośrodka leczenia uzależnień Familia.

Sklepik na osiedlu Tysiąclecia działa od kilku dni. Lucyna Ślęczka, dyrektorka Gimnazjum nr 8, jest przerażona takim sąsiedztwem. - Przecież wszyscy wiemy, o co chodzi. Na razie nie mam sygnałów, by uczniowie próbowali tam wejść, ale to na pewno budzi niezdrową ciekawość. Wywieszka o tym, że to sklep dla dorosłych, na pewno zachęci do wejścia na stronę internetową. A przecież gimnazjaliści to grupa szczególnego ryzyka - martwi się dyrektorka.

Marek Pecław, sprzedawca w Smile Shopie, uspokaja, że niepełnoletni są natychmiast wypraszani ze sklepu. - Zresztą otwieramy o godz. 15, gdy w szkole już nie ma lekcji. Jesteśmy dla dorosłych i działamy legalnie - dodaje Pecław.

- Skoro to legalne odżywki dla roślin, dlaczego do sklepu nie mogą wejść dzieci? - dopytuję.

- Bo takie są przepisy! Nasze preparaty można stosować do wszystkich roślin, ale tylko dorośli mogą je kupować - denerwuje się właścicielka Smile Shopu, z którą rozmawiałem telefonicznie.

W katowickim magistracie dowiedzieliśmy się, że Smile Shop został zarejestrowany jako sprzedający produkty kolekcjonerskie i spożywcze. - W zeszłym roku mieliśmy podobny problem z takim sklepem w centrum. Sprawę skierowaliśmy do Państwowej Inspekcji Handlowej. Po kontroli i badaniu zakwestionowano sprzedawany towar i wycofano go z obrotu. Mam nadzieję, że i w tym przypadku tak będzie, bo również zawiadomimy PIH - zapewnia Waldemar Bojarun, rzecznik magistratu.

Zdaniem Maya-Majewskiego to tylko doraźne rozwiązanie: - Leczymy coraz więcej osób, które uzależniły się przez dopalacze! Potrzebne jest rozwiązanie systemowe.

- Kiedy będziemy ustalali plan pracy komisji polityki społecznej, zgłoszę wniosek, by zweryfikować dotychczasowe zapisy prawne - obiecuje poseł Marek Plura.

Przeczytaj: Nastolatek pod wpływem dopalacza zabił nożem kolegę



Podziel się

  • 58 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    25 głosów

  • Sklepik w pobliżu szkoły oferuje "młodzieżowe n... aniceman 19.11.09, 06:29

    Jeśli ktoś chce spróbować to spróbuje, a jeśli ktoś nie chce to choćby i zadarmo dostał "zioło" to i tak nie spróbuje... kwestia wychowania, środowiska.Młodzież pewnie chętniej skusiłaby się»

  • Jak prawo nie zabrania to niech będzie kontaktagora 19.11.09, 10:52

    Jeżeli to gimnazjum to nie ma się czego obawiać lecz dzieci uświadamiać. Jakzaczną ćpać to trudno. Na rynku pracy i tak jest i będzie za dużo osób. Takiesklepy powinny się znaleźć jeszcze w »

  • polaki, tylko nie nazywajcie tego zachodem wybitniemadry 19.11.09, 23:49

    tak wyglada pobolszewia na ktora zachod spoglada z pogarda i drwina, jak na malpy w zoo starajace sie chodzic wyprostowane»