Mamy program: "Katowice, miasto ogrodów"
2009-11-14
, aktualizacja: 13.11.2009 22:00
Czy nowe katowickie ogrody będą równie piękne jak te stworzone przez francuskiego botanika Patricka Blanca? Marek Zieliński, autor idei ESK "Katowice miasto ogrodów" chce zaprosić Francuza do stolicy metropolii
"Katowice, miasto ogrodów" - pod tym hasłem miasto będzie starać się o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury - dowiedziała się "Gazeta". Rada programowa ESK wybrała pomysł Marka Zielińskiego z Ars Cameralis, choć wcześniej nie chciała go na stanowisku dyrektora biura.
ZOBACZ TAKŻE
- ESK 2016. Wracamy do hasła "Katowice. Miasto ogrodów" (25-01-10, 12:05)
- Pochwalimy się sztuką w kopalni? Niemcy nas ubiegli (01-01-10, 19:04)
- Jak Katowice się "lansują" i przyciągają artystów (15-12-09, 12:26)
- Pierwszy zgrzyt: "Tu się tworzy" czy "Miasto ogrodów"? (14-12-09, 20:55)
- "Katowice. Tu się tworzy!". Miasto wybrało też logo (10-12-09, 18:58)
- Prezydent Katowic wybrał dyrektorkę od ESK 2016 (25-11-09, 20:34)
- Katowice jak Wrocław? Czemu nie. Sławek na prezydenta! (24-11-09, 14:50)
- M. Smolorz: Fenomen Neinerta w śląskim grajdołku (16-11-09, 14:15)
- Silesia to miejsce lansu, które zabije centrum Katowic (15-11-09, 20:56)
- Komentarz: Jest idea, to do roboty (14-11-09, 13:00)
- Katowice mocno spóźnione ale bojowe i pewne sukcesu (10-11-09, 12:00)
- Miasta walczą o stolicę kultury. Katowice w ogonie wyścigu (21-10-09, 20:45)
- Katowice stolicą? Tak, ale potrzeba wizjonera i menedżera (21-10-09, 20:35)
Katowice w staraniach o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury w 2016 roku zmierzą się z Łodzią, Szczecinem, Warszawą, Poznaniem, Toruniem i Lublinem. Konkurencja będzie trudna, bo w innych miastach przygotowania trwają już od wielu miesięcy, a Katowice ciągle są na początku drogi. Na razie powstała tylko 15-osobowa rada programowa. Dopiero w przyszłym tygodniu prezydent Piotr Uszok zamierza ogłosić, kto pokieruje biurem ESK i zaprezentuje logo.
Rada pracuje obecnie nad programem ESK. Jak się dowiedzieliśmy, starania o miano Europejskiej Stolicy Kultury będą skupione wokół hasła "Katowice, miasto ogrodów", które zaproponował Marek Zieliński, dyrektor Ars Cameralis.
To zaskakująca decyzja, ponieważ wcześniej rada nie chciała Zielińskiego na stanowisku dyrektora biura ESK, choć proponował go na nie Uszok. Zieliński nie spodobał się radzie, bo nie chciał zrezygnować z kierowania Ars Cameralis. Zarzucano mu też, że nie przedstawił koncepcji działania biura. Rozczarowany taką opinią rady Uszok zaproponował mu tym razem stanowisko dyrektora artystycznego ESK 2016.
Teraz członkowie rady "przepraszają się" z Zielińskim. - Dowiedziałem się, że chcą przyjąć mój pomysł jako punkt wyjścia do budowania programu ESK. Zgodziłem się pod warunkiem, że nie będzie to tylko hasło i znaczna część programu, który zaproponuję, zostanie zrealizowana - mówi Zieliński.
Wizja Zielińskiego jest dość prosta. - "Miasto ogrodów" to efekt poszukiwania znaku z przeszłości, który mógłby jednocześnie być znakiem na przyszłość - mówi Zieliński.
Nawiązuje do historii katowickiego Giszowca zaprojektowanego przez kuzynów Emila i Georga Zillmannów w oparciu o XIX-wieczną wizję miasta ogrodu Ebenezera Howarda. - Giszowiec był nie tylko propozycją architektoniczną, ale też nową formą życia. W czasach szybkiego rozwoju przemysłu była to propozycja powrotu do raju, jakim są ogrody - mówi Zieliński. Dodaje, że i dziś ogrody mają ogromne znaczenie dla miasta. Dlatego chciałby, by również w Katowicach pojawiły się nowe ogrody, które będą jednocześnie dziełami sztuki. Miałyby je tworzyć nie tylko rośliny, ale też np. instalacje i rzeźby artystów.
- Istotne jest to, co mówił Zbigniew Herbert, że najważniejsze są ogrody w naszych głowach. Chodzi o refleksję nad wartościami, istotny element człowieczeństwa - wyjaśnia Zieliński.
Wierzy, że Katowice mają szansę na tytuł ESK 2016 i snuje plany nawiązania bliższej współpracy z Asturią (jedno z hiszpańskich miast, które też stara się o tytuł kulturalnej stolicy Europy w 2016 roku) i zbudowanie razem z Hiszpanami pierwszego ogrodu w Katowicach.
Leszek Jodliński, dyrektor Muzeum Śląskiego i członek rady programowej ESK, mówi, że wybór koncepcji Zielińskiego to ważny krok do przodu. - To pomysł na tyle pojemny, że pomieści całe bogactwo regionu - mówi Jodliński.
Tomasz Szabelski, także członek rady i menedżer kultury, jest podobnego zdania. - Wiemy już, jakich pomysłów szukać na nowe wydarzenia w ramach ESK. To milowy krok. Teraz szybko idziemy dalej - dodaje Szabelski.
Rada pracuje obecnie nad programem ESK. Jak się dowiedzieliśmy, starania o miano Europejskiej Stolicy Kultury będą skupione wokół hasła "Katowice, miasto ogrodów", które zaproponował Marek Zieliński, dyrektor Ars Cameralis.
To zaskakująca decyzja, ponieważ wcześniej rada nie chciała Zielińskiego na stanowisku dyrektora biura ESK, choć proponował go na nie Uszok. Zieliński nie spodobał się radzie, bo nie chciał zrezygnować z kierowania Ars Cameralis. Zarzucano mu też, że nie przedstawił koncepcji działania biura. Rozczarowany taką opinią rady Uszok zaproponował mu tym razem stanowisko dyrektora artystycznego ESK 2016.
Teraz członkowie rady "przepraszają się" z Zielińskim. - Dowiedziałem się, że chcą przyjąć mój pomysł jako punkt wyjścia do budowania programu ESK. Zgodziłem się pod warunkiem, że nie będzie to tylko hasło i znaczna część programu, który zaproponuję, zostanie zrealizowana - mówi Zieliński.
Wizja Zielińskiego jest dość prosta. - "Miasto ogrodów" to efekt poszukiwania znaku z przeszłości, który mógłby jednocześnie być znakiem na przyszłość - mówi Zieliński.
Nawiązuje do historii katowickiego Giszowca zaprojektowanego przez kuzynów Emila i Georga Zillmannów w oparciu o XIX-wieczną wizję miasta ogrodu Ebenezera Howarda. - Giszowiec był nie tylko propozycją architektoniczną, ale też nową formą życia. W czasach szybkiego rozwoju przemysłu była to propozycja powrotu do raju, jakim są ogrody - mówi Zieliński. Dodaje, że i dziś ogrody mają ogromne znaczenie dla miasta. Dlatego chciałby, by również w Katowicach pojawiły się nowe ogrody, które będą jednocześnie dziełami sztuki. Miałyby je tworzyć nie tylko rośliny, ale też np. instalacje i rzeźby artystów.
- Istotne jest to, co mówił Zbigniew Herbert, że najważniejsze są ogrody w naszych głowach. Chodzi o refleksję nad wartościami, istotny element człowieczeństwa - wyjaśnia Zieliński.
Wierzy, że Katowice mają szansę na tytuł ESK 2016 i snuje plany nawiązania bliższej współpracy z Asturią (jedno z hiszpańskich miast, które też stara się o tytuł kulturalnej stolicy Europy w 2016 roku) i zbudowanie razem z Hiszpanami pierwszego ogrodu w Katowicach.
Leszek Jodliński, dyrektor Muzeum Śląskiego i członek rady programowej ESK, mówi, że wybór koncepcji Zielińskiego to ważny krok do przodu. - To pomysł na tyle pojemny, że pomieści całe bogactwo regionu - mówi Jodliński.
Tomasz Szabelski, także członek rady i menedżer kultury, jest podobnego zdania. - Wiemy już, jakich pomysłów szukać na nowe wydarzenia w ramach ESK. To milowy krok. Teraz szybko idziemy dalej - dodaje Szabelski.
- 40 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
23 głosy
-
Mamy program: "Katowice, miasto ogrodów"
karbonskiwidlak
14.11.09, 13:20
Hahaha, to najidiotyczniejszy pomysł jaki w życiu słyszałem.Katowice nadają się na scenariusz do Horroru.Zróbicie porządek z infrastrukturą i budynkami a potem zacznijcie stroić.Idiotyzm »
-
czarny ogrod i zimowe ogrody...
holtze
14.11.09, 15:37
zaskakujaco dobry pomysl!dawno, dawno temu katowice (jak i inne miasta aglomeracji) rzeczywiscie byly miastami, parkow, skwerow miejskich i zimowych ogrodow (charakterystycznych elementow »
-
Mamy program: "Katowice, miasto ogrodów"
amoremio
11.12.09, 23:09
www.dziennikzachodni.pl/slask/196633,prezydenckie-przymiarki-w-katowicach,id,t.html»




