Prywatny inwestor w porcie w Pyrzowicach mile widziany
2009-11-13
, aktualizacja: 13.11.2009 12:27
Górnośląskie Towarzystwo Lotnicze rozpoczęło poszukiwania prywatnego inwestora, który pomoże lotnisku w Pyrzowicach w rozwoju. A port potrzebuje na inwestycje niebagatelnej kwoty 340mln zł.
ZOBACZ TAKŻE
- Pyrzowice: Zaparkuj u gospodarza (23-02-10, 12:59)
- Pyrzowice na Facebooku, bo lotnisko jest fajne (06-01-10, 22:01)
- Z Pyrzowic do ciepłego Madrytu albo zimnego Bergen (29-12-09, 09:42)
- Pyrzowice tracą pasażerów. A gdzie nowe linie lotnicze? (09-12-09, 12:42)
- Lecisz z Pyrzowic? Możesz odprawić się przez internet (24-11-09, 22:44)
- Nie ma pieniędzy na rozbudowę ekspresówki do Pyrzowic (29-10-09, 12:06)
- Dwie nowe Pantery za 5 mln zł w Pyrzowicach (07-10-09, 19:40)
- Za pięć lat będzie szybka kolej do Pyrzowic (30-09-09, 02:28)
- Inwestycje w Pyrzowicach. W sześć lat aż 630 mln zł (18-01-10, 21:45)
SERWISY
Tylko dwa regionalne lotniska w Polsce - w Bydgoszczy i budowany port w Sochaczewie - zdecydowały się na udostępnienie części akcji prywatnemu inwestorowi: austriackiej firmie Meinl Airports International (wśród udziałowców lotniska w Sochaczewie, które ruszy w 2011 roku, oprócz Austriaków jest też Zbigniew Komorowski, właściciel m.in. Bakomy).
Niewykluczone, że trzecim lotniskiem, w które zainwestuje prywatna firma, będą Pyrzowice. GTL, które zarządza podkatowickim lotniskiem, zleciło już firmie doradczej ErnstYoung przygotowanie specjalnych warunków, jakie musiałby spełnić inwestor zainteresowany ewentualnym objęciem udziałów w GTL-u.
Akcje, z których część ma być przeznaczona właśnie dla inwestora prywatnego, spółka chce wyemitować w przyszłym roku. - Szukamy firmy, która nie tylko wniosłaby kapitał potrzebny do rozbudowy portu, ale również doświadczenie w branży lotniczej - mówi Artur Tomasik, prezes GTL-u. Przyznaje, że firma miałaby pomóc m.in. w przyciągnięciu nowych linii lotniczych, rozbudowie bazy Cargo oraz wsparłaby w staraniach o fundusze unijne, bez których rozbudowa Pyrzowic nie ma szans powodzenia.
Tomasik zastrzega, że żadne wiążące decyzje jeszcze nie zapadły, a na ewentualne objęcie akcji przez prywatnego inwestora muszą się zgodzić najwięksi udziałowcy GTL-u. Plan ma jednak szansę powodzenia, bo przychylne takiemu rozwiązaniu są władze województwa, które podobnie jak Węglokoks mają 40 proc. udziałów w GTL-u. 17 proc. należy do Przedsiębiorstwa Państwowe Porty Lotnicze, a 1,5 proc. do gminy Katowice (reszta do gmin okalających lotnisko). Zmiany w akcjonariacie wydają się tylko kwestią czasu, bo władze województwa nie ukrywają, że chciałyby w przyszłości przejąć kontrolę nad Pyrzowicami i zgromadzić kapitał większościowy. Zaproszenie kolejnego udziałowca - w tym przypadku prywatnego - pomogłoby zrealizować te zamierzenia.
W najbliższych latach rozbudowa lotniska będzie kosztować co najmniej 340 mln zł. Plan generalny portu zakłada, że GTL skupi się m.in. na budowie nowych płyt postojowych na 15 samolotów (dziś na lotnisku może "parkować" około 20 maszyn) i nowym pasie startowym. W pobliżu lotniska ma też powstać hotel, rozbudowane zostaną parkingi. Budowa nowego terminalu rozpocznie się nie wcześniej niż w 2015 roku. Ustalono, że dwa istniejące terminale (mogące obsłużyć 4 mln pasażerów rocznie) długo jeszcze będą dobrze pełnić swe funkcje.
Niewykluczone, że trzecim lotniskiem, w które zainwestuje prywatna firma, będą Pyrzowice. GTL, które zarządza podkatowickim lotniskiem, zleciło już firmie doradczej ErnstYoung przygotowanie specjalnych warunków, jakie musiałby spełnić inwestor zainteresowany ewentualnym objęciem udziałów w GTL-u.
Akcje, z których część ma być przeznaczona właśnie dla inwestora prywatnego, spółka chce wyemitować w przyszłym roku. - Szukamy firmy, która nie tylko wniosłaby kapitał potrzebny do rozbudowy portu, ale również doświadczenie w branży lotniczej - mówi Artur Tomasik, prezes GTL-u. Przyznaje, że firma miałaby pomóc m.in. w przyciągnięciu nowych linii lotniczych, rozbudowie bazy Cargo oraz wsparłaby w staraniach o fundusze unijne, bez których rozbudowa Pyrzowic nie ma szans powodzenia.
Tomasik zastrzega, że żadne wiążące decyzje jeszcze nie zapadły, a na ewentualne objęcie akcji przez prywatnego inwestora muszą się zgodzić najwięksi udziałowcy GTL-u. Plan ma jednak szansę powodzenia, bo przychylne takiemu rozwiązaniu są władze województwa, które podobnie jak Węglokoks mają 40 proc. udziałów w GTL-u. 17 proc. należy do Przedsiębiorstwa Państwowe Porty Lotnicze, a 1,5 proc. do gminy Katowice (reszta do gmin okalających lotnisko). Zmiany w akcjonariacie wydają się tylko kwestią czasu, bo władze województwa nie ukrywają, że chciałyby w przyszłości przejąć kontrolę nad Pyrzowicami i zgromadzić kapitał większościowy. Zaproszenie kolejnego udziałowca - w tym przypadku prywatnego - pomogłoby zrealizować te zamierzenia.
W najbliższych latach rozbudowa lotniska będzie kosztować co najmniej 340 mln zł. Plan generalny portu zakłada, że GTL skupi się m.in. na budowie nowych płyt postojowych na 15 samolotów (dziś na lotnisku może "parkować" około 20 maszyn) i nowym pasie startowym. W pobliżu lotniska ma też powstać hotel, rozbudowane zostaną parkingi. Budowa nowego terminalu rozpocznie się nie wcześniej niż w 2015 roku. Ustalono, że dwa istniejące terminale (mogące obsłużyć 4 mln pasażerów rocznie) długo jeszcze będą dobrze pełnić swe funkcje.
Polecamy: Pyrzowice dostały w końcu 24-hektarową działkę i będą budować
- 2 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
10 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter


