Nastolatek pod wpływem dopalacza zabił nożem kolegę
2009-11-13
, aktualizacja: 13.11.2009 14:20
Do sprzeczki między czwórką nastolatków doszło w czwartek wieczorem na ul. Szyb Andrzeja w Rudzie Śląskiej. Jeden z nich ugodził śmiertelnie nożem swojego kolegę. - Był pod wpływem środków odurzających - twierdzi policja.
ZOBACZ TAKŻE
- Dopalacze na telefon. Dostarczą do domu jak pizzę (18-09-10, 01:47)
- Chińskie dopalacze w Polsce. Nikt nie wie, jak działają (19-05-10, 12:56)
- Sąd musi rozstrzygnąć czy Adam Ł. zabił swoją żonę (17-11-09, 17:56)
- Twierdzili, że chcieli pomóc, a to oni zabili bezdomnego (05-11-09, 13:21)
- Potrącił go pociąg, bo usnął na peronie. Miał szczęście (30-10-09, 10:41)
Chłopcy pokłócili się prawdopodobnie o to, że jeden z nich nie chciał wziąć używki. - Wstępne ustalenia wskazują, że ofiara prawdopodobnie odmówiła przyjmowania używki, którą mieli młodzi ludzie i to mogło być powodem ataku - powiedział
komisarz Janusz Jończyk z zespołu prasowego śląskiej policji. Ową używką były najprawdopodobniej tzw. dopalacze.
Mimo reanimacji prowadzonej przez wezwanego na miejsce lekarza poszkodowany zmarł.
Policja szybko zatrzymała wszystkich biorących udział w zdarzeniu nastolatków. To mieszkańcy Rudy Śląskiej w wieku od 16 do 17 lat. Śledczy ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. O dalszym losie zatrzymanych zdecyduje teraz prokurator i sąd.
komisarz Janusz Jończyk z zespołu prasowego śląskiej policji. Ową używką były najprawdopodobniej tzw. dopalacze.
Mimo reanimacji prowadzonej przez wezwanego na miejsce lekarza poszkodowany zmarł.
Policja szybko zatrzymała wszystkich biorących udział w zdarzeniu nastolatków. To mieszkańcy Rudy Śląskiej w wieku od 16 do 17 lat. Śledczy ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. O dalszym losie zatrzymanych zdecyduje teraz prokurator i sąd.
Przeczytaj: Scyzorykiem pchnął ojca prosto w serce. Cios był smiertelny
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter


