Krzesełka z "kotła czarownic" idą jak ciepłe bułeczki

Przemysław Jedlecki
2009-11-08 , aktualizacja: 08.11.2009 20:24
A A A Drukuj
Robotnicy ustawiają krzesełka, które zostały zdemontowane z trybun Stadionu Śląskiego Fot. Przemysław Jendroska / Agen Robotnicy ustawiają krzesełka, które zostały zdemontowane z trybun Stadionu Śląskiego
- Od dawna ludzie pytają mnie, co się stanie z krzesełkami z trybun. Odebrałem już chyba z pięćdziesiąt telefonów w ich sprawie - mówi Marek Szczerbowski, dyrektor Stadionu Śląskiego. Krzesełka chętnie wezmą kluby sportowe, miasta, a nawet zoo. Najwięcej krzesełek, bo aż 8 tys., ma trafić na stadion Górnika Zabrze.
Robotnicy ustawiają krzesełka, które zostały zdemontowane z trybun Stadionu Śląskiego
Fot. Przemysław Jendroska / Agen Fot. Przemysław Jendroska / Agen
Robotnicy ustawiają krzesełka, które zostały zdemontowane z trybun Stadionu Śląskiego
Robotnicy ustawiają krzesełka, które zostały zdemontowane z trybun Stadionu Śląskiego
Fot. Przemysław Jendroska / Agen
Robotnicy ustawiają krzesełka, które zostały zdemontowane z trybun Stadionu Śląskiego
Krzesełka ze Stadionu Śląskiego robią furorę
Fot. Przemysław Jendroska / Agen
Krzesełka ze Stadionu Śląskiego robią furorę

Polecamy: Stadion Śląski będzie biało-czerwonym kotłem czarownic



Stadion Śląski od końca października jest placem budowy. Do 2011 roku słynny "kocioł czarownic" zyska m.in. zadaszenie, dziewięciotorową bieżnię wokół murawy, nowe oświetlenie i krzesełka na trybunach. Dotychczas były na nich 47202 niebieskie siedziska. Ich demontaż już się rozpoczął i potrwa do połowy stycznia. Już odkręcone siedziska leżą na razie przy stadionowym hotelu.

Na to tylko czekali gospodarze stadionów i boisk w całym województwie. Zaczęli wydzwaniać i pisać pisma z prośbą o przekazanie krzesełek. - Każdy przedsiębiorczy samorząd powinien szukać takich okazji - mówi Marcin Bazylak, rzecznik dąbrowskiego magistratu. Miasto chciałoby wziąć co najmniej 3 tys. krzesełek.

- Od jakiegoś czasu ludzie pytali mnie, co będzie z tymi krzesełkami, dostałem z pięćdziesiąt telefonów. Ale decyzję, co się z nimi stanie, podejmie marszałek - mówi Marek Szczerbowski, dyrektor Stadionu Śląskiego.

Do urzędu marszałkowskiego trafiło już 27 oficjalnych próśb o krzesełka, w sumie chętni chcą wziąć ponad 29,5 tys. z nich.

Wśród chętnych są kluby sportowe, właściciele stadionów i boisk, ale także Śląski Ogród Zoologiczny i Towarzystwo Przyjaciół Dzieci.

- Zamontujemy je w miejscach, gdzie brakuje nam ławek. Myślimy też o łące, na której organizujemy pokazy lotów drapieżnych ptaków. Byłoby dobrze, gdyby ludzie mieli gdzie usiąść - mówi Jolanta Kopiec, dyrektorka zoo.

TPD myśli z kolei o swoim ośrodku w Kaletach. Działa tam tor speedrowerowy i krzesełka przydadzą się na widowni.

Po 3 tys. krzesełek chce Ruch Radzionków i Dąbrowa Górnicza. - Mamy dużo boisk, na których mogą się przydać. Teraz czekamy na informację o cenie - mówią dąbrowscy urzędnicy.

Na 1,3 tys. liczy Miejski Ośrodek Rekreacji i Sportu w Chorzowie. Gospodarze stadionu na Cichej chcieliby je zamontować na głównej trybunie. - Te krzesełka to symbol, trudno byłoby je wyrzucać, skoro mogą jeszcze posłużyć w innych miejscach - mówi Alina Zawada, dyrektorka chorzowskiego MORIS-u. Nie sądzi, by marszałek zdecydował się rozdawać krzesełka za darmo. - Liczymy się z pewnym wydatkiem, ale oczywiście chcielibyśmy wydać jak najmniej - dodaje.

Najmniej krzesełek - tylko 20 - chce Strumień. Najwięcej chciałby MOSIR w Zabrzu - po to, by zamontować je na stadionie tamtejszego Górnika. Chodzi aż o 8 tys. sztuk.

Czesław Żelichowski, wiceprezes MOSIR-u, nie ukrywa, że liczy na wsparcie władz województwa. - Wiemy, że przed nami zgłosiło się wiele innych klubów i instytucji. Zależy nam jednak na tych krzesełkach i weźmiemy tyle, ile marszałek pozwoli - mówi Żelichowski. Wyjaśnia, że zgodnie z przepisami na trybunach muszą być krzesełka, tymczasem na stadionie Górnika są na razie tylko 3 tys. Na większej części trybun są ławki używane jeszcze za czasów PRL-u.

Urząd marszałkowski nie zdecydował jeszcze, ile chętni będą musieli zapłacić za krzesełka. Decyzja o cenie zapadnie w ciągu dwóch tygodni. Urzędnicy zapowiadają jednak, że kwoty nie będą wygórowane.

- Przekazanie tych krzesełek to nasze symboliczne wsparcie dla klubów sportowych, które dzięki temu mogą zaoszczędzić. Mam nadzieję, że oszczędności uda się wydać np. na szkolenia zawodników. Wierzę też, że krzesełka z legendarnego stadionu przeniosą magię "kotła czarownic" na inne areny województwa - mówi marszałek Bogusław Śmigielski.

Kto chce krzesełka ze Stadionu Śląskiego?

MOSiR Zabrze - dla stadionu Górnika (8 tys.)

KS Ruch Radzionków (3 tys.)

Dąbrowa Górnicza (3 tys.)

KS Skra Częstochowa (2,5 tys.)

LKS Sparta Lubliniec (2 tys.)

Miejski Ośrodek Rekreacji i Sportu w Chorzowie - dla stadionu Ruchu (1,3 tys.)

Miejski Ośrodek Rekreacji i Sportu w Pszczynie (1,1 tys.)

LKS Pasjonat Dankowice (1 tys.)

KS Górnik Sosnowiec (1 tys.)

Gmina Herby (1 tys.)

Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Czerwionce-Leszczynach (1 tys.)

LKS Żyglin Miasteczko Śląskie (600)

Śląski Ogród Zoologiczny w Chorzowie (500)

KS Orzeł Biały Piekary Śląskie (500)

LKS Przyszłość Ciochowice (500)

Gmina Kochanowice (500)

Gmina Kroczyce (300)

LKS Zieloni Żarki (300)

LKS Sparta Tworóg (300)

PKS Ruch Kozłów (250)

Towarzystwo Przyjaciół Dzieci Śląski Oddział Regionalny w Katowicach (200)

KS Sokół Łany Wielkie (150)

LKS Victoria Pilchowice (150)

KS 94 Rachowice (150)

KS Korona Bargłówka (100)

LKS Olimpia Boruszowice (100)

Strumień (20)

Razem: 29520

Polecamy: Stadion Śląski na 21 miesięcy przeprowadza się do... hotelu



Podziel się

  • 16 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    14 głosów