Drogowcy mogą tylko prosić, by nie wzrosły opłaty za A4

Tomasz Głogowski
2009-11-05 , aktualizacja: 05.11.2009 18:16
A A A Drukuj
- Nie każdy chce płacić za autostradę A4 - mówi marszałek Adam Matusiewicz i apeluje do GDDKiA o remont drogi Olkusz - Kraków Fot. Przemek Jendroska/Agencja Gazeta - Nie każdy chce płacić za autostradę A4 - mówi marszałek Adam Matusiewicz i apeluje do GDDKiA o remont drogi Olkusz - Kraków
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad będzie przekonywać w piątek szefów spółki Stalexport Autostrada Małopolska, by zrezygnowali z podwyżki za przejazd A4 albo przynajmniej przesunęli termin jej wprowadzenia z grudnia na marzec.
SONDAŻ
Czy po podwyżce opłat dalej będziesz korzystał z A4?

Tak
Nie
Już dawno tamtędy nie jeżdżę

Stalexport chce, aby przejazd autostradą z Katowic do Krakowa zdrożał z 13 do 16 zł. To sporo, bo początkowo SAM planowała wprowadzenie dwuzłotowej podwyżki. Nie wiadomo jeszcze, od kiedy opłaty wzrosną, ale najbardziej spółce pasowałby termin 1 grudnia tego roku.

W obronie kierowców stanęła Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, która chce przekonać koncesjonariusza, by zrezygnował z podnoszenia cen. Kluczowe spotkanie w tej sprawie zaplanowano na dziś. - Uważamy, że w sytuacji, gdy przez dwa ostatnie lata na autostradzie trwał remont, podwyżki są nieuzasadnione - uważa Marcin Hadaj, rzecznik GDDKiA. Dodaje, że jeśli spółka nie przyjmie tych argumentów, dyrekcja będzie postulować o przesunięcie terminu podwyżki na marzec.

- O nowym terminie możemy rozmawiać, o rezygnacji z podwyżek nie - stawia sprawę jasno Alicja Rajtar, rzeczniczka SAM, i wyjaśnia, że spółka musi podnieść ceny, bo zmieniły się m.in. przepisy nakazujące budowę kosztownego systemu odwadniania autostrady.

Niestety, w całej sprawie drogowcy zdani są na wyrozumiałość SAM. Umowa koncesyjna podpisana ze Stalexportem w 1997 roku jasno precyzuje, że spółka może podnosić opłaty za przejazd autostradą do 13 zł na jednej bramce (obecna propozycja mieści się w tym przedziale, bo cena miałaby wzrosnąć z 6,50 do 8 zł), a GDDKiA pozostaje jedynie opiniowanie tej decyzji.

Jak się dowiedzieliśmy, w sprawę zaangażowało się również Ministerstwo Infrastruktury, które chce przekonać Stalexport Autostradę Małopolska, by zgodziła się na renegocjację umowy koncesyjnej. Przede wszystkim chodzi o wprowadzenie jasnych kryteriów, określających, kiedy ceny mogą wzrosnąć, a kiedy nie. - Byłoby to w interesie samej spółki. Pokazałaby, że zależy jej na opinii kierowców - przekonuje Hadaj i dodaje, że ministerstwo upoważniło GDDKiA do rozpoczęcia rozmów w tej sprawie. Jaka będzie reakcja Stalexportu, okaże się niebawem.

Przypomnijmy, że w tym roku mają zakończyć się wszystkie remonty nawierzchni na płatnym odcinku A4. Niestety, w przyszłym roku Stalexport rozpocznie odnowę 22 wiaduktów między Katowicami a Krakowem. Obiekty te mają od 30 do 40 lat i zagrażają już bezpieczeństwu ruchu.

Serwis komunikacja poleca: Na A4 chcą ścigać motocyklistów, którzy płacą groszami



Podziel się

  • 26 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    17 głosów