Maciej Staniszewski kupując cukierki firmy Mieszko w katowickim hipermarkecie Auchan nie spodziewał się nadzienia w postaci robaków. - Nie patrząc do środka włożyłem to do ust, po czym spojrzałem na opakowanie, na którym zostały ładne robaczki - mówi. Zażenowany klient przyszedł do sklepu jeszcze raz - tym razem z dyktafonem.