Pracownicy ArcelorMittal Poland obawiają się zwolnień

Tomasz Głogowski
2009-11-03 , aktualizacja: 03.11.2009 14:09
A A A Drukuj
- ArcelorMittal Poland chce przesunąć około 2 tys. pracowników do firm zewnętrznych. W praktyce może to oznaczać utratę przez nich pracy - alarmują związkowcy. Firma zapewnia, że żadne decyzje nie zapadły, a ludzie będą mieli gwarancje zatrudnienia.
Wielki piec w oddziale ArcelorMittal w Dąbrowie Górniczej
Fot. Grzegorz Celejewski/AG
Wielki piec w oddziale ArcelorMittal w Dąbrowie Górniczej
Atmosfera w czterech hutach w Dąbrowie Górniczej, Krakowie, Sosnowcu i Świętochłowicach, należących do ArcelorMittal Poland, największego w kraju producenta stali, jest nerwowa. Nie dość, że z powodu przedłużającego się kryzysu na rynku stali koncern pracuje na 50 proc. swoich możliwości, to jeszcze rozniosła się wieść, że firma zamierza przesunąć około 2 tys. pracowników do pracy w firmach zewnętrznych.

- Nigdy nie zgodzimy się na takie rozwiązanie, bo oznacza to podział na pracowników lepszych i gorszych. Pracodawca chce pozbyć się najlepszych fachowców z długoletnim stażem - mówi Jerzy Goiński, szef "Solidarności" w ArcelorMittal Poland. Przypomina, że prawie 500 pracowników już wysłano na tzw. postojowe, za które otrzymują tylko 75 proc. wynagrodzenia.

Związkowcy nie chcą oficjalnie mówić o strajku, ale ostrzegają, że nie zgodzą się na nowe zasady zatrudniania doświadczonych ludzi. Tymczasem przedstawiciele ArcelorMittal Poland zapewniają, że żadne decyzje jeszcze nie zapadły, a liczba 2 tys. jest nieprawdziwa.

Łukasz Cioch, dyrektor do spraw komunikacji w koncernie, przyznaje jednak, że firma zastanawia się nad uelastycznieniem czasu zatrudnienia. Trwają właśnie analizy i symulacje. - Nawet w przypadku, gdyby część pracowników musiała przejść do firm zewnętrznych, to będą mieli co najmniej roczne gwarancje zatrudnienia - zapewnia Cioch. Przypomina, że tylko w tym roku ponad tysiąc pracowników ArcelorMittal Poland skorzystało z pakietu dobrowolnych odejść. Otrzymali wysokie odprawy - nawet ponad 100 tys. zł - uzależnione od stażu pracy.

Polecamy: To mit, że górnicy nie chcą prywatyzacji kopalń



Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów