Kto zawiadamia o orderach od prezydenta? Gosiewski i PiS
2009-10-24
, aktualizacja: 24.10.2009 13:01
Przemysław Gosiewski, szef klubu parlamentarnego PiS-u, napisał do mieszkanki Czechowic-Dziedzic, że prezydent RP przyznał jej nieżyjącemu mężowi order. - To nie w porządku, że informuje nas o tym partia - mówi syn odznaczonego.
ZOBACZ TAKŻE
- Rosja: Lech Kaczyński nie musi nas pytać, jak chce dać order (15-12-09, 19:25)
- Dziennikarz nie chce orderu od Lecha Kaczyńskiego (26-11-09, 15:31)
- Przemysław Gosiewski z kropidłem otwiera "Węzeł Północ" [ZDJĘCIA] (16-10-09, 17:36)
- Włosczowa stanęła za Gosiewskim, ale nie murem (26-10-07, 12:22)
- Jak Gosiewski wygrywał i przegrywał (26-10-07, 09:25)
List do rodziny z Czechowic-Dziedzic (proszą, by nie podawać nazwiska do czasu, aż dojdzie do przekazania orderu) napisał Przemysław Gosiewski na firmowym papierze Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość. Poinformował wdowę, że jej mąż otrzymał pośmiertnie order, a prezydent Lech Kaczyński upoważnił go do przekazania odznaczenia. Gosiewski prosi też o wyznaczenie terminu, kiedy może order wręczyć. - Mama poczuła się trochę urażona - mówi Jan, syn odznaczonego opozycjonisty. - Ojcu przyznano Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski. To odznaczenie państwowe, a informuje nas o tym PiS.
Na internetowej stronie prezydenta można znaleźć informację o wręczeniu orderów kilkunastu osobom. Uroczystość odbyła się kilka miesięcy temu w Sandomierzu, odznaczenia wręczał osobiście prezydent Kaczyński. Na stronie wymieniono nazwisko nieżyjącego opozycjonisty i zaznaczono, że order zostanie przekazany rodzinie. - Tylko że z Kancelarii Prezydenta nie dostaliśmy żadnej informacji - mówi Jan. Jego mamy nie zaproszono też do Sandomierza, a z pewnością by pojechała.
Marta Malik, rzeczniczka wojewody śląskiego, przypomina, że państwowe odznaczenia może wręczać prezydent, ministrowie, wojewodowie lub inne osoby wyznaczone przez prezydenta. - O takim wydarzeniu jesteśmy zawiadamiani tylko wtedy, gdy order ma wręczyć minister lub wojewoda i jesteśmy proszeni o zapewnienie uroczystej oprawy - mówi Malik. - O tym zdarzeniu nic nie wiedzieliśmy.
Zdaniem Adama Matusiewicza (PO), wicewojewody śląskiego, list z klubu PiS-u jest nietaktem. - Obniża rangę wydarzenia, jakim jest wręczenie orderu. W tych sprawach nie powinno być też żadnych politycznych odcieni - mówi wicewojewoda. Przypomina, że prezydent ma przecież w swojej kancelarii współpracowników w randze ministrów. - Byłoby najlepiej, gdyby to oni w jego imieniu wręczali ordery w takich przypadkach jak ten - dodaje.
Przemysław Gosiewski wyjaśnia, że sprawa jest bardzo prosta. - Odznaczony działał na terenie województwa świętokrzyskiego, a o order wnioskowała "Solidarność". Okazało się jednak, że jego krewni już nie mieszkają w Połańcu. Zostałem poproszony o pomoc w ich odnalezieniu - mówi Gosiewski. Zajął się sprawą i pół roku później jego biuro poselskie znalazło aktualny adres wdowy po odznaczonym.
- Sugestywne wyjaśnienie. Ciekawe, dlaczego Kancelaria Prezydenta sama nie mogła ustalić adresu mojej mamy? - zastanawia się pan Jan.
Na internetowej stronie prezydenta można znaleźć informację o wręczeniu orderów kilkunastu osobom. Uroczystość odbyła się kilka miesięcy temu w Sandomierzu, odznaczenia wręczał osobiście prezydent Kaczyński. Na stronie wymieniono nazwisko nieżyjącego opozycjonisty i zaznaczono, że order zostanie przekazany rodzinie. - Tylko że z Kancelarii Prezydenta nie dostaliśmy żadnej informacji - mówi Jan. Jego mamy nie zaproszono też do Sandomierza, a z pewnością by pojechała.
Marta Malik, rzeczniczka wojewody śląskiego, przypomina, że państwowe odznaczenia może wręczać prezydent, ministrowie, wojewodowie lub inne osoby wyznaczone przez prezydenta. - O takim wydarzeniu jesteśmy zawiadamiani tylko wtedy, gdy order ma wręczyć minister lub wojewoda i jesteśmy proszeni o zapewnienie uroczystej oprawy - mówi Malik. - O tym zdarzeniu nic nie wiedzieliśmy.
Zdaniem Adama Matusiewicza (PO), wicewojewody śląskiego, list z klubu PiS-u jest nietaktem. - Obniża rangę wydarzenia, jakim jest wręczenie orderu. W tych sprawach nie powinno być też żadnych politycznych odcieni - mówi wicewojewoda. Przypomina, że prezydent ma przecież w swojej kancelarii współpracowników w randze ministrów. - Byłoby najlepiej, gdyby to oni w jego imieniu wręczali ordery w takich przypadkach jak ten - dodaje.
Przemysław Gosiewski wyjaśnia, że sprawa jest bardzo prosta. - Odznaczony działał na terenie województwa świętokrzyskiego, a o order wnioskowała "Solidarność". Okazało się jednak, że jego krewni już nie mieszkają w Połańcu. Zostałem poproszony o pomoc w ich odnalezieniu - mówi Gosiewski. Zajął się sprawą i pół roku później jego biuro poselskie znalazło aktualny adres wdowy po odznaczonym.
- Sugestywne wyjaśnienie. Ciekawe, dlaczego Kancelaria Prezydenta sama nie mogła ustalić adresu mojej mamy? - zastanawia się pan Jan.
Polecamy: Poseł po aferze hazardowej częściej gryzie się w język
- 176 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
58 głosów
-
Kto zawiadamia o orderach od prezydenta? Gosiew...
antoni-to-ja
24.10.09, 12:28
gosiewski to zwykły buraczany gnojek, na miejscu wdowy olałbym ten zeszmaconyPiSowski order»
-
Kurdupla na kaczych łapach pełniącego chwilowo
guru133
24.10.09, 13:06
obowiązki Prezydenta Polski można posądzić o wiele rzeczy, ale nie o takt ikulturę osobistą. Natomiast peronowemu z Włoszczowy wydawało się że wCzechowicach będą go po pietach całować a tu »
-
Czy w weekend nie ma przyjemniejszych widoków?
mt7
24.10.09, 13:52
Cały nastrój zepsuty.Dajcie pożyć chwilę normalnym życiem.»





