Miasta walczą o stolicę kultury. Katowice w ogonie wyścigu
2009-10-21
, aktualizacja: 21.10.2009 23:01
W wyścigu o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury inne miasta wyprzedziły nas już o lata świetlne. - Nasz start jest trudny - przyznają katowiccy urzędnicy
ZOBACZ TAKŻE
- Prezydent Katowic wybrał dyrektorkę od ESK 2016 (25-11-09, 20:34)
- Mamy program: "Katowice, miasto ogrodów" (14-11-09, 13:00)
- Katowice mocno spóźnione ale bojowe i pewne sukcesu (10-11-09, 12:00)
Katowice we wrześniu postanowiły dołączyć do tych miast, które chcą starać się o miano Europejskiej Stolicy Kultury w 2016 roku. - Nie przystępowałbym do tego wyścigu, gdybym nie miał przekonania, że Katowice zasługują na to wyróżnienie - mówił Piotr Uszok, prezydent miasta. Do tej pory zdążył jednak tylko powołać 15-osobową radę programową ESK. Nie ma biura, nie ma osoby odpowiedzialnej za przygotowania. - Katowicom trudno będzie walczyć o tytuł - przyznają odpowiedzialni za przygotowania urzędnicy z konkurencyjnych miast.
Łódź, która staraniach o ESK rozpoczęła w 2007 roku, niedługo rozstrzygnie konkurs na operatora projektu "Łódź 2016". - Wybierzemy najlepszy pomysł i najlepszy sposób jego realizacji - mówi Monika Ptasińska z łódzkiego magistratu. W Łodzi nie ma żadnej rady programowej. - Najlepszy w historii ESK był wniosek Marsylii, która powołała radę programową, gdy było już wiadomo, że tytuł dostała - wyjaśnia Ptasińska.
W Szczecinie walką o tytuł zajmuje się stworzona przez miasto Samorządowa Instytucja Kultury. Kieruje nią powołany przez prezydenta Marek Sztark, były dyrektor Opery na Zamku. - Przygotowujemy program działań, ale każdy ma prawo zgłosić projekt, potem zespoły ekspertów zdecydują, które pomysły wejdą do obchodów ESK - mówi Sztark.
W Toruniu władze miasta ogłosiły i rozstrzygnęły konkurs na szefa biura ESK Toruń 2016. Wygrała Olga Marcinkiewicz, która wcześniej jako niezależna kuratorka sztuki przygotowała kilkanaście wystaw, m.in. w Pradze, Sofii i Budapeszcie. Jej zadaniem jest opracowanie planu walki Torunia o ESK.
Na konkursy zdecydował się także Poznań. Najpierw był konkurs na opracowanie strategii działań, a następnie na operatora programu. - Konkurs wydawał nam się najlepszym pomysłem. Owszem, można polecić grupie osób wymyślenie programu i można być pewnym, że go wymyślą. Nie będzie tylko wiadomo, czy to najlepszy program. W konkursie wszystko jest jasne, można porównać ze sobą różne pomysły - mówi Paweł Napieralski z Biura Programu ESK Poznań 2016. Wyjaśnia, że zwycięzca przygotuje program działań i będzie prowadził projekt. W Poznaniu działa także 60-osobowa rada programowa, która ma charakter doradczy.
Urzędnicy z Katowic planowali jedynie, by przygotowaniami do ESK zajęła się kierowana przez Marka Zielińskiego Ars Cameralis. W ubiegłym tygodniu rada programowa negatywnie oceniła tę kandydaturę. - Jestem rozczarowany działaniem rady. W tej sytuacji prezydent zwrócił się do niej z prośbą, by w ciągu dwóch tygodni przedstawiła swojego kandydata - mówi Waldemar Bojarun, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Katowicach.
Łódź, która staraniach o ESK rozpoczęła w 2007 roku, niedługo rozstrzygnie konkurs na operatora projektu "Łódź 2016". - Wybierzemy najlepszy pomysł i najlepszy sposób jego realizacji - mówi Monika Ptasińska z łódzkiego magistratu. W Łodzi nie ma żadnej rady programowej. - Najlepszy w historii ESK był wniosek Marsylii, która powołała radę programową, gdy było już wiadomo, że tytuł dostała - wyjaśnia Ptasińska.
W Szczecinie walką o tytuł zajmuje się stworzona przez miasto Samorządowa Instytucja Kultury. Kieruje nią powołany przez prezydenta Marek Sztark, były dyrektor Opery na Zamku. - Przygotowujemy program działań, ale każdy ma prawo zgłosić projekt, potem zespoły ekspertów zdecydują, które pomysły wejdą do obchodów ESK - mówi Sztark.
W Toruniu władze miasta ogłosiły i rozstrzygnęły konkurs na szefa biura ESK Toruń 2016. Wygrała Olga Marcinkiewicz, która wcześniej jako niezależna kuratorka sztuki przygotowała kilkanaście wystaw, m.in. w Pradze, Sofii i Budapeszcie. Jej zadaniem jest opracowanie planu walki Torunia o ESK.
Na konkursy zdecydował się także Poznań. Najpierw był konkurs na opracowanie strategii działań, a następnie na operatora programu. - Konkurs wydawał nam się najlepszym pomysłem. Owszem, można polecić grupie osób wymyślenie programu i można być pewnym, że go wymyślą. Nie będzie tylko wiadomo, czy to najlepszy program. W konkursie wszystko jest jasne, można porównać ze sobą różne pomysły - mówi Paweł Napieralski z Biura Programu ESK Poznań 2016. Wyjaśnia, że zwycięzca przygotuje program działań i będzie prowadził projekt. W Poznaniu działa także 60-osobowa rada programowa, która ma charakter doradczy.
Urzędnicy z Katowic planowali jedynie, by przygotowaniami do ESK zajęła się kierowana przez Marka Zielińskiego Ars Cameralis. W ubiegłym tygodniu rada programowa negatywnie oceniła tę kandydaturę. - Jestem rozczarowany działaniem rady. W tej sytuacji prezydent zwrócił się do niej z prośbą, by w ciągu dwóch tygodni przedstawiła swojego kandydata - mówi Waldemar Bojarun, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Katowicach.
Polecamy: Katowice coraz dalej od tytułu Europejskiej Stolicy Kultury
- 7 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów
-
Miasta walczą o stolicę kultury. Katowice w ogo...
anty-tvn
22.10.09, 08:50
ale najwazniejsze przydupasy soltysa maja kolejna fuche i to jaka nic nie trzeba robic a potem sie powie niestety nie udalo sie .... czyli wszystko w normie »
-
Miasta walczą o stolicę kultury. Katowice w ogo...
polsz
22.10.09, 10:12
"Jestem rozczarowany działaniem rady. W tej sytuacji prezydent zwrócił się doniej z prośbą, by w ciągu dwóch tygodni przedstawiła swojego kandydata - mówiWaldemar Bojarun, rzecznik prasowy »
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter

