Górnicy z holdingu będą testować żaroodporną bieliznę
2009-10-19
, aktualizacja: 26.10.2009 16:34
Katowicki Holding Węglowy chce przetestować ubrania ochronne, które ochroniłyby górników przed ciężkimi poparzeniami. Górnicy nie są zachwyceni tym pomysłem. - Na dole najlepiej się pracuje, gdy człowiek jest prawie goły - mówią.
ZOBACZ TAKŻE
- To mit, że górnicy nie chcą prywatyzacji kopalń! (28-10-09, 14:36)
- Wszyscy chcą być górnikami, bo kopalnie znowu w modzie (10-01-10, 20:20)
- Jedni górnicy będą świętować Barbórkę, inni pikietować (24-11-09, 19:40)
- Holding Węglowy pozywa ING Bank Śląski za opcje walutowe (09-11-09, 21:48)
- Związkowcy wysłali do premiera swoje pomysły na kopalnie (06-11-09, 22:43)
- Wujek-Śląsk: na dole pracowało za dużo osób (03-11-09, 17:57)
- Są chętni na Silesię, ale muszą poprawić dokumenty (28-10-09, 20:24)
- Górnicy chcą kupić sobie kopalnię Silesia. I mają szansę (19-10-09, 00:04)
Po wrześniowej tragedii w kopalni Wujek-Śląsk, która pochłonęła 20 ofiar, holding dał pracownikom działów bhp zielone światło: mogą szukać nowych rozwiązań, które uchronią górników przed poparzeniami. Pierwsze pomysły już się pojawiły. Jednym z nich jest zakup bielizny z włókien aramidowych. To rodzaj polimerów niezwykle odpornych na działanie wysokich temperatur. Wykorzystuje się je m.in. do produkcji kombinezonów strażackich, ubrań kierowców rajdowych i astronautów. Z takich koszulek korzystają już zresztą górnicy pracujący w czeskich kopalniach należących do spółki OKD.
- Skoro tam się sprawdziły, możemy wypróbować je u nas - przekonują przedstawiciele holdingu. Dlatego KHW zamierza w najbliższym czasie przetestować żaroodporne ubrania w kilku kopalniach.
Górnicy, z którymi wczoraj rozmawialiśmy, nie są jednak tym pomysłem zachwyceni. Przy wydobyciu ze względu na wysoką temperaturę i wilgotność większość ludzi i tak pracuje tylko w spodniach albo nawet w samych majtkach. - Nikt nie będzie tych koszulek używał, bo będą tylko przeszkadzać w robocie - uważa Mirosław, górnik z kopalni Wujek-Śląsk, jeden z lżej rannych podczas ostatniej katastrofy.
Eugeniusz Małobęcki, dyrektor zespołu bhp i szkolenia w KHW, ma 17-letnie doświadczenie ratownika górniczego i - jak twierdzi - nigdy nie kupiłby roboczego ubrania nieprzydatnego dla ludzi. - Dlatego nie mówimy o ciężkich kombinezonach, w jakich pracują strażacy, ale o lekkich strojach, które mogłyby zmniejszyć skalę oparzeń. Wiem, że tym pomysłem narażamy się na krytykę, ale bardziej boję się zarzutu, że nic nie robimy - mówi Małobęcki. Jeśli testy wypadną pomyślnie, górnicy będą mieli obowiązek noszenia tych strojów. Wtedy najtrudniejsze będzie przełamanie górniczej mentalności. - Tylko wtedy akcja będzie miała jakikolwiek sens - przekonuje Małobęcki.
Jak mówi dyrektor, koszulki z włókna aramidowego w odróżnieniu od tych z bawełny mogą przez kilka minut wytrzymać nawet 500-stopniową temperaturę. - To pozwoliłoby uniknąć najcięższych, ponad 90-procentowych oparzeń ciała i zwiększyć szanse rannych na przeżycie - uważa Małobęcki.
Żaroodporna bielizna nie jest jednak tania. Tylko koszulki kosztują od 200 do 400 zł, a można je prać około 150 razy. Dlatego holding poprosił o pomoc specjalistów z Centrum Naukowo-Badawczego Ochrony Przeciwpożarowej w Józefowie. - Sprawa nie będzie prosta, bo górnicy są w gorszej sytuacji niż strażacy, którzy mogą sobie pozwolić na noszenie kombinezonów ważących nawet osiem kilogramów. Na dole to niemożliwe, bo strój musi być wygodny i bardzo lekki. A nie wynaleziono jeszcze takiego ubrania, które w 100 procentach chroniłoby przed skutkami eksplozji metanu - mówi Mariusz Jaworski, specjalista z CNBOP.
- Skoro tam się sprawdziły, możemy wypróbować je u nas - przekonują przedstawiciele holdingu. Dlatego KHW zamierza w najbliższym czasie przetestować żaroodporne ubrania w kilku kopalniach.
Górnicy, z którymi wczoraj rozmawialiśmy, nie są jednak tym pomysłem zachwyceni. Przy wydobyciu ze względu na wysoką temperaturę i wilgotność większość ludzi i tak pracuje tylko w spodniach albo nawet w samych majtkach. - Nikt nie będzie tych koszulek używał, bo będą tylko przeszkadzać w robocie - uważa Mirosław, górnik z kopalni Wujek-Śląsk, jeden z lżej rannych podczas ostatniej katastrofy.
Eugeniusz Małobęcki, dyrektor zespołu bhp i szkolenia w KHW, ma 17-letnie doświadczenie ratownika górniczego i - jak twierdzi - nigdy nie kupiłby roboczego ubrania nieprzydatnego dla ludzi. - Dlatego nie mówimy o ciężkich kombinezonach, w jakich pracują strażacy, ale o lekkich strojach, które mogłyby zmniejszyć skalę oparzeń. Wiem, że tym pomysłem narażamy się na krytykę, ale bardziej boję się zarzutu, że nic nie robimy - mówi Małobęcki. Jeśli testy wypadną pomyślnie, górnicy będą mieli obowiązek noszenia tych strojów. Wtedy najtrudniejsze będzie przełamanie górniczej mentalności. - Tylko wtedy akcja będzie miała jakikolwiek sens - przekonuje Małobęcki.
Jak mówi dyrektor, koszulki z włókna aramidowego w odróżnieniu od tych z bawełny mogą przez kilka minut wytrzymać nawet 500-stopniową temperaturę. - To pozwoliłoby uniknąć najcięższych, ponad 90-procentowych oparzeń ciała i zwiększyć szanse rannych na przeżycie - uważa Małobęcki.
Żaroodporna bielizna nie jest jednak tania. Tylko koszulki kosztują od 200 do 400 zł, a można je prać około 150 razy. Dlatego holding poprosił o pomoc specjalistów z Centrum Naukowo-Badawczego Ochrony Przeciwpożarowej w Józefowie. - Sprawa nie będzie prosta, bo górnicy są w gorszej sytuacji niż strażacy, którzy mogą sobie pozwolić na noszenie kombinezonów ważących nawet osiem kilogramów. Na dole to niemożliwe, bo strój musi być wygodny i bardzo lekki. A nie wynaleziono jeszcze takiego ubrania, które w 100 procentach chroniłoby przed skutkami eksplozji metanu - mówi Mariusz Jaworski, specjalista z CNBOP.
Polecamy: Praca w kopalni zamiast wdowiego grosza
- 24 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
20 głosów
-
Górnicy z holdingu będą testować żaroodporną bi...
f.l.u.k.e
20.10.09, 08:18
Kierowcy F1 też by pewnie woleli z gołą klatą śmigać bo gorąco, ale majątrochę więcej rozumu pod kopułą. Zresztą kogo ja porównuję...»
-
Górnicy z holdingu będą testować żaroodporną bi...
bling.bling
20.10.09, 12:59
najlepiej sie jezdzi szybko, bez zwracania uwagi na ograniczenia predkoscinajlepiej sie pracuje na wyskosoci bez zapinania szelek chroniacych od upadkunajlepiej w rolnictwie traktor z »
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter


