Ślązacy pokażą, że ich język to nie bajka
2009-10-16
, aktualizacja: 16.10.2009 14:43
Miłośnicy śląskiej mowy chcą udowodnić, że ta zasługuje na uznanie za język regionalny. Dlatego przypomną pierwszych twórców śląskiego alfabetu. - Potem pokażemy, jak wiele osób dziś pisze po śląsku - zapowiada Marek Plura, poseł PO
ZOBACZ TAKŻE
- Można pisać po śląsku w internecie. Ściągnij program (07-12-09, 16:43)
- Koniec gadania o godce. Czas się jej uczyć (16-09-09, 19:41)
- Godka śląska opóźniona przez Rocznioka (15-09-09, 20:21)
- Możesz sobie zamówić mszę z kazaniem po śląsku (10-09-09, 16:23)
- Najgłupsza wypowiedź o Śląsku? Kaczyńskiego (18-07-09, 16:46)
Starania o uznanie mowy śląskiej za język regionalny trwają już od paru lat. Gdyby Sejm zmienił przepisy, o wiele łatwiej byłoby o pieniądze na edukację regionalną, a języka śląskiego można by też uczyć w szkołach. Śląskie organizacje i językoznawcy pracują już nad śląskim elementarzem.
- Najważniejsze jednak, żeby do naszej inicjatywy przekonać decydentów z Warszawy. Bez zmian w prawie nie będzie pieniędzy na pielęgnowanie naszej mowy - mówi Rafał Adamus, lider Towarzystwa Kultywowania i Promowania Śląskiej Mowy "Pro Loquela Silesiana".
Działacze stowarzyszenia razem z posłem Markiem Plurą chcą udowodnić, że język śląski to nie mit. Dlatego będą organizować konferencje w miejscach związanych z osobami, które uważały, że śląski to język, o który trzeba dbać. - Chodzi o przypomnienie tych osób, pokazanie, że już dawno były próby skodyfikowania i docenienia mowy śląskiej - mówi poseł Plura. Wymienia m.in. pochodzącego z Sułkowic Feliks Steuera, dyrektora Państwowego i Miejskiego Gimnazjum Klasycznego w Katowicach, który był twórcą tzw. ortografii Steuera, czyli jednego z wariantów zapisu śląszczyzny, albo pochowanego w Michałkowicach księdza Antoniego Stabika, który jeszcze w XIX wieku jako pierwszy próbował dokonać standaryzacji literackiego języka śląskiego. Plura: - Zawitamy też do Czech. Z Frydka pochodził Erwin Goj, pisarz i poeta, który stworzył literacki język śląski.
Chce w ten sposób udowodnić, że mowa śląska to prawdziwa tradycja regionu, której nie można lekceważyć. - W grudniu zorganizujemy konferencję, na którą zaprosimy osoby piszące po śląsku. Chcemy zobaczyć, co sądzą o przygotowanym już alfabecie, ale chcemy też także pokazać tych ludzi. To w końcu dowód na to, że język śląski żyje i jest używany - mówi Plura.
Dodaje, że poselski wniosek o zmianę ustawy o mniejszościach narodowych i języku regionalnym pojawi się w Sejmie dopiero po grudniowym posiedzeniu sejmowej komisji mniejszości narodowych.
- Najważniejsze jednak, żeby do naszej inicjatywy przekonać decydentów z Warszawy. Bez zmian w prawie nie będzie pieniędzy na pielęgnowanie naszej mowy - mówi Rafał Adamus, lider Towarzystwa Kultywowania i Promowania Śląskiej Mowy "Pro Loquela Silesiana".
Działacze stowarzyszenia razem z posłem Markiem Plurą chcą udowodnić, że język śląski to nie mit. Dlatego będą organizować konferencje w miejscach związanych z osobami, które uważały, że śląski to język, o który trzeba dbać. - Chodzi o przypomnienie tych osób, pokazanie, że już dawno były próby skodyfikowania i docenienia mowy śląskiej - mówi poseł Plura. Wymienia m.in. pochodzącego z Sułkowic Feliks Steuera, dyrektora Państwowego i Miejskiego Gimnazjum Klasycznego w Katowicach, który był twórcą tzw. ortografii Steuera, czyli jednego z wariantów zapisu śląszczyzny, albo pochowanego w Michałkowicach księdza Antoniego Stabika, który jeszcze w XIX wieku jako pierwszy próbował dokonać standaryzacji literackiego języka śląskiego. Plura: - Zawitamy też do Czech. Z Frydka pochodził Erwin Goj, pisarz i poeta, który stworzył literacki język śląski.
Chce w ten sposób udowodnić, że mowa śląska to prawdziwa tradycja regionu, której nie można lekceważyć. - W grudniu zorganizujemy konferencję, na którą zaprosimy osoby piszące po śląsku. Chcemy zobaczyć, co sądzą o przygotowanym już alfabecie, ale chcemy też także pokazać tych ludzi. To w końcu dowód na to, że język śląski żyje i jest używany - mówi Plura.
Dodaje, że poselski wniosek o zmianę ustawy o mniejszościach narodowych i języku regionalnym pojawi się w Sejmie dopiero po grudniowym posiedzeniu sejmowej komisji mniejszości narodowych.
Polecamy: Koniec gadania o godce. Czas się jej uczyć
- 155 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
10 głosów
-
Ślązacy pokażą, że ich język to nie bajka
henryk.moscibrodzki
17.10.09, 19:15
Mnie zastanawia dlaczego aż tylu osobom przeszkadza śląska mowa. Czy ktoś kogoś zmusza do mówienia po śląsku? My tylko chcemy uznania śląskiej mowy za język regionalny, ponieważ umożliwi to »
-
Opole: Steuer !
amoremio
26.10.09, 07:11
www.rasopole.org/index.php?option=com_content&task=view&id=361&Itemid=2»
-
Panie Plura z PO a jak Pan patrzy na gwarę
adam81w
15.11.09, 19:22
śląską? Element nagonki na Polaków, sposób by uzasadnić niepolskość Śląska czyjako na część mowy polskiej? Pytam bo to ważna różnica.Mnie mowa śląska nie przeszkadza tak długo jak nie »
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter



