Bunt kibiców. Mają w nosie mecz ze Słowakami
2009-10-06
, aktualizacja: 07.10.2009 11:07
Po bilety na ważne mecze polskiej reprezentacji, które odbywały się na Stadionie Śląskim, kibice zwykle ustawiali się w długich kolejkach. Zbliżający się mecz ze Słowacją część z nich postanowiła zbojkotować
Wejściówki na spotkanie polskiej reprezentacji ze Słowakami sprzedają się fatalnie. Istnieje groźba, że 40-tysięczny Stadion Śląski podczas tego meczu będzie świecił pustkami.
ZOBACZ TAKŻE
- PZPN wierzy w polskich kibiców (09-10-09, 22:43)
- El. MŚ 2010: Mecz ze Słowacją gorszy niż pamiętna wiocha? (09-10-09, 20:49)
- Popieram bojkot! (06-10-09, 19:33)
- A ja będę na stadionie (06-10-09, 19:33)
Pojedynek Polski ze Słowacją, który odbędzie się 14 października o godzinie 20.30, będzie ostatnim meczem naszej kadry w eliminacjach do przyszłorocznych mistrzostw świata w RPA. Zainteresowanie meczami Polaków w Chorzowie zwykle było olbrzymie, ale tym razem jest inaczej. Polacy praktycznie stracili szanse awansu na mundial i jest bardzo prawdopodobne, że w najbliższą środę zagramy o pietruszkę. Co więcej, wielu kibiców wprost wzywa do bojkotu tego spotkania, chcąc w ten sposób wyrazić swoje niezadowolenie z pracy PZPN-u.
Bilety w naszym kraju kupiło na razie około 2500 osób. - Jeśli na stadionie miałby być komplet widzów, to o tej porze wejściówek powinno być sprzedanych znacznie więcej - przyznaje Marek Szczerbowski, dyrektor Śląskiego.
Klapą zakończyła się - zamknięta już - sprzedaż biletów internecie. - Zainteresowanie nimi było o wiele mniejsze niż przy okazji niedawnego meczu z Irlandią Północną - mówi Marcin Krysiński z Kupbilet.pl.
We wtorek rozpoczęła się detaliczna sprzedaż wejściówek w Śląskim Związku Piłki Nożnej. - Do południa odwiedziło nas najwyżej kilkanaście osób - mówi Irena Wachowiak, księgowa związku.
Organizatorzy wierzą jednak, że zainteresowanie biletami wzrośnie już w sobotę. Tego dnia Polacy zagrają na wyjeździe z Czechami. Jeśli wygrają, zachowają cień szansy awansu na mundial. - Jeśli wygramy z Czechami, to o frekwencję na meczu ze Słowakami będę spokojny - mówi Szczerbowski. Teoretycznie możliwy byłby wówczas nawet powrót do sprzedaży internetowej. W oczekiwaniu na dobre wieści z Czech ŚlZPN nie zamknął wczoraj, tak jak pierwotnie planował, przyjmowania zbiorowych zamówień na bilety.
Na razie polscy kibice muszą się starać, aby na Śląskim było ich więc niż Słowaków. W Chorzowie spodziewają się 4,5 tys. słowackich kibiców. Jest niemal pewne, że część wejściówek na mecz zostanie rozdana za darmo wśród uczniów. Bilety kosztują od 40 do 220 zł. W dniu meczu będą dostępne także w kasach stadionu.
Bilety w naszym kraju kupiło na razie około 2500 osób. - Jeśli na stadionie miałby być komplet widzów, to o tej porze wejściówek powinno być sprzedanych znacznie więcej - przyznaje Marek Szczerbowski, dyrektor Śląskiego.
Klapą zakończyła się - zamknięta już - sprzedaż biletów internecie. - Zainteresowanie nimi było o wiele mniejsze niż przy okazji niedawnego meczu z Irlandią Północną - mówi Marcin Krysiński z Kupbilet.pl.
We wtorek rozpoczęła się detaliczna sprzedaż wejściówek w Śląskim Związku Piłki Nożnej. - Do południa odwiedziło nas najwyżej kilkanaście osób - mówi Irena Wachowiak, księgowa związku.
Organizatorzy wierzą jednak, że zainteresowanie biletami wzrośnie już w sobotę. Tego dnia Polacy zagrają na wyjeździe z Czechami. Jeśli wygrają, zachowają cień szansy awansu na mundial. - Jeśli wygramy z Czechami, to o frekwencję na meczu ze Słowakami będę spokojny - mówi Szczerbowski. Teoretycznie możliwy byłby wówczas nawet powrót do sprzedaży internetowej. W oczekiwaniu na dobre wieści z Czech ŚlZPN nie zamknął wczoraj, tak jak pierwotnie planował, przyjmowania zbiorowych zamówień na bilety.
Na razie polscy kibice muszą się starać, aby na Śląskim było ich więc niż Słowaków. W Chorzowie spodziewają się 4,5 tys. słowackich kibiców. Jest niemal pewne, że część wejściówek na mecz zostanie rozdana za darmo wśród uczniów. Bilety kosztują od 40 do 220 zł. W dniu meczu będą dostępne także w kasach stadionu.
Polecamy: Piotr Płatek: Popieram bojkot! | Paweł Czado: A ja będę na stadionie
- 22 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
8 głosów
-
Bunt kibiców. Mają w nosie mecz ze Słowakami
michelange75
06.10.09, 21:29
Niech to sie nazywa jak chce:bojkot,protest strajk.Najwazniejsze zeby bylo widoczne,medialne,bolesne finansowo i skuteczne. Trzeba pokazac ze za hucpe,kretactwo i prowizorke dzialaczy »
-
Bunt kibiców. Mają w nosie mecz ze Słowakami
tade61
07.10.09, 09:48
Na każdej,ale to na każdej imprezie sportowej,czy to siatkówka,hokej ,kosz ,piłka ręczna itd,powinien znaleźć się transparent.www.koniecpzpn.pl Kibice rozwalmy ten pokomunistyczny »
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter

